Ciekawi mnie różnica pomiędzy tymi prawie najtańszymi - wizualnie są identyczne Meec, Dexter, Macallister tylko inna kolorystyka, a jednak jedne się poleca, a inne nie.
Kilka lat miałem Einhela z żółtej serii - naj grosze w nim były sprężyny, twarde i się zacierały, pracowały skokowo, do włącznika wchodził pył i nie stykało, a poza tym to pracował aż robił się gorący

Jak nie Bosch to chyba ten Maktek będzie - da się regulować wysokość przez blat?