Po prostu w Polsce nie jest jeszcze nasycony rynek maszynami z drugiej ręki, np. w Niemczech jest tego tyle, że nie poszaleją z cenami bo nic by nie sprzedali. U nas póki co używane sprzęty są w większości sprowadzane, więc ktoś chce na tym zarobić. Jak się rynek nasyci, do tego będzie coraz więcej używanych sprzętów zakupionych w Polsce myślę, że ceny się unormują i wyrównają z zachodnimi. Na razie pozostaje samemu penetrować niemiecki i ościenny rynek.