18 Kwietnia 2026, 23:05:15 czas Polski

Autor Wątek: dowcipy,memy i inne takie  (Przeczytany 188298 razy)

Offline krzyś48

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #930 dnia: 17 Lutego 2018, 15:47:46 czas Polski »
Najwyżej dyń na przetwory przyniesie :P a tą,to po browary można wysłać ;D :P
https://www.youtube.com/watch?v=bvoXt5FljfQ

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #931 dnia: 20 Lutego 2018, 09:29:32 czas Polski »
Przychodzi starszy gość do sex-shopu i mówi:
- Jestem niezadowolony ze swego pożycia intymnego...i w sumie też z rezultatów II wojny światowej.
- Doprawdy, nie wiem, co mógłbym panu polecić...
- Macie może nadmuchiwanego Hitlera?

Facet mówi do dzieciaka:
- Synu, zostałeś adoptowany.
- Wiedziałem o tym, chcę poznać moich biologicznych rodziców.
- To my jesteśmy twoimi biologicznymi rodzicami, a teraz zbieraj się, nowi rodzice przyjadą po ciebie za 20 minut.

Wchodzi facet do baru. Na ramieniu ma małą małpkę. Siada przy barze, zamawia drinka, małpka zeskakuje mu z ramienia i zaczyna buszować po lokalu. Tu ze stolika zjada oliwki, z następnego limonki. Gdy dociera do stołu bilardowego chwyta za bilę i próbuje połknąć. Po kilku próbach, ku zdziwieniu wszystkich, udaje się jej tego dokonać.
Barman z wielkimi oczami wypala do gościa:
-Panie, widziałeś Pan co ta małpa odwaliła?!
-A to normalne. Zawsze wszędzie skacze i zjada wszystko co popadnie. Nie martw się Pan, zapłacę.
Po kilku drinkach wyszedł i zapłacił za wszystko co małpka zjadła.
 Wrócił po dwóch tygodniach. Historia ta sama. Małpka zeskakuje mu z ramienia i szuka czegoś do zjedzenia. Znajduje limonkę, wkłada sobie w odbyt, wyjmuje i zjada ku obrzydzeniu bywalców lokalu.
 Barman znowu:
-Panie, widziałeś Pan to?
-No tak, ciągle żre wszystko jak popadnie, ale po tej akcji z bilą najpierw sprawdza czy potem wyjdzie.

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #932 dnia: 20 Lutego 2018, 10:16:09 czas Polski »
Poliklinika, gabinet terapeuty. W gabinecie lekarz z opuszczonymi spodniami i młody pacjent robiący mu loda. Przełykając, pacjent z niepokojem pyta:
 - I jak?
 Lekarz zamyślił się chwilę:
- Tak kochany, to zdecydowanie powiększone migdałki.

Moja żona ostatnio urodziła i pomimo, że na początku byłem sceptycznie nastawiony to poród odbył się w wodzie. Muszę wam jednak powiedzieć, że to najlepsza metoda! Dziecko jest po prostu cudowne: ma już cztery kilo i jest niezwykle spokojne... wystarczy często zmieniać wodę w akwarium i dobrze sypnąć suchą karmą.

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #933 dnia: 20 Lutego 2018, 10:23:39 czas Polski »
- Halo, czy to pizzeria Giuseppe?
- Dzień dobry, nie, to pizzeria Google.
- Źle się dodzwoniłem?
- Nie, proszę pana, Google kupiło tę pizzerię.
- OK. To chciałbym złożyć zamówienie.
 - Dobrze, czy zamawia pan to co zwykle?
 - To co zwykle? A pan mnie zna?
- Zgodnie z pańskim ID dzwoniącego, ostatnie 12 razy zamawiał pan pizzę serową z dodatkową porcją peperoni i szynki.
- OK! Taką zamawiam!
- Czy mogę panu zasugerować tym razem zamiast sera ricottę z rukolą i suszonymi pomidorami?
- Co? Nie, ja nie lubię warzyw!
- Ale ma pan podwyższony cholesterol.
- Skąd o tym wiecie?!
- Z pańskiej karty pacjenta w klinice. Mamy wyniki pańskich badań z ostatnich 7 lat.
- No dobrze… ale ja nie chcę pizzy z warzywami – już biorę leki na cholesterol.
- Cóż, nie brał pan ostatnio ich regularnie. 4 miesiące temu zamówił pan opakowanie 30 tabletek w aptece internetowej.
- Kupiłem więcej w innej aptece!
- Nie ma tej płatności na pańskiej karcie kredytowej.
- Zapłaciłem gotówką!
- Ale nie wypłacił pan wystarczającej sumy z bankomatu według wyciągu z pańskiego konta.
 - Nie trzymam wszystkich zarobionych pieniędzy w banku.
- Nie widać tego na pańskim ostatnim zeznaniu podatkowym, chyba, że jest to przychód, który zataił pan przed urzędem skarbowym.
- WTF???? Dosyć! Mam powyżej uszu Google, Facebooka, Twittera i innych WatsAppów! Wynoszę się na jakieś zadupie, w Bieszczady, albo nie, wyjadę na wyspę – bez internetu, gdzie nie ma sieci komórkowych i gdzie nie będziecie mogli mnie szpiegować!
- Rozumiem. Będzie pan musiał odnowić paszport, bo skończył swoją ważność miesiąc temu.

