Zainstaluj raz, aktualizuj i system może działać x lat na takim samym poziomie wydajności
Mam jeszcze Windowsa XP na licencji Academic Alliance - czyli po skończeniu studiów nie można go ponownie instalować, ale można używać do woli. Jest legalny - działa więc już
kilkanaście lat. Baa, nawet kiedyś dzwoniłem do Microsoftu bo po upgradzie sprzętu (płyta główna) nie chciał mi wystartować - za dużo się zmieniło w komputerze i sądził że jest piracko przekopiowany...
Wydajność ma niezmienioną - stare gry, Oracle 7, servery apache - wszystko działa jak działało....
To, że Windowsy się sypią i działają średnią jest winą.... użytkowników i programistów. Na Windowsa jest więcej programów -> więcej śmieciowych programów. Na linuksie użytkownicy sa bardziej świadomi tego co robią.
A ja każdemu użytkownikowi polecam Linuxa, zawsze i wszędzie (....) Poza grami nie spotkałem jeszcze oprogramowania, które nie ma alternatywy na linuxa
Widzisz, i tutaj popełniasz błąd - nie każdemu należy "wciskać" linkusa, bo nie każdemu pasuje.
Wiele jest programów pisanych tylko pod Windows - zwłaszcza mniejsze programy dla małych firm (1-5 osoby) (wystawianie faktur, ewidencja klientów / zamówień).
Kilka lat temu były różnice w interpretowaniu formuł Excela w Open Office - firma w ramach oszczędności chciała przejść na OO i nawet wniosków urlopowych nie dało się wypełnić.
Nie wiem, jak jest teraz ze sterownikami, zwłaszcza do nietypowych urządzeń (np. karta telewizyjna, komputerek USB/bluetooth do diagnostyki samochodowej)
Gry. Dla niektórych to bardzo wiele.
I żeby nie było że jestem negatywnie nastawiony - przygodę z linuksem zacząłem dość dawno. Pamiętam jeszcze kompilowanie jądra na Debianie Woody/Potato ściąganym na modemie, a w pracy do dziś zdarza mi się chodzić po serverach linuksowych, a moj rescue-pen też na jakims linuxie dziala(l). Nie powiem Ci na jakim, bo od kilku lat windowsy w rodzinie chodzą bez problemow
