Chcę samodzielnie zrobić parę rzeczy do ogrodu ( np. buda dla psa, domek dla dzieciaków, pergola, hamak i może jeszcze coś wpadnie mi do głowy) na pewno będę docinał kantówki (sosna, świerk) grubość 40-80mm, jakieś małe deski o wym. 20x50 - 80 mm, z racji że to będą pojedyncze produkcje szukam jakiegoś niedrogiego sprzętu do przecinania, miałem jakąś tanią chińską pilarkę tarczową ale się spaliła.
Wstępnie rozglądałem się za piłą stołową ale wiadomo cena, więc druga opcja narzędzia ręczne i trafiłem na info o piłach japońskich kataba, ryoba, czy takie piły poradzą sobie z cięciem tego typu drewna i czy nie odpadną mi ręce po pierwszym cięciu? która z pił japońskich była by najlepszym wyborem do tego typu prac, lub czy jest coś innego lepszego nad czym warto się zastanowić i ewentualnie zakupić?