Wygląda na to, że nakrętka została przykręcona za mocno bez założonego frezu, przez co fabryczna redukcja weszła głębiej i zaklinowała się
Też jestem tego zdania, że nakrętka z zamocowanym zaciskiem została mocno przykręcona bez włożonego frezu, lub z frezem o cieńszym trzpieniu. Przy tym zacisk został tak ściśnięty, że jego górny "kołnierz" wyszedł z rowka w nakrętce. Przy odkręcaniu nakrętki rowek nie mógł już ciągnąć za kołnież i zacisk został we wrzecionie.
Z podobnym problemem ma się do czynienia, gdy tulejka zaciskowa nie jest poprawnie włożona do nakrętki i z włożonym frezem dokręci się mocno nakrętkę. Wtedy da się wprawdzie frezować, ale przy odkręceniu nakrętki ta nie wyciąga tulejki (kołnież nie siedzi w rowku) i frez zostaje razem z tulejką we wrzecionie. Wtedy nie da się wyciągnąć freza i zaczyna się zabawa.
Może jeszcze jedna uwaga, że na tym ostatnim zdjęciu to nie jakaś redukcja, a tulejka zaciskowa. Prawdopodobnie tulejka 12,7 mm, skoro w komplecie są właśnie takie frezy i nie ma dodatkowych tulejek.