19 Kwietnia 2026, 08:11:30 czas Polski

Autor Wątek: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie  (Przeczytany 7771 razy)

Offline agoliat

Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« dnia: 21 Października 2016, 14:50:55 czas Polski »
Witam

Ponieważ od niedawna bawię się z drewnem a przy okazji i ze sprzętem do jego obróbki więc brak doświadczenia i zdrowy rozsądek podpowiada że warto zapytać doświadczonych ludzi o to.

Obok domu stoi murowany budynek/szopa która to między innymi robi za "stolarnię" :)
Budynek nie jest ogrzewany ani ocieplony ale mimo wszystko temperatury w zimie są poniżej zera no i podwyższona wilgotność z racji braku ogrzewania też tam jest.

Mam tam dużo elektro-sprzętu od bardzo dawna i nie mam z nim problemów

Tego lata kupiłem ukośnicę i niedługo będę także miał grubościówkę Makity.
W instrukcji nie ma wzmianki o temperaturze ani wilgotności pracy więc teoretycznie mogę pracować sprzętem w dowolnych warunkach, no może poza padającym deszczem na sprzęt.

Dzwoniłem do kilku oficjalnych serwisów Makity w Polsce i odpowiedzi były różne, np
- użytkować powyżej 10 stopni celsjusza(Tychy)
- użytkować w dowolnej temperaturze ale wilgotność musi być poniżej "wysokiej" :) , domyślam się co to znaczy(Warszawa)
- przed użytkowaniem wstawić sprzęt na 2h do ciepłego i suchego pomieszczenia(Szczecin)

Co prawda mam ciepły garaż gdzie stoi samochód ale nie bardzo mi się chce cały ten sprzęt targać z szopy do garaży gdzie pracować będę na nim 2-3 razy w tygodniu po pracy.

Do szopy mam małą nagrzewnice do ogrzewania siebie ale nie całej szopy.


Pytanie do Was

Jak wy przechowujecie/użytkujecie swoje elektronarzędzia w okresie jesień-wiosna czyli kiedy jest zimno i mokro

Dzięki

Offline 91az

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Października 2016, 16:02:11 czas Polski »
Wilgoć w niskiej temperaturze - to może powodować powstawanie skroplin na wyziębionych elementach metalowych, które mogą zamarznąć i rozmarznąć pod wpływem ciepła wytwarzanego przez elektronarzędzie. Wilgoć + prąd to złe połączenie (nomen - omen).

Niskie temperatury (> 10 st. C) to kwestia tworzyw sztucznych (zwłaszcza poniżej 0 st.), które zmieniają swoją charakterystykę mechaniczną i wytrzymałościową, po ludzku pisząc: mogą pękać. Zwłaszcza chinolskie,a innych właściwie na rynku już nie ma :-)

Elektronarzędzia to silniki elektryczne. Te z kolei to pierdylion uzwojeń na stojanie i wirniku odizolowanych od siebie warstwą tworzywa/lakieru o minimalnej grubości. W niższych niż zalecana temperatura pracy materiały izolacyjne na uzwojeniach mogą tracić swoją plastyczność, pękać (mikropęknięcia) i doprowadzać po jakimś czasie do zwarć międzyzwojowych (patrz punkt wilgoć) tym bardziej, że w czasie pracy działają na przewody uzwojeń niemałe siły elektrodynamiczne wynikające z przepływu prądu i dośrodkowe wynikające z obrotu wirnika czy drgań pod obciążeniem.

Rzecz jasna istnieją silniki elektryczne/narzędzia mogące pracować w opisanych przez autora warunkach, ale raczej nie spotyka się ich w narzędziach powszechnie spotykanych, a producenci potrafią sobie cenić takie rozwiązania na poziomie 5k zł wzwyż za wiertarkę 900W.

Wniosek: pracuj w suchym i w miarę ciepłym garażu. Wygodniej, bezpieczniej i narzędzia będą wdzięczne.

