29 Kwietnia 2026, 10:57:57 czas Polski

Autor Wątek: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień  (Przeczytany 7734 razy)

Offline Sebastian.P

Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« dnia: 07 Sierpnia 2016, 21:48:07 czas Polski »
Witam wszystkich,
w związku z tym, iż nabyłem wyżej wymienioną pilarkę chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami na temat tego sprzętu, co być może w przyszłości pomoże innym podjąć decyzję dotyczącą zakupu.
Na początku dodam jeszcze, że to moja pierwsza tego typu maszyna więc nie mam porównania do innych.

Co dostajemy w zestawie z samą pilarką:
-2 klucze do tarczy,
-popychacz,
-przykładnice kątową i culage,
-osłonę tarczy i rurę do połączenia osłony z wyjściem do odciągu,

W kartonie wszystko spakowane jest dość ciasno w styropiany więc podczas transport nic nie powinno się uszkodzić.
Tak wygląda piła po wyjęciu z kartonu zamocowaniu klina i osłony.

Następne dwa zdjęcia prezentują mocowanie tarczy i mechanizm podnoszenia i przechylenia. Podnoszenie oparte jest niestety na plastikowych zębatkach. Nie nastraja to zbyt pozytywnie ale puki co działa dość płynnie.


Mocowanie blatów bocznych na śrubach i podpórkach jest całkiem solidne i nie mam co do niego zastrzeżeń. Niestety na dokładanym blacie tylnym już trochę oszczędzili i mocowanie zostało rozwiązane za pomocą tulejki w gwintowanymi otworami. Pomimo tego, że blat ten jest sporo mniejszy od bocznych jest dużo bardziej niestabilny i lepiej się o niego nie opierać.


Jak widać na zdjęciu śruby należy dociągać z umiarem, ponieważ krawędź blatu można bez problemu sobie pogiąć.
Tak wygląda pilarka po zamontowaniu wszystkich blatów.

Następnie przyszedł czas za zmontowanie podstawy. Z tego etapu nie mam niestety zdjęć, powiem tylko, że nie wyobrażam sobie robić tego bez pomocy drugiej osoby.
Po zmontowaniu podstawa jest dość stabilna i całość prezentuje się tak.

Teraz przejdę do podnoszenia i przechylania tarczy.

Jak już pisałem podnoszenie jest robione na plastikowych zębatkach ale działa płynnie. Co do pochylania to powiem tylko, że ciężko jest ustawić pilarkę w skrajnych położeniach ponieważ pod ciężarem cały mechanizm ucieka do środka, może jest na to jakiś myk, którego jeszcze nie znam.
Teraz dodatki.

Culaga po zaciśnięciu wydaje się być całkiem stabilna, jeżeli chodzi o dodatki ułatwiające cięcie jest tym lepszym z dwóch dostępnych elementów.
Jeżeli natomiast chodzi o przykładnice kątową to jest to najgorszy element tego zestawu. Element poruszający się w szynie nie jest do niej w ogóle dopasowany, i ma luzy, w każdą możliwą stronę, jako pierwszy według mnie klasyfikuje się do wymiany.
Pierwsze uruchomienie.
Piła przy starcie lekko szarpie, da się odczuć tutaj wyraźnie brak soft startu. Za to po zakończeniu zatrzymuje się od razu po wyłączeniu co jest pozytywnym zakończeniem.
Test cięcia.
Piła była testowana tylko na panelach podłogowych, a to dlatego, że akurat wymienialiśmy je w jednym pokoju więc czemu by od razu nie sprawdzić nowej zabawki. Pierwsze cięcie bez podłączenia odkurzacza i chmurka pyłu na pilarką, ale to chyba normalne. Jako, że odkurzacza przemysłowego jeszcze nie posiadam, to trzeba było zrobić przejściówkę do zwyczajnego odkurzacza domowego.

Dalej się pyliło ale już dużo mniej, bardziej leciało pod piłę niż nad.
Krawędź po cięciu jak na fabryczną tarczę jak dla mnie była bardzo dobra.



Wyrwania jak widać pojedyncze i naprawdę malutkie. Jak będę ciał jakiś inny materiał to również postaram się zamieścić jakieś zdjęcia.

Moje podsumowanie.
Z zakupu jestem bardzo zadowolony i wydaje mi się, że za te pieniądze nic lepszego bym nie dostał. Dodatkowym atutem są 3 lata gwarancji.
Dalsza jakość pracy zależy już od usprawnień wykonanych samodzielnie, ale z tego co tutaj czytam w 2x i więcej droższych maszynach tez jest to niezbędne więc trzeba sobie z tym jakoś poradzić. W moich rękach będzie wykorzystywana amatorsko i do takiego zastosowania mogę ją z całym sumieniem po pierwszej próbie polecić.