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #934 dnia: 20 Lutego 2018, 10:39:24 czas Polski »
Najfajniejszy zawód medyczny - laryngolog. Siedzisz sobie cały dzień, dłubiąc w nosie i w uszach.

Dobry pies przewodnik, to taki który z powodu deszczu, będzie oprowadzał swojego właściciela po mieszkaniu przez dwie godziny, umiejętnie imitując uliczne dźwięki


Offline adaman

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #935 dnia: 20 Lutego 2018, 12:07:54 czas Polski »
Co łączy papier toaletowy i piłę mechaniczną?
- Jeden niewłaściwy ruch i palec uje*any.


Mały Jaś rozwiązują krzyżówkę, czyta hasło: kobiecy otwór na 4 litery. Zaciekawiony ojciec pyta: poziomo czy pionowo?
- poziomo - odpowiada Jasio..
Na co ojciec:
- Pysk

Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:
Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?

Grunwald. 15 lipca 1410 roku.
Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz.
Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu połów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawa bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron.
Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.

Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podąża do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygrana bitwę.
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No możne jutro... Ale dziś nie dam rady.
- Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i... Po prostu nie dam rady...
Król udał się, wiec do kolejnego rycerza:
- Powala, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygrana bitwę?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się, wiec Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygrana bitwę??
- Królu zloty, nie dam rady. Była imprezka...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawia w szeregu pod lasem..
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygrana bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?? Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali.
Nikt nie chce... Nagle słychać:
- Ja! Ja! Ja chce!!! Ja pójdę!!!? Rozglądają się i widza - stary dziad z broda do pasa, ubrany w jakis taki jutowy worek, lachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego?????
No i nikogo innego nie bylo. Dali, wiec dziadkowi dlugi dwureczny miecz.
Idzie dziadek przez pole, miecza nie da rady dźwignąć, wiec ciągnie go za sobą....
Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz.
Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- DZIAAAADDDEEEK!!! W NOOOGGGGGIII!!! W NNNOOOGGGGIIIIIIIIIII!!
Rycerz niemiecki jednak już ruszył, już dopadł dziadka, który w ogóle nie zamierzał uciekać. Podniósł się tuman kurzu.
Nic nie widać, tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.
Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się reką trzyma miecz na gardle Niemca.
I mówi:
- Masz szczęście ch*ju, ze wrzeszczeli "w nogi", bo bym ci łeb upier*olił!!!





żona do męża:
- Kochanie, rżn..sz mnie jak zwykłą dzi..kę. Powiedziałbyś chociaż ze 2 słówka...
- Wyżej du..ę!


Malzeństwo siedzi przy obiedzie. Zona do meza:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomysle, ze nasze malzeństwo trwa juz 25 lat, to cieplo mi się robi przy sercu.
Maz odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadl Ci do zupy.


Leci para gejów samolotem...jednemu sie zachciało i mówi do drugiego
- choć się pobzykamy
- no co ty, tu jest za dużo ludzi...
- ale nikt nie zwraca uwagi.Sam popatrz...
Gej wstał i głośno zapytał
- Czy ma ktoś z państwa długopis ?!!!!
Zaden z pasażerów się nie odezwał więc chłopięta zabrały się za siebie.W trakcie wysiadania stuardesa zauważyła ze jeden facet jest obrzygany..
- Dlaczego nie poprosił pan o torebkę ??
- Nie jestem głupi... jeden poprosił o długopis to go wy....ali...


Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem ?
- No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego ?
A na to papuga:
- I czwartego, i piątego, i wpierd*l dostaniesz, i tego robaka ci zjemy...





