Cześć. Przed chwilą podczas pracy Carvexem PSB 420 brzeszczot zatrzymał się w pozycji schowanej i już się nie wysunął. Spróbowałem wysunąć go ręcznie i odpalić, a wtedy maszyna znów zaczęła pracować, niestety sytuacja szybko się powtórzyła. Gdy wciskam przycisk rozruchu maszyna próbuje poruszyć brzeszczotem, ale tak jakby się blokuje, świecą się diody i słychać ledwo słyszalny pisk.
Wyrzynarka ma rok, wycinałem zdobienia brzeszczotem 105mm w jodle 70mm. Piąte powtórzenie.... przede mną jeszcze 60. Klient czeka. Carvex milczy. Czarna d*pa....
Co robić?