11 Czerwca 2026, 15:32:56 czas Polski

Autor Wątek: pęknięcia mrozowe  (Przeczytany 1668 razy)

Offline stolexp

pęknięcia mrozowe
« dnia: 28 Września 2016, 14:42:30 czas Polski »
Witam Wszystkich!
Uzupełnia grzecznie forum o nowe- stare wiadomości. Przed moim zamiarem założenia wątku, oczywiście sprawdziłem, czy taki temat już istnieje. Jak się okazało- nie, a zdziwiłem się.
Dzisiaj o pęknięciach mrozowych.
Uważam, że temat łatwy, przyjemny, warty powtórzenia niektórym, a dla niektórych początkujących coś nowego. Zawsze PRZYDATNA wiedza, a nie puste zapełnienie tematu.

Pozdrawiam!

Pęknięcia mrozowe dzielimy na czołowe, boczne lub czołowo- boczne, a wśród nich wyróżnia się te powstałe na skutek przesychania surowca i te na skutek działania niskich temperatur, czyli pęknięcia mrozowe. Pęknięcia mrozowe dotyczą jedynie drzew żywych- rosnących.

Jak powstają?
Podczas zimy możemy zauważyć powstawanie na pniu pęknięć mrozowych. Są one skutkiem niskich temperatur lub nagłego i znacznego obniżenia temperatury powietrza. W dzień jest słonecznie, a nocą bardzo mroźnie, wtedy mamy do czynienia z dużą różnicą i dużym obniżeniem temperatur powietrza i dochodzi do powstania tej wady.
Wraz z pęknięciem mrozowym występuje również listwa mrozowa. Po długim czasie, kilku latach, listwa mrozowa wygląda jak podłużne i silne nabrzmienie, które różni się barwą od drewna, które ją otacza.
Najczęściej możemy spotkać tę wadę w strefie odziomkowej, a ich wielkość może być od kilku, a nawet do kilkunastu m. Przez to, że występują różne zmienne temperatury, a przede wszystkim zimno, następuje przerwanie ciągłości włókna drzewnego. Wtedy powstaje szczelina, która zwęża się w kierunku rdzenia, przebiegając zgodnie z kierunkiem skrętu włókien.
Niestety podczas ścinki drewna pęknięcia te stwarzają duże trudności, bo może się stać tak, że powstanie pęknięcie czołowo-boczne  albo nawet drzewo całkowicie się złamie, a to może zagrozić bezpośrednio życiu podczas ścinania. A wada ta dyskwalifikuje drewno przeznaczone na sklejkę.

Jak mierzy się pęknięcia mrozowe?
Ich długość mierzy się na powierzchni bocznej i podaje się w cm albo w odniesieniu do długości sztuki. Głębokość i szerokość mierzy się na czole i podaje w mm w odniesieniu do średnicy. Niestety wada ta na tyle jest poważna, że w zasadzie wielkość, długość, głębokość itd. nie mają takiego znaczenia, a występowanie samej wady dyskwalifikuje drewno.
Najczęściej pęknięcia mrozowe występują w gatunkach pierścieniowo- naczyniowych, tzw. jesion, wiąz, czy dąb. Podatne także są np. czereśnie, ogólnie gatunki owocowe, ozdobne lub iglaste, parkowe lub w topoli, brzozie, lipie i buku. Trzeba zaznaczyć, że najbardziej narażone na pęknięcia są gatunki samotnie stojące, czyli takie które rosną na mokrych siedliskach, zmrozowiskach albo przy drodze.
Młode drzewa są bardziej odporne na pęknięcia, ponieważ mają jeszcze cienki pień, który kurczy się wystarczająco równomiernie w niskich temperaturach, a także są oczywiście bardziej elastyczne. U robinii trudniej dostrzec takie pęknięcie, ponieważ ma falisty układ przekroju.
Niestety wada ta chłonie jak gąbka wszystkie wirusy, bakterie i zarodniki grzybów, a to wymaga od nas jakiegoś działania, bo inaczej dojdzie do obumarcia drzewa. Co należy zrobić w takim przypadku? Naszym zadaniem jest posmarować rany mrozowe preparatem do uszczelniania albo opatrzyć sztuczną korą, która zamknie drogę w głąb tkanek i zapobiegnie rozwojowi chorób. Gdy nadejdzie wiosna, szczelina zarośnie tkanką gojącą.

Jak uchronić drzewa przed tą wadą?
Najbardziej znaną  metodą jest bielenie roztworem wapnia ogrodniczego pni oraz grubych konarów drzew owocowych, a w przypadku drzew ozdobnych należy owinąć warstwą włókniny, juty albo tektury falistej.