Gdzieś widziałem statystyki że w Polsce chyba codziennie ktoś traci palce, a raz na tydzień jest ofiara śmiertelna na pilarkach.
A jeśli to jest firma to mamy tu odpowiedzialność za pracownika, kwestie ubezpieczeń, etc. Więc jeśli już ktoś se palec utnie to niech będzie jasne że to jego wina, a nie "wypadek".