Offline cumbajszpil

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 403
  • Ocena +0/-0
  • Volenti non fit iniuria
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #936 dnia: 22 Lutego 2018, 13:52:18 czas Polski »
Wrócił facet z safari po dwóch tygodniach, żona radośnie go wita w drzwiach ale facet nie jest tak rozentuzjazmowany, wchodzi smutny, rozpakowuje się i bez słowa zasiada w fotelu, żona nie chcą go irytować zrobiła kolację i sama się położyła.
Na drugi dzień sytuacja nie zmienia się, facet siedzi w fotelu, nie odzywa się i ma strasznie smutny wyraz twarzy.
Mija kolejnych kilka dni a depresja faceta się pogłębia. Po tygodniu żona nie wytrzymuje, podchodzi do męża i czule, najdelikatniej jak może pyta się co się stało, czemu jest taki przygnębiony.
Z początku gość nie chce mówić ale po namowach żony i przekonaniach że przecież są małżeństwem i powinni sobie wszystko mówić zwierza się:
- wiesz jak byłem na safari to zaczaiłem się w krzakach na grubego zwierza, siedziałem tam dobre parę godzin aż tu nagle zaatakował mnie goryl i zgwałcił kilka razy
żona współczująco: kochanie nie martw się, nikomu nie powiem, przecież tylko my wiemy i ten goryl a goryl nie powie nikomu bo przecież goryl nie mówi

- no właśnie o to chodzi, nie mówi, nie pisze, nie dzwoni...



Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że
piwo zawiera żeńskie hormony. Nie mogliśmy dojść do spójnych
wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy.
Każdy z
nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw. I wtedy odkryliśmy
przerażającą prawdę:

1) przybraliśmy na wadze,

2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,

3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,

4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć,

5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie
jasne, że
go popełniliśmy,

6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,

7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na uprawianie miłości,

nie umieliśmy zapanować nad emocjami,

9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce,

10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy
jednocześnie.

Dalsze dowody są chyba zbyteczne? Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie
hormony!
« Ostatnia zmiana: 22 Lutego 2018, 13:54:43 czas Polski wysłana przez cumbajszpil »

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #937 dnia: 26 Lutego 2018, 13:38:01 czas Polski »
Czemu żarty o Afryce oscylują zawsze wokół tematu chorób, wojen i głodnych dzieci?
.
.
.
Bo nic innego tam nie ma.

W mediach zapanowała dziwna sytuacja: Polacy i Żydzi przekrzykują się w tym, który z tych dwóch naród w większym stopniu pomagał przy holokauście, podczas gdy niemcy stoją gdzieś z boku wcinając popcorn.

W wojsku wszyscy odliczali dni do cywila. Tak wczesny pobór jest błędem. Należy wzywać po 5-10 latach pożycia rodzinnego. Dwa lata bez żony, teściów, gówniaków, zakupów, remontów - nikt by się nie uchylał.

Coś taki markotny?
- Dziewczyna mnie rzuciła.
- Jak to się stało?
- Zaproponowała mi trójkącik i poprosiła, żebym kogoś do niego wybrał.
- No i?
- Wybrałem dwie jej przyjaciółki.

Offline Boruch

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #938 dnia: 28 Lutego 2018, 17:25:08 czas Polski »
Synek pyta:
- Mamo, a dlaczego moja ciocia ma na imię Róża?
- Ponieważ twoja ciocia lubi kwiaty.
- A ty co lubisz mamo?
- Przestań zadawać głupie pytania, Wacuś!

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #939 dnia: 02 Marca 2018, 09:48:12 czas Polski »
Żona kierowcy TIR-a skarzy się drugiej zonie kierowcy TIR-a:
- Wiesz , jak ten mój stary wraca z trasy, to w ogóle się mną nie interesuje.
- Mój też się mną nie interesował, ale znalazłam sposób.
- Jaki, jaki?
- Urządziłam pokój na kształt kabiny TIR-a.
- No i jak?
- Teraz po ciupcianiu potrafi zostawić czasem 200zł!

Jak nazywają się pieniądze prostytutki?
Sałata lodowa.

polska to bardzo dziwny kraj . Ministrowi nie starcza do 1-szego, a bezdomni rozdają samochody

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #940 dnia: 02 Marca 2018, 09:57:14 czas Polski »
Mąż do żony:
- Widzisz, kochanie, kolory, jako takie, nie istnieją w naturze. Kolor jest reakcją substancji na światło. Tak więc, jeśli nie podoba ci się kolor szafy - po prostu zgaś światło.
- Czy dlatego gasisz światło, kiedy uprawiamy seks?

 Jak ma na imię kochanka Piortka Żyły?
- He, He, Helena

Najlepszy skok Żyły to skok w bok

Zmierzyłem swojego penisa. Wyszło 37.
Od teraz zawsze będę mierzył go termometrem.

