Nie spodziewałam się tak ciepłego przyjęcia, dzięki !
Co do wyznaczania tego kierunku w rodzinie - tradycja już jest

mój dziadek (od strony mamy) zajmował się stolarką zawodowo.Jego synowie, czyli moi wujkowie ( sztuk 4) hobbistycznie poczynają sobie z drewnem. Od strony taty - tata do naszego domu zrobił meble ( ale pracuje jako drwal, nie zajmuje się stolarką zawodowo), jego brat a mój chrzestny ma spora firmę produkującą wyroby z drewna...
Ja i mój ślubny złapaliśmy bakcyla dopiero przy Włodku. Chcieliśmy mu zrobić sami zabawki.. no i robimy :-)