Usprawnienia.
W tym wątku planuje również opisywać i pytać co i w jaki sposób można najlepiej poprawić, kilka pomysłów już mam także zobaczymy co z tego wyjdzie.
Tutaj też nasuwa mi się pierwsze pytanko, ktoś wie gdzie można dostać zapasowe części do MacAllisterów, bo przydałby się 2 klin do przeróbki aby był na równo z tarczą.
Pozdrawiam



   



Offline Morświn

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Sierpnia 2016, 06:43:00 czas Polski »
Calkiem fajnie wyglada, jaka tarcza? Srednica wew i zew? Zebatki od czasu do czasu przedmuchaj to nic nie powinno sie dziac, a jak sie polamia to mysle ze ktos ci to spokojnoe dorobi z metalu. Jesli boisz sie o te cienkie blachy to mozesz wrzucic katowniki jednym ramieniem do blatu drugim do cienkiej blachy i tak posciskac moze to da troche pewnosci, szkoda by bylo gdyby przy pracy sie urwal albo wygiol pod ciezka deaka.

Offline Sebastian.P

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Sierpnia 2016, 17:03:12 czas Polski »
Tarcza w zestawie 254 na 30 czyli chyba standard, 40 zębów. Co do tego blatu to mam nadzieje, że pod żadna deską się nie połamie, zresztą i tak w przyszłości wypadałoby zrobić do piły jakiś porządny stolik

Offline Sebastian.P

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Sierpnia 2016, 21:00:20 czas Polski »
Piła już trafiła na swoje docelowe miejsce czyli do piwnicy i przyszedł czas na dalsze usprawnienia. Pierwszym krokiem było wycięcie lepszego prowadnika dla przykładnicy kątowej. Okazało się, że panele idealnie pasują na wysokość do tych rowków.


Następnie zabrałem się za sanki.




Nasuwa mi się tutaj jeszcze pytanko, czy jest jakaś możliwość kasowania luzów na prowadnicach poprzez jakiś prosty myk. Pytam ponieważ może ktoś już wymyślił coś takiego i nie ma sensu zbytnio kombinować. Pozdrawiam

Offline arasowsky

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Sierpnia 2016, 18:21:51 czas Polski »
Ciąłeś już na niej drewno? Czy silnik daje rade powiedzmy w drewnie o grubości 6-7 cm?

Offline Gerdo

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Sierpnia 2016, 19:41:37 czas Polski »
Jeśli masz jeszcze jakieś luzy na sankach itp, to naklej przezroczystą taśmę klejącą. Daj tyle warstw aż będziesz zadowolony.

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Sierpnia 2016, 19:56:54 czas Polski »
Albo nawierć otwór w osi prowadnicy, przetnij piłą i wkręć śrubkę. Wkręcanie śrubki powoduje rozszerzenie się prowadnicy, ergo, brak luzów.

Offline Sebastian.P

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Sierpnia 2016, 22:34:59 czas Polski »
Dzięki za pomysły Gerdo i Raffie, na pewno w wolnej chwili będę je sprawdzał.

Wracając do prac nad sankami, kolejnym etapem było wycięcie pionowych elementów i przykręcenie ich do podstawy.

Jak widać przestrzenią zbyt dużą nie dysponuje, po przyjściu pilarki w piwnicy robi się naprawdę ciasno:)
Nie obyło się bez złamania wiertła( to już chyba 3 sztuka 3mm wiertła z Castoramy za 3 złote i na tym koniec. Kupiłem z Boscha uniwersalne, zobaczymy jak się sprawdzi. Przy okazji, czy znacie jakieś wytrzymałe wiertła do drewna, na sztuki i w zestawach w rozmiarach od 4 do 10?




Następnie zaokrągliłem krawędzie i wstępnie przeszlifowałem, aby całość była bardziej estetyczna i przyjemniejsza w dotyku:)




W tym momencie stwierdziłem, że przy okazji zaszpachluje miejsca, gdzie za daleko dojechała tarcza.



Dalszym etapem będzie precyzyjne dopasowanie prowadnic, regulacja tarczy w stosunku do blatu na dokładne 90st. i wykonanie rozcięcia podstawy.

