Moi Drodzy,
Wiem, że takich próśb dookoła jest dużo ale spróbować zawsze trzeba. Jest z mojego miasta 5-letnia dziewczynka, która choruje na siatkówczaka (rak). Nasze kochane państwo raz, że się poddało z leczeniem a dwa, że nie finansuje go za granicą. Dlatego ludzie wzięli sprawy w swoje ręce. Pospolite ruszenie w 38-mio tysięcznym mieście Zduńska Wola dało rezultaty. W różnych akcjach typu koncerty, biegi charytatywne, kiermasze, wpłaty itd. Itp. pozwoliło zebrać 1,1mln zł. Kupa forsy! Ale brakuje jeszcze 100 tysiaków. Każdy dzień zwłoki to większa utrata wzroku. Co ważne leczenie w USA daje ogromną szansę na utrzymanie wzroku i wyleczenie z raka – aż 98%! I tutaj moja prośba. Kto może, ile może.. Jeśli nie możecie wpłacić to prześlijcie proszę tę prośbę gdzie się da.
Poniżej parę informacji o dziewczynce i całej sytuacji:
- materiał z lokalnej tv
https://www.youtube.com/watch?v=5A-Bhv4vh9I (w 4:10 jest info o koncie do wpłat)
- profil na FB
https://www.facebook.com/Chore-oczka-Oliwki-Siatk%C3%B3wczak-1118421838209625/?hc_ref=PAGES_TIMELINE&fref=nf- licytacja przedmiotów przekazanych przez ludzi
https://www.facebook.com/OKO-w-Okopach-Wojna-Oliwki-1019214101497841- siepomaga
https://www.siepomaga.pl/oliwiawieczorekMoże moglibyście przekazać na licytację jakieś przedmioty, wyroby własne?
P.S. Przepraszam za ten "spam" ale uważam, że to jest naprawdę niezmiernie ważny temat. W razie gdyby jednak coś to proszę usunąć a ja kajam się pokornie.