Rozmawia mąż z żoną. W pewnej chwili mąż mowi:
- Widzisz tego pijanego mężczyzne? Ciekawe skąd ten menel ma pieniądze na ciuchy
- To mój były sprzed 10 lat. Prosił mnie reke, a ja mu odmówiłam.
- Jebany. 10 lat temu a on dalej świętuje

Idzie cyganka z małym cyganem przez park.
A tam na alejce pełno gołębi.
Mały się pyta:
- Mamo masz trochę chleba?
- Nie, zjesz bez chleba.

Sędzia pyta się na rozprawie.
- Co oskarżony sobie myślał, wkładając powódce rękę pod spódnicę?
- Że koń mi je z ręki, wysoki sądzie.

W jednym z miasteczek na dzikim zachodzie był saloon gdzie wszyscy spluwali na podłogę. Pewnego dnia szeryf się wkurzył, że taki gnój robią, wstawił do saloonu beczkę i zarządził, że od teraz wszyscy mają pluć do beczki, a nie na podłogę. No i tak jakiś czas pluli aż się beczka zapełniła. Wtedy zaczęli robić różne konkursy, np. kto wyciągnie z beczki monetę gołą ręką to moneta jego. Pomysły były różne aż pewnego dnia ktoś wpadł na pomysł, że dla tego który wypije całą beczkę będzie nagroda w postaci $100. Suma niemała więc i zgłosił się śmiałek. Zleciało się całe miasteczko i patrzą, gość podnosi beczkę i zaczyna żłopać te plwociny. W połowie beczki wszystkich już totalnie zemdliło i krzyczą do niego, że ma przestać, niech bierze te $100 tylko żeby już skończył bo się porzygają. A gość nic, złopie dalej... Kiedy skończył pić odstawił beczkę. Wszyscy się go pytają czemu nie przestał, przecież i tak te $100 byłoby jego. Na to gość odpowiada:
- Próbowałem przestać, ale wszystko było w jednym kawałku...

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #941 dnia: 02 Marca 2018, 10:00:27 czas Polski »
Dwóch patomorfologów robi sekcję świeżo przywiezionego pacjenta. Rozcinają klatkę, rozcinają żołądek.
-O! Pizza z salami i pieczarkami! Uwielbiam! - mówi ten, który rozcinał, po czym bierze widelec i zaczyna spożywać bezpośrednio z żołądka denata.
Minęła chwila, dwie, drugi się tylko przygląda. Nagle ten pierwszy patrzy na swój widelec:
-O (szykuje się ban!)! Włos!!! - i jak się nie porzyga, wszystko zwrócił.
Na co ten drugi, milczący do tej pory spokojnie bierze widelec i mówi:
-Dzięki za podgrzanie...

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #942 dnia: 02 Marca 2018, 10:53:03 czas Polski »
Facet z brodą dwie korzyści cipe lize dupe czyści

Mosze leży na łożu śmierci. Przy łóżku żona i syn. Syn pyta:
-Tate, trzeba ci czegoś?
-Synu, herbatę z 2 kostkami cukru.
Zdziwiony syn pyta:
Ale tate przecież zawsze 1 albo 3, czemu nagle 2?
-A widzisz synu, bo ja w domu zawsze 1, w gościach 3, a lubię z dwoma

Jedzie w tramwaju Żyd z wielkim workiem na plecach. Podchodzi kanar i prosi o bilet. Dostaje jeden, wiec pyta:
- A na ten worek bilet Pan ma, bo na taki gabaryt trzeba mieć dodatkowy.
- Icek wyłaź i tak trzeba zapłacić.

Podczas remontu mieszkania znalazłem swoją kolekcję pornoli na DVD sprzed jakichś dziesięciu lat i dopadła mnie nostalgia. Pomyślałem: „O (szykuje się ban!), przecież niektóre z tych lasek mogą mieć już nawet po dwadzieścia lat.”

Żeniąc się mężczyzna liczy na to, że pizda to jest to, co wybranka ma między nogami, a nie cała reszta.

Offline Boruch

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #943 dnia: 02 Marca 2018, 11:32:40 czas Polski »
Rozmowa kwalifikacyjna:
- Proszę wymienić swoją 1 mocną cechę
- Jestem wytrwały
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem później
- Zaczekam tutaj

Offline siendziaty

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #944 dnia: 02 Marca 2018, 18:35:37 czas Polski »
Podczas remontu mieszkania znalazłem swoją kolekcję pornoli na DVD sprzed jakichś dziesięciu lat i dopadła mnie nostalgia. Pomyślałem: „O (szykuje się ban!), przecież niektóre z tych lasek mogą mieć już nawet po dwadzieścia lat.”

Trzymajmy chociaż minimum poziomu... ::)