Wracamy po kilku dniach do roboty.
Jako, że sama farba dawała niezadowalający dla mnie rezultat postanowiłem, że pobawię się z żywicą
Przez cały ten czas szukałem gdzie można kupić pigment luminescencyjny ale Ci co znalazłem to chyba w czapce mają maluczkich klientów. Zrobiłem więc mały eksperyment. Zmieszałem żywicę z farbą i efekt przerósł moje oczekiwania

Żebym wcześniej tak pomyślał to Syn już by się cieszył.
Najpierw próba:


Kiedy już się upewniłem co do tego pomysłu zalana została głowa optimusa.
Zaczęło się wreszcie robić magicznie


Sam się już nie mogę doczekać kiedy to wyszchnie
