21 Kwietnia 2026, 03:06:46 czas Polski

Autor Wątek: Laser krzyżowy Triax LT 40 - recenzja  (Przeczytany 2320 razy)

Offline Skog

Laser krzyżowy Triax LT 40 - recenzja
« dnia: 27 Sierpnia 2016, 23:38:26 czas Polski »
Może się komuś przyda informacja, jeśli działa w budowlance/remontach itp.

Używałem kilka laserów tego typu - Bosch'a, Wurth'a no i Triax'a. Do potrzeb wyznaczenia poprawnej linii poziomej na kilku metrach każdy z nich dawał radę i nie było się czego przyczepić.
Problem się pojawił, gdy musiałem przejść z zamkniętą niwelacją przez korytarze nowo budowanej szkoły - wyznaczając poziomy płyt kręconych w korytarzach w odpowiedniej odległości od posadzek.
I w tej konkurencji Triax zostawił 'kolegów' daleko w tyle. Idąc krótkimi odcinkami udało się zamknąć ok.100 metrowy obwód na 2 mm różnicy. Reszta niwelatorów generowała błędy 10-15 mm - nie do zaakceptowania. Mogę podejrzewać, że te 2mm było błędem generowanym przez mnie przy zaznaczaniu poziomów.

Przy zakupie, jeśli macie możliwość, warto sprawdzić każdy sprzęt na miejscu - nawet ten 'laserowy'.

Wurtha kupowałem w biegu, po 2 miesiącach odmówił posłuszeństwa (wymieniony na nowy).
Triax katowany w różnych warunkach, zaliczył kilka upadków (nawet z 2 metrów) - udało mi się go naprawić - raz samodzielnie, drugim razem pomagał zegarmistrz (lutował urwane druciki :D ).

http://www.landmark.com.gr/wp-content/uploads/2015/10/LT40.pdf
http://media.wuerth.com/stmedia/shop/masterpages0000/LANG_de/14455.pdf

Pozdrawiam :)
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline kojot

Odp: Laser krzyżowy Triax LT 40 - recenzja
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Sierpnia 2016, 00:14:44 czas Polski »
Co ten wpis ma wspólnego z recenzją?

Offline krzyś48

Odp: Laser krzyżowy Triax LT 40 - recenzja
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Sierpnia 2016, 10:55:14 czas Polski »
Triax zostawił 'kolegów' daleko w tyle. Idąc krótkimi odcinkami udało się zamknąć ok.100 metrowy obwód na 2 mm różnicy. Reszta niwelatorów generowała błędy 10-15 mm - nie do zaakceptowania. Mogę podejrzewać, że te 2mm było błędem generowanym przez mnie przy zaznaczaniu poziomów.
Triax katowany w różnych warunkach, zaliczył kilka upadków (nawet z 2 metrów) - udało mi się go naprawić - raz samodzielnie, drugim razem pomagał zegarmistrz (lutował urwane druciki  ).
I działa-wnioskując z wpisu
Czyli kolega poleca w/w sprzęt ;)
Miałem zacytować,ale...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Recenzja

Offline Skog

Odp: Laser krzyżowy Triax LT 40 - recenzja
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Sierpnia 2016, 12:25:42 czas Polski »
Miałem zacytować,ale...

Dziękuję koledze :)
Miałem odpowiedzieć wczoraj, ale lepiej odpuścić temat na 12 h i nabrać dystansu :)

Żeby nie było OT, dodam, że Triax ma dość wąski  przekrój promienia na większych odległościach, receiver R40 (nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa w ojczystym - odbiornik?) w dodatkowym wyposażeniu (przydatny na otwartej przestrzeni bądź mocno nasłonecznionej).
Bardzo przydatne narzędzie - również przy - montażu mebli wiszących, pomiarach projektowych pod garderoby itp.
Przy odpowiedniej organizacji pracy - doskonała odtwarzalność potrzebnych linii.
Wachlarz zastosowań jest szeroki.
Pozdrawiam :)
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.