Arasowsky, co do Twojego pytania, typowo z drewnem nie pracowałem, nie mam nawet żadnych większych odpadów obecnie, ale znalazłem kawałek jakiegoś drewnianego klocka i sprawdziłem. Z góry zaznaczam, że nie wiem co to za drewno.
Klocek miał wymiary przekroju 75x50 mm +/-

1.Cięcie poprzeczne. Tutaj poszło bardzo dobrze, cięcie w miarę czyste, tylko 1 strona trochę powyrywana ale nie było źle. Piła nie zwalniała ani nic złego się nie działa. Przesuwałem materiał delikatnie i szło całkiem płynnie.

2. Cięcie wzdłużne. Tutaj już było gorzej. Materiał przesuwałem powoli i piła sobie radziła. Jednak bardzo paliło w czasie cięcia. Podejrzewam, że po części to kwestia tarczy, która ma 40z i średnio się to nadaje. A po 2 to braku docisku, bo klocek był dość mały i z uwagi na to nie przesuwałem go równomiernie.


Co do tych cięć, to tutaj należy wziąć pod uwagę mój brak doświadczenia w cięciu taką pilarką, gdyż jest to 1 mój sprzęt tego typu i dopiero czytam i testuje jak się nim jak najlepiej posługiwać. Myślę, że ktoś trochę bardziej doświadczony uzyskałby jeszcze lepsze efekty tych samych cięć.

To tyle na dziś. Pozdrawiam












Offline Sebastian.P

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Sierpnia 2016, 21:16:24 czas Polski »
Dzisiaj dalsza część prac, za radą kolegów rozciąłem jedną z prowadnic i wkręciłem w nią wkręt. Luz na prowadnicach został już praktycznie wyeliminowany. Wyszedł za to jeden bubel polegający na tym, że jeden z bocznych blatów jest troszkę wyżej od pozostałych, przez co sanki trochę się na nim bujają. Następnym razem muszę go poluzować i spróbować ustawić równo w stosunku do pozostałych.

Wykonałem już rozcięcie sanek i kąty pomiędzy tarczą a nimi wyglądają całkiem dobrze.



Jedynie pomiędzy podstawą a pionowym elementem frontowym góra mi troszkę uciekła, dlatego też postanowiłem wykonać dodatkowe podpórki, które ten efekt zniwelują.





Jak widać cięcie wzdłuż totalna masakra. Trzeba będzie zaopatrzyć się w dodatkową tarczę do cięcia wzdłużnego, bo aż szkoda sprzętu.



Offline Sebastian.P

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Sierpnia 2016, 17:22:45 czas Polski »
Dzisiaj doklejanie podpórek od frontu i malowanie. Z malowania zdjęcie niestety nie wyszło więc będzie następnym razem:)


Offline Vega

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Lutego 2017, 09:40:55 czas Polski »
W Bielsku-Białej po 460zł

Offline Krzysiek1973

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Ocena +0/-0
  • Początkujący...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • KESS
Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Lutego 2017, 12:58:21 czas Polski »
Tutaj też nasuwa mi się pierwsze pytanko, ktoś wie gdzie można dostać zapasowe części do MacAllisterów, bo przydałby się 2 klin do przeróbki aby był na równo z tarczą.
Mam taki sam sprzęcik. Da się dokupić klin?
Nie chcę niszczyć oryginalnego, bo może zajdzie potrzeba założenia tego górnego odciągu i wtedy klops. A z drugiej strony chcę zrobić do niej sanki i ten wystający klin nie bardzo będzie pasował. Czytałem też tak klin powinien być ciut niższy niż wysokość tarczy.
Pozdrawiam
Krzysiek

Offline Krzysiek1973

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Ocena +0/-0
  • Początkujący...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • KESS
Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Lutego 2017, 13:01:16 czas Polski »
Okazało się, że panele idealnie pasują na wysokość do tych rowków

A jakiej wysokości miałeś te panele? Zastanawiałem się z czego zrobić te prowadnice, a tu taki pomysł :)
Pozdrawiam
Krzysiek

Offline Sebastian.P

Odp: Pilarka MacAllister MSTS1500- Mini recenzja i propozycje usprawnień
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Lutego 2017, 20:53:09 czas Polski »
Jakiej wysokości były panele to już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że większość marketowych ma jedną grubość. Co do samych rowków to niestety na szerokość nie są one takie same na całej długości, co wyklucza zrobienie precyzyjnego ślizgacza do sanek czy innych jig`ów. W mojej pilarce ułamała się również rączka od mocowania przykładnicy.
Ogólnie teraz służy mi jako stolik. Jej ostatnim zadaniem w takiej formie będzie rozcięcie wzdłuż desek na ławkę do huśtawki, potem w miarę jak czas pozwoli będę chciał ją totalnie przebudować. Z całej pilarki planuje zostawić jedynie sam silnik wraz mocowanie, całą podstawę i obudowę będę robił od podstaw.