Moim zdaniem zasada grania jest taka. Pedał obraca koła, które są smyczkiem, zaś naciśnięcie klawisza powoduje przysunięcie struny do koła-smyczka i wtedy powstaj dźwięk takiej wysokości, jakiej długości jest struna. Gdy nacisnę 3 klawisze, to trzy struny przybliżą się do koła-smyczka i mam akord. (Po czasie zauważyłem, że już ktoś to wcześniej odkrył). Fajny instrument dla miłośników smyczków.
Zauważcie, że klawisze są drewniane.
Ciekawe, czy dałoby się zrobić fortepian dęty. Trzeba by sztucznie stworzyć ludzkie usta dmiące w trąbkę lub puzon. Mój syn uczy się grać na waltorni - mogę z nim pogadać. W zasadzie już organy to robią, tyle że tam piszczałki działają na zasadzie fletu, nie trąbki.