Część, jestem Szymon i na całe nieszczęście muszę być bohaterem w swoim domu
A tak na serio, to wraz z żoną jakoś ponad rok temu kupiliśmy dom w Irlandii, gdzie mieszkamy już z 9, może 10 lat i staramy się jakoś dopracować nasz pierwszy własny dom
Nie mam zbyt wiele czasu, bo pracuje w Lidlu jako menadżer sklepu - Ci którzy pracowali wiedzą, że mój dzień w pracy to jakieś 10 godzin dziennie i dzięki temu stać nas na wiele, niestety nie na specjalistów. Prawda jest taka, że nie jestem do końca pewien, czy w okolicy są jacyś

Nie wiem jak to wygląda w Polsce, ale wydaje mi się, że jest podobnie, ludzi, którzy robią dobrze ze świecą szukać. Dałem szansę kilku ludziom w kilku przypadkach i doszedłem do wniosku, że lepiej i taniej, niestety dłużej, ale i z uśmiechem na twarzy będzie kupić narzędzie i zrobić samemu

I tak już ponad rok samemu ciułam sam

Wykończyłem naszą sypialnię, hol, naprawiłem niedociągnięcia w łazience po "fachowcach", a teraz powoli kończę salon, gdzie staram się wybudować szafkę / stolik o niestandardowych wymiarach pod głośnik basowy do kina domowego oraz niestandardowe szuflady pod schody - nie wiem czy to kogoś będzie interesowało, jeśli tak, to jak najbardziej mogę udokumentować swoje perypetie w tej podróży
Został jeszcze jeden pokój, kuchnia, do której najprawdopodobniej sam wybuduje zabudowę oraz pomieszczenie gospodarcze, ale o tym później.
Do tej pory narzędzia które uzbierałem to ukośnica, piła tarczowa, frezarka ręczna, kontowka i kilka innych drobniejszych, ale pomocnych narzędzi.
Pozdrawiam,
Szymon
Sent from my HTC One using Tapatalk