/edit
No i rzecz jasna jak wilgoć to panna korozja. Tej nikt nie chce mieć na swoich wychuchanych narzędziach :-)
« Ostatnia zmiana: 21 Października 2016, 16:05:28 czas Polski wysłana przez 91az »

Offline agoliat

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Października 2016, 16:57:35 czas Polski »
Dzięki za odp

Choć oglądając filmiki na YT dużo stolarzy ma warsztaty w piwnicach gdzie jest ciepło ale także wilgotno z braku wentylacji.

Poza tym nawet jak stolarze mają większe hale to pewnie część nie ogrzewa ich przez noc czy weekend a nie wydaje mi żeby przychodząc w pn rano do pracy włączali grzanie i czekali 2h aż warunki będą ok i wtedy zaczynali pracę.

Z ciekawości sprawdzę sobie wilgotność w tej szopie bo mam tam dużo metalu ale postępującej korozji nie zaobserwowałem

przemek77

  • Gość
Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Października 2016, 17:21:21 czas Polski »
Osobiście w zimie zabieram tylko baterie od wkrętarek do domu . Reszta marznie  ;D

Offline agoliat

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Października 2016, 18:39:28 czas Polski »
Według mnie problemem nie jest samo przechowywanie sprzętu w mrozie, lecz ciągle przechowywanie i pracowanie w niskiej temperaturze ponieważ podczas pracy sprzęt się podgrzewa a wtedy osadza się woda.

Cytuj
Osobiście w zimie zabieram tylko baterie od wkrętarek do domu . Reszta marznie  ;D

Więc pytanie czy tylko przechowujesz czy też pracujesz zimnym sprzętem w zimnym pomieszczeniu ?
A jeśli tak to czy od dawana ?

U mnie praca w ciepłym garażu nie jest wykluczona ale to by znaczyło dużo pracy i wyrzeczeń.

przemek77

  • Gość
Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Października 2016, 18:55:20 czas Polski »
Warsztat nie jest ogrzewany przez 24h/7 . Włączam ogrzewanie ja w nim się znajduję . Nim pomieszczenie się w miarę nagrzeje musi minąć trochę czasu , więc sprzęt przez jakiś czas pracuje " nie podgrzany " . I tak od kilu lat .

Offline krzyś48

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Października 2016, 18:57:06 czas Polski »
ciągle przechowywanie i pracowanie w niskiej temperaturze ponieważpodczas pracy sprzęt się podgrzewa a wtedy osadza się woda

Nie zgadzam się z niebieskim :P

Offline jara

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Października 2016, 19:57:14 czas Polski »
Ciekawy temat. Ja mam garaż i od jesienie do wiosny mam wilgoć w środku a co za tym idzie wszystko rdzewieje na potęgę. Nie długo się buduję więc już planuję specjalne pomieszczenie na narzędzia które będzie odseparowane od mokrego samochodu i w miarę ogrzewane (może kotłownia...)

Offline Gerdo

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Października 2016, 20:48:37 czas Polski »
WD40 popsikać noże, tarcze, blaty itp itp, a potem na wiosnę papierowym ręcznikiem wyczyścić jeśli ktoś ma sezonowy tryb pracy.

Jeżeli jednak w zimie chce się pracować to uważam, że zdecydowanie warto zabierać akumulatory z elektronarzedzi i tyle w zasadzie plus zabezpieczenie wspomnianym WD dłut których rzadko używamy.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5605
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Października 2016, 21:39:25 czas Polski »
Osobiście w zimie zabieram tylko baterie od wkrętarek do domu

Ja dodatkowo baterie od motorów , wodne lakiery i piwo ,    ale  tylko  jak wiatry wieją od  Syberii

Offline 91az

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Października 2016, 16:32:40 czas Polski »
Dzięki za odp

Choć oglądając filmiki na YT dużo stolarzy ma warsztaty w piwnicach gdzie jest ciepło ale także wilgotno z braku wentylacji.

Poza tym nawet jak stolarze mają większe hale to pewnie część nie ogrzewa ich przez noc czy weekend a nie wydaje mi żeby przychodząc w pn rano do pracy włączali grzanie i czekali 2h aż warunki będą ok i wtedy zaczynali pracę.

