17 Maja 2026, 23:11:52 czas Polski

Autor Wątek: Meble łazienkowe a'la Meksyk  (Przeczytany 5282 razy)

Offline Lechu

Meble łazienkowe a'la Meksyk
« dnia: 09 Października 2016, 20:41:24 czas Polski »
Moja pierwsza, większa realizacja.

Problem: jak niskim kosztem odświeżyć łazienkę i toaletę w mieszkaniu teściowej, zmieniając przy tym styl z 'brak stylu' na 'pseudo Meksyk'?

Miejsce: typowa łazienka+WC w bloku z lat 60tych. Powierzchnia łazienki ok.4m2. WC ok.2m2

Mój wkład: określenie zakresu 'remontu' + projekt łazienki i WC z wykorzystaniem oryginalnych i stylizowanych elementów meksykańskich + wykonanie mebli łazienkowych

Meble: 1. Najważniejsza to szafka pod uwywalkę. 2. Do tego zabudowa pralki + przy okazji wygospodarowanie dodatkowej przestrzeni w łazience na ręczniki, pranie, inne akcesoria łazienkowe  3. Szafka/zabudowa wnęki nad Geberitem w WC

Poniżej na zdjęciach stan zastany.


Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Października 2016, 20:52:09 czas Polski »
Na początek wykonanie projektu. Ze względu na bardzo mało dostępnego miejsca, najpierw bardzo dokładnie pomierzyłem łazienkę i wszystkie instalacje i przeniosłem to do Sketchup'a. Idea była taka aby maksymalnie wykorzystać dostępne miejsce, więc wszystkie meble projektowane z dokładnością do mm.


Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Października 2016, 21:01:52 czas Polski »
Szafka umywalkowa miała być głównym, przykuwającym elementem w łazience. Więc tu chciałem się najbardziej przyłożyć. Chciałem możliwie dużo wykonać z litego drewna, jednak postanowiłem sobie również ułatwić zadanie i wykorzystać sklejkę w budowie.
Taki trochę oszukany, lity mebelek. Rozwiązanie podpatrzone na amerykańskich filmikach amatorów stolarstwa.

Zacząłem od wykonania korpusu szafki ze sklejki.  Klejone i łączone na ciasteczka a'la lamello.

Do tego wykonane nogi z litej sosny + zintegrowane z narożnikami szafki. Generalnie chodziło o efekt nóg wykonanych z litej sosny o przekroju kwadratowym.

Offline Maciek61

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Października 2016, 21:09:29 czas Polski »
No i gitara  ;D

Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Października 2016, 21:16:00 czas Polski »
Pseudo lite nogi/maskownice wykonane z kantówki 70x70, przestruganej na grubościówce na gotowy wymiar 60x60. Nie posiadam wyrówniarki, więc musiałem korzystać z gotowych, struganych i suszonych kantówek i trzymać kciuki abym nie pogubił kątów prostych oraz materiał się nie zwichrował przed przyklejeniem bo nie miałem na czym tego potem wyrównać.

Po przestruganiu na grubościówce, wycinałem na pilarce wpust 40x40. W ten sposób powstał jednocześnie narożnik szafki, który po przyklejeniu bardzo dobrze imituje litą nogę.

Z desek sosnowych zacząłem również wykonywać pozostałe maskownice na front szafki.

Wszystkie krawędzie desek fazowane pod kątem 45st. na improwizowanej frezarce stacjonarnej (frezarka GW podwieszona pod 'stolik', tj. kawałek płyty laminowanej z dziurą na frez).

Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Października 2016, 21:54:38 czas Polski »
Korpus, dzięki konstrukcji z dość grubej sklejki wyszedł bardzo masywny i sztywny. Dobra baza do montażu pozostałych elementów.

Po wykonaniu korpusu, przyszła pora na wykonanie szuflad. Szuflady miały być z litego drewna.
Na początek trzeba było wykonać klejonkę z listew sosnowych zjechanych na grubościówce wstępnie na 20mm.  Ponieważ nie jestem mistrzem klejonek, wiedziałem że po klejeniu będzie trzeba sporo poprawiać. Więc zostawiłem zapas. Klejonka, mimo różnych zabiegów i zastosowania dodatkowych ścisków i tak się 'poklawiszowała'. Więc po klejeniu wrzuciłem na grubościówkę (Makita, którą posiadam ma max. szerokość 300mm, więc klejonka na ściany szuflad szczęśliwie się mieściła). Na gotowo wyszły ścianki szuflad 16mm.

Dodatkowo wykonany rowek na pilarce, o szerokości trochę ponad 5mm, na dno szuflady wykonane ze sklejki 5mm.

Całość klejona + ciasteczka.

Górna szuflada zajęła mi dość dużo czasu, a to ze względu na skomplikowany kształt. Wcięcie w szufladzie wymuszone przez syfon umywalkowy który musiał się gdzieś schować. Z dolną szufladą poszło znacznie szybciej.

Szuflady mocowane na prowadnice blum, w pełni schowane pod szufladą. Super sprawa. Po otwarciu szuflady nie widać w ogóle prowadnic. Żadnych wystających metalowych elementów. O taki efekt mi chodziło.

Szuflada tak spasowana aby chowała się do korpusu. Tak aby można było na koniec dokleić front szuflady aby ten licował się z resztą szafki.

przemek77

  • Gość
Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Października 2016, 22:16:18 czas Polski »
Fajna realizacja. Wczoraj oglądałem na yt myk ze zrobieniem tych  "drewnianych" nóg. Pisałeś o klawiszowaniu klejonki . Dałeś jakieś kołki , czy tylko kleiłeś na lico ?

Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Października 2016, 23:32:48 czas Polski »
Kleiłem na lico. Teraz jestem troche madrzejszy i zaczynam uzywac lamello lub domino (ostatni okazyjny zakup). Przy czym nadal nie udaje mi sie uzyskac rownej powierzchni jakiej bym oczekiwal. Mam nadzieje ze to sie poprawi wraz z doświadczeniem.

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka


Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Października 2016, 23:52:28 czas Polski »
Kolejny krok to wykonanie frontów zarówno do szafki umywalkowej, jak również do pozostałych mebli (zabudowa pralki + szafka wnękowa do WC).
Pomysł na fronty: ramiak z 4 listew łączonych pod kątem 45 stopni + wypełnieniem ze sklejki. Aby ułatwić sobie pracę + zabezpieczyć fronty przed paczeniem (a przynajmniej w to wierzę) ramka frontu i sklejka klejone ze sobą.

Poniżej zdjęcia z tego etapu prac. Chyba będzie wszystko widoczne.
Tak jak poprzednio wszystkie krawędzie fazowane. Raz, że tak mi się podoba. Dwa, że w ten sposób gubię ew. nierówności w spasowaniu ramek. A tych trochę było. Niestety moja ukośnica MEEC nie jest w stanie zapewnić powtarzalnych, idealnych cięć 45st. więc gdzieś tam pojawiały się mikroszparki przy pasowaniu ramek.


Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Października 2016, 00:05:37 czas Polski »
Teraz pora na wykonanie blatu łazienkowego. Klejonka wykonana z profili o grubości ok 45 i szerokosci ok 50.
Tak jak poprzednio dość mocno się 'poklawiszowała'. Tym razem ze względu na szerokość blatu, nie dało rady przepuścić tego przez grubościówkę.
Miałem więc wymówkę przed żoną (w końcu to meble dla Teściowej ;-) ), aby zanabyś strug ręczny. Stanley #4.
To było moje pierwsze struganie strugiem ręcznym. Technika podpatrzona na filmikach YT. Wyszło nawet nieźle. Na tyle że dało radę resztę zeszliwować na szlifierce oscylacyjnej.
To czego zdecydowanie brakowało to prawdziwej strugnicy. Struganie takiej powierzchni na zaimprowizowanym stole z kobyłek sklepowych to była droga przez mękę. Musiałem znaleźć oparcie w postaci... ściany. W przeciwnym razie nie było szans wykonać nawet jednego ruchu strugiem bez machania całym 'stołem'.

Na koniec docinanie na długości za pomocą zagłębiarki. To jest zdecydowanie moje najbardziej lubiane elektronarzędzie. Często wykorzystuję je w różnych pracach.

Offline decha

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Października 2016, 10:50:55 czas Polski »
Ta szafeczka kurcze elegancka! Podoba mi się! I to podobno twoja pierwsza taka realizacja? albo nie wierzę albo dokladny i przykładny jesteś. No i fajnie! :)

Offline BlackJack15

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Października 2016, 10:58:39 czas Polski »
Fajnie ci to wychodzi :)
A co do klejonki - sam jeszcze nigdy jej nie robiłem ale z tego co przerabiam temat to by wyszła równo to najczęściej taką klejonkę ściskają dodatkową belką od góry i od dołu w dwóch (lub większej ilości, pewnie zależy od długości) miejscach - u ciebie widać że łapiesz ściskami pojedyncze belki co chyba nie jest najlepsze.

Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Października 2016, 21:10:01 czas Polski »
Hej decha. dzieki za mile slowo. wczesniej bawilem sie troche w plycie, budujac mebelki na wlasne potrzeby. nic skomplikowanego ale jakies doswiadczenie to jest.
jesli chodzi natomiast o lite drewno to caly czas sie ucze. a braki w umiejętnościach (i braki cierpliwości) nadrabiam w miare precyzyjnymi narzedziami

Black - zaczynam to testowac przy kolejnych realizacjach. powoli widze poprawe

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka


przemek77

  • Gość
Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Października 2016, 21:22:00 czas Polski »
Radzisz sobie rewelacyjnie :) . Co do klejonki , jeśli przygotowujesz materiał ( struganie , cięcie ) postaraj się to od razu posklejać na "gorąco". Myślę ,że problem z klejonką wynika też  z tego ,że poszczególne elementy są już poskręcane i lamela i domino nie naciągną już tego .

Offline Lechu

Odp: Meble łazienkowe a'la Meksyk
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Października 2016, 22:28:21 czas Polski »
Czas powoli kończyć relację. Po wykonaniu frontów pora na finalne wykończenie.

Długo zastanawiałem się w jaki sposób można uzyskać trochę rustykalny efekt na tych nowych mebelkach. W końcu miały być w stylu meksykańskim. Myślałem o jakiejś technice postarzenia sosny, trochę szukałem na sieci pomysłów, ale w końcu nie zaryzykowałem (+trochę zabrakło czasu, bo termin montażu mocno mi się skrócił).

Postanowiłem po prostu pobejcować mebelki i zabezpieczyć lakierem. Jedyny pół-'rustykalny' efekt jaki zastosowałem, to postanowiłem przed bejcowaniem wyszczotkować drewno. Kupiłem taką twardą szczotkę (chyba nylonową) montowaną na wiertarkę i wszystkie elementy z litej sosny, wyszczotkowałem wzdłuż włókien. Szczotka wybrała miękką część drewna i nadała elementom ciekawą fakturę (widać trochę na pierwszej fotce poniżej).
 Do tego zastosowałem uchwyty z kutej stali.  Ogólnie z efektu jestem zadowolony - jak na pierwszy raz. Natomiast w przyszłości będę chciał na pewno poeksperymentować więcej z technikami postarzania mebli.