23 Września 2026, 04:34:43 czas Polski

Autor Wątek: Łopatki do smażenia  (Przeczytany 4384 razy)

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Łopatki do smażenia
« dnia: 31 Grudnia 2016, 13:33:30 czas Polski »
Oto łopatki wykonane z.dębowego pieńka przy użyciu siekiery, piły, scyzoryka, pilnika i papieru ściernego. Chciałem jeszcze wypalić napis, ale nie mam wypalarki. Czy da się gwoździem zagrzanym w kominku ?

Pozdrawiam,
Janusz

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Grudnia 2016, 13:39:53 czas Polski »
Nie masz lutownicy?

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Grudnia 2016, 14:31:37 czas Polski »
Do spożywki chyba buk byłby lepszy dąb się nie nadaje.

Offline swfr

Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Grudnia 2016, 15:20:17 czas Polski »
Czy da się gwoździem zagrzanym w kominku ?
Pewnie, że się da.

Jak w starym dowcipie:
- Panie doktorze czy można zajść w ciążę w toalecie?
- Można, tylko niewygodnie.

kozio

  • Gość
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Grudnia 2016, 17:02:50 czas Polski »
I to z kawałka pieńka który skończy w piecu...
Fajne ;)

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Stycznia 2017, 07:45:45 czas Polski »
Pewnie buk lepszy, ale akurat kupiłem dąb do kominka ostatnio. W dębowych beczkach trzyma się wino i kapustę, więc liczę, że te garbniki mi nie zaszkodzą. Nawet od czasu do czasu można wypić herbatkę dębową na oczyszczenie jelit. Za często lepiej nie pić takiej herbatki :-)

Co do wykonania, to w czasie pracy eksperci w rodzinie stwierdzili, że wychodzi mi za gruba ta łopatka. Przepiłowałem więc półprodukt na pół. Nie chciało mi się wyjmować z szopy pilarki, więc przeciąłem piłą ręczną. Na pierwszym zdjęciu widać ślady po pile. Jak otrzymam z powrotem swoją szlifierkę, to może trochę zeszlifuję pagórki i uskoki.

Łopatki mają bardzo przyjemny dźwęk przy puknięciu. Moje marzenie to ksylofon z drewna.

meridox

  • Gość
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Stycznia 2017, 08:03:20 czas Polski »
Moje marzenie to ksylofon z drewna.

marzenia są żeby je spełniać, wiec bierz się za robotę będzie co podziwiać. Myślę ze mało kto by się tego podjął :)

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Stycznia 2017, 14:39:24 czas Polski »
To już będzie off-topic. Mam z internetu kilka artykułów z wymiarami listewek do ksylofonu. Nie wiem, które wybrać. Jeden z American Woodworker 1990. Inny z http://www.lafavre.us/marimba-bars.htm. Mam na strychu stare półki bukowe - leżą już z 15 lat u mnie. Tylko to jest klejonka - musiałbym wpierw rozciąć sklejenia.

mily68

  • Gość
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Stycznia 2017, 15:17:34 czas Polski »
Jak będziesz chciał zdejmę Ci wymiary z moich ksylofonów (tak się składa, że uczę gry na instr. perkusyjnych) :)

Offline Morświn

Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Stycznia 2017, 15:56:10 czas Polski »
Lepiej chyba egzotyka kupić na ksylofon.

mily68

  • Gość
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Stycznia 2017, 15:59:31 czas Polski »
Palisander, lapacho, wenge, padouk :)

Offline Morświn

Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Stycznia 2017, 16:09:12 czas Polski »
To by już chyba najbardziej "po Bożemu" było ;P

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Stycznia 2017, 16:11:00 czas Polski »
Jak będziesz chciał zdejmę Ci wymiary z moich ksylofonów
Dzięki, jak będę się za to zabierał, to poproszę dla porównania.

Co do drewna. Jeśli instrument ma mieć "polską duszę" to powinien być z drewna rosnącego w Polsce :-)

Cały projekt i tak byłby eksperymentem. Nie wiem czy nie szkoda kupować egzotyka...mógłbym pociąć tę nieszczęsną półkę z łazienki :-)

mily68

  • Gość
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Stycznia 2017, 22:58:37 czas Polski »
Sztabki można zrobić nawet z sosny. Problemem jest trwałość materiału (jego odporność na ścieranie i udar). Gęstość też ma znaczenie. Nie bez powodu producenci dobierają takie a nie inne materiały. Tu nie ma przypadku, każda próba przyoszczędzenia na materiale prędzej czy później się zemści. Mam to szczęście, że współpracuję z polskim producentem ksylofonów, wibrafonów i marimb więc co nieco wiem na temat produkcji takich instrumentów od strony warsztatowej. Często sztabka wygląda normalnie ale jest głucha - nie wybrzmiewa. Nadaje się tylko do pieca. Pomijam dobór kolorystyki całej klawiatury tak, żeby całość wyglądała możliwie jednolicie (np. Yamaha wybarwia a np. Marimba One dobiera).
Na koniec pozostaje jeszcze wyliczenie rezonatorów. To tak w olbrzymim skrócie :)

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Łopatki do smażenia
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Stycznia 2017, 12:37:55 czas Polski »
Załączam łyżkę wykonaną z tej samej szczapy, co łopatki. Drugą łyżkę chciałem zrobić cieńszą 2-3 mm, żebym mógł jeść zupę :)