Cóż. Tak krawiec kraje ...
Nikt nie zabroni ludziom pracować w zawilgoconych, niewietrzonych i zimnych pomieszczeniach. Często nie ma innej możliwości. Narzędzia w takich warunkach tez od razu nie sypną iskrami i nie rozsypią się w pył raniąc operatora. Sęk w tym, że piszesz, że masz alternatywę - nie ma się co zastanawiać. Stracisz mniej czasu na doprowadzanie narzędzi do stanu używalności, zabezpieczaniu metalu przez smarowanie towotem (WD tylko penetruje i wiąże rdzę - warstwa filmu olejowego po tym preparacie nie zabezpiecza powierzchni) i olejenie, odbezpieczaniu (czyszczenie smarów to fajna zabawa) walką z korozją, czy drobnymi mnożącymi się awariami. O zdrowiu (wentylacja i ciepło) nie wspomnę :-)

Offline agoliat

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Października 2016, 21:06:21 czas Polski »
Mam alternatywę ale przesiadka z szopy do garażu jest dla mnie bardzo bolesna z wielu powodów i zasadniczo robię to tylko na czas zimy, na wiosnę i tak bym wracał do szopy.

Dodam że w instrukcji grubościówki Metabo widziałem wpis o temperaturze pracy/przechowywania od 0 do 40 stopni, o wilgotności ani słowa

Podsumowywując, jak nie trzeba to nie pracować na zimnym sprzęcie, a jak nie ma innego wyjścia to pracować nie koniecznie z ręką na sercu

Dziś analizowałem temat przeprowadzki do garażu i jego reorganizacji więc pewnie się tak to skończy. Jedyne co mnie i mój sprzęt w tej operacji cieszy to stała temperatura na poziomie 17-19 stopni.


Offline krzyś48

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Października 2016, 21:32:25 czas Polski »
Jako że nie zapytałeś dlaczego z niebieskim się nie zgadzam,to wyjaśnię bo zapomnę :P
Onego czasu miałem tv o dumnej  nazwie elektron, a że go nie używałem stanął zimową porą w zimnym ganku.

Przyszedł czas że rodzicom padł tv i na czas naprawy chciałem podrzucić swój stary,niby wiedziałem że musi się zaaklimatyzować ,ale zbyt szybko go włączyłem(na zimnym osiada wilgoć) i tylko pierdyknęło i poszedł dym.
I żeby nie przedłużać to, jak mam sprzęt np.odkurzacz zimą w garażu a chcę go użyć w domu w piwnicy to włączam go na dworze i pracuje do czasu aż się w miarę ciepły zrobi,tak samo robię z innymi sprzętami.
A najlepiej dzień wcześniej sprzęty poprzynosić tam,gdzie się będzie pracowało i nie będzie kłopotu.
Czyli napisałem,co wiedziałem ;D :P

Offline agoliat

Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Października 2016, 21:48:15 czas Polski »
Jako że nie zapytałeś dlaczego z niebieskim się nie zgadzam,to wyjaśnię bo zapomnę

Nie pytałem bo coś czułem że i tak powiesz :P :)

Ja mam sprzęt w szopie od lat, wiertarki sieciowe, szlifierki, pilarki, itd, nie używam tego za często ale do tej pory uważałem że jak na sprzęt nie padała bezpośrednio woda(deszcze, śnieg, woda z doniczki) to można go śmiało używać. Używam bez względu na porę roku i jest ok.
Zwłaszcza jak to jest starszej daty sprzęt, jak twój TV :)

Raczej dbam o sprzęt i kupując go to z myślą że będą go używać jeszcze moje dzieci :) wiec jeśli jest ryzyko to przeboleję i go zminimalizuję przeprowadzając się do garażu.


kozio

  • Gość
Odp: Przechowywanie/użytkowanie elektronarzędzi zimą w warsztacie
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Października 2016, 22:05:46 czas Polski »
Używam bez względu na porę roku i jest ok.

Krzyś48 to mądry facet ( pomimo nieokiełznanej mimiki) i dał jasno do zrozumienia że jeśli sprzęt jest w stałej temp cały czas to i w mróz można działać ale jeśli się taki sprzęt z zimnego do ciepłego zaniesie to różnica temperatury powoduje skraplanie się i...  reszta w wyobraźni.