Z ostrzami jednorazowymi używałem tylko do cięcia okleiny - bo dużo roboty i mało czasu na ostrzenie, a nie potrzeba precyzji. Ale do normalnej pracy "stolarskiej" używam trzech zwykłych noży (Mora, samoróbka i mały nożyk wygodniejszy np. do podcinania trasowanych linii) i nie rozumiem jak można preferować takie nożyki.