23 Kwietnia 2026, 21:20:48 czas Polski

Autor Wątek: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)  (Przeczytany 45586 razy)

Offline oliwierwood

praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« dnia: 01 Listopada 2016, 20:28:41 czas Polski »
Witam po utworzeniu wątku własnego w dziale krok po kroku dotyczącego moich prac na pile włosowej  (dla zainteresowanych przesyłam link  http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/odkryte-umiejetnosci-)-zabawy-z-proxxon-dsh/  )
stwierdziłem, że nie ma co myśleć o sobie tylko stworzyć nowy wątek dla zainteresowanej grupy osób pracujących na piłach włosowych.
Także zapraszam wszystkich do dzielenia się swoimi pracami, bieżącymi jak już i tymi zakończonymi. Dzielenia się uwagami, spostrzeżeniami a także cennymi radami dotyczącymi wszystkiego co związane z piłami włosowymi :)

Cenna prośba :)
Każda osoba, która przyłączy się do wątku jeśli korzysta z jakiegoś sprzętu niech pochwali się co to za sprzęt, oraz  napisze kilka słów na jego temat (zalety wady itp).

Offline oliwierwood

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Listopada 2016, 20:35:17 czas Polski »
Jako założyciel wątku napisze kilka słów o moim warsztatowym sprzęcie :)
prace na włosówce zacząłem pół roku temu pierwszą maszyną był, w sumie jest nadal stary używany FERM FZ 40/16
wykonałem nim sporo prac jednak ostatnio zakupiłem PROXXONA DSH. Szukałem długo jednak ograniczony budżet a dobre recenzje także ta wykonana przez Jarka Ostaszewskiego przekonała mnie do zakupu :)
poniżej fotka mojej pierwszej :)
oraz kilka projektów wykonanych na tej maszynie

m_kola

  • Gość
Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Listopada 2016, 21:10:19 czas Polski »
No to i ja swoje 3 grosze dorzucę.
Również dysponuje Proxxonem DSH. W zasadzie to moja pierwsza styczność z pracą na włośnicy.
Poniżej pierwsze dwa małe projekty jako nauka


Póki co mam problem nad kontrolą materiału przy zmianie kierunku cięcia. Stosuję spiralny brzeszczot Proxxona (bez przetyczki).

Offline oliwierwood

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Listopada 2016, 21:25:35 czas Polski »
Widziałem twój projekt lampki dla córki naprawdę dobra robota :) i ciekawa inspiracja już mam mały pomysł na stworzenie własnej lampki, może prześlesz link skąd brałeś ledy :)  co do brzeszczotów to spiralnych nie używam tak jak pisałeś ciężko sie je kontroluje by równo cięły. Poniżej kilka kolejnych moich projektów

m_kola

  • Gość
Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Listopada 2016, 21:44:08 czas Polski »
Ledy wyrwane na allegro. Linka nie podam bo mało godne polecenia - zasilacz padł po minucie a że czas gonił to dokupiłem lokalnie.
Co do brzeszczota to w najbliższym projekcie ze względu na gabaryty muszę znowu użyć spiralnego czyli czeka mnie dużo szlifowania ;)

Offline Berbelek

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Listopada 2016, 22:17:54 czas Polski »
Z kilku drobnych projektów wykonanych na pile parkside'a w domu pozostał chyba tylko ten jeden. Materiał - sklejka 5 mm

m_kola

  • Gość
Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Listopada 2016, 22:41:38 czas Polski »
Świetnie to wygląda! Ja jakoś bardziej celuje w grubszą sklejkę ale to dlatego, że ściany w domu mam w przeważającej części jasne i wydaje mi się, że taka cienka sklejka "zginie" na ścianie.
Macie porównanie czy (i ewentualne jak duża różnica to jest) łatwiej zapanować nad linią cięcia przy cieńszym materiale?

kozio

  • Gość
Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Listopada 2016, 07:10:02 czas Polski »
Bardzo precyzyjnie Ci to wychodzi.
Powiedz mi tylko czym szlifujesz zakamarki.?

Offline marius7

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Listopada 2016, 09:21:21 czas Polski »
Od dłuższego już czasu bawię się wyrzynarką Meec z Juli. Jak dla amatora jest wystarczająca. Kilka moich projektów jest na insta http://socialsta.com/user/misiowe_drewienka/3038519387/
Wycinałem na niej puzzle i kilka lampek nocnych i model samolotu. Lampki są ze sklejki 4mm, samolot to sosna, próbowałem też dębowe deski gr. 20mm ale to już było za ciężko...
« Ostatnia zmiana: 03 Listopada 2016, 09:24:13 czas Polski wysłana przez marius7 »

m_kola

  • Gość
Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Listopada 2016, 09:29:12 czas Polski »
Prace fajne ale bardziej mi imponuje malowanie myszki. Nie mów, że sam to malowałeś!

Offline marius7

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Listopada 2016, 10:09:57 czas Polski »
Moja robota to wycinanie i składanie w całość, malowała moja kochana żona;) Jest jeszcze Bolek i Lolek, a w planach na przyszłość jest lampka misia z serduszko - balonikiem. Wieczory coraz dłuższe więc będziemy mieli więcej czasu na wspólne robótki w warsztacie;) Lampka Małego Księcia to cztery rysunki z książki i cytat na górze, malowana bezbarwnym lakierem a w środku żarówka RGB z pilotem.

Offline oliwierwood

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Listopada 2016, 20:30:51 czas Polski »
Bardzo mi miło że wątek powoli się rozwija, przesyłam kolejną wycinankę mojej produkcji :) mam nadzieje że się podoba


Offline chaos

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Listopada 2016, 20:53:00 czas Polski »
Cześć. Coraz bardziej podoba mi się praca na włosówce i przymierzam się do jej kupna. Te projekty które wycinasz najpierw drukujesz i naklejasz na materiał? Jakie są etapy powstania takiej wycinanki?
Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego

m_kola

  • Gość
Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Listopada 2016, 00:41:30 czas Polski »
Ja tak właśnie robię. Znajduje co mnie interesuje, obrabiam w programie graficznym jeśli jest taka potrzeba tudzież przerabiam na wektory w inkscape (łatwiej się to skaluje). Potem wydruk. Tutaj z moich nikłych jak dotąd doświadczeń mogę doradzić by to był cienki kontur, bez czarnego wypełnienia kształtu bo inaczej brzeszczot ginie na czarnym tle.
Wydruk kleję klejem szkolnym (takim przezroczystym, nie białym). Dobrze się trzyma a przy odrobinie wilgoci dobrze odchodzi ewentualnie łatwo można zeszlifować. Później już tylko włośnica i do dzieła.

Offline Berbelek

Odp: praca na piłach włosowych. Bieżące roboty :)
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Listopada 2016, 08:03:00 czas Polski »
Ja robię inaczej, wydruk naklejam tylko w kilku miejscach taśmą, a następnie nakłuwam materiał w punktach kluczowych i łączę kropki ołówkiem.