26 Kwietnia 2026, 17:39:42 czas Polski

Autor Wątek: Używany strug - odnowienie  (Przeczytany 4084 razy)

JanZ

  • Gość
Używany strug - odnowienie
« dnia: 21 Stycznia 2017, 22:27:02 czas Polski »
Jakiś czas temu nabyłem na Allegro używany strug. W stanie delikatnie mówiąc kiepskim. Zastanawiałem się nad kupnem czegoś lepszego ale uznałem, że nie warto ładować na początku zabaw z majsterkowaniem zbyt dużych kwot. Postanowiłem najpierw spróbować swoich sił z czymś takim i może w przyszłości nabyć coś lepszego.
Przechodząc do sedna - coś niecoś poczytałem, poszperałem, nie wiedziałem jednak do końca na co zwracać uwagę, na co nie, co da się uratować a w co nie warto się pakować.
Kupiłem strug z lekko uszkodzonym jednym z boków, reszta wydawała się jednak w niezłym stanie. Zardzewiałym nożem niespecjalnie się przejmowałem, wiedziałem, że z tym łatwo sobie poradzę, byle stal była przyzwoita.
Po 2 dniach i wycieczce do paczkomatu odebrałem to oto "cudo"
Pozwolę sobie wstawić oryginalne zdjęcia z aukcji, ponieważ nie dysponuję swoimi sprzed procesu odnawiania.






Następnie zabrałem się za odnawianie struga. Najpierw zająłem się stalowymi częściami. Z grubsza przetarłem je szczotką drucianą, po czym na 2 dni wrzuciłem do ciepłej wody z dużą ilością kwasku cytrynowego. Po tym procesie i ponownym przetarciu szczotką większość rdzy udało się usunąć, jednak pozostały spore wżery. O ile bliżej końca noża nie przeszkadzały o tyle w okolicy ostrza były uciążliwe. Szlifowałem nóż za pomocą tarczy z krążkiem na rzepy(p. 100) zamocowanej do wkrętarki, po kilka sekund żeby nie przegrzać ostrza. Potem na papierkach wodnych 800,1500,2500. Ostrzyłem niestety "z ręki" i wydaje mi się, że przez to odrobinę nierówno naostrzyłem nóż ale jeszcze nad tym popracuję. Przyjdzie czas że i tego się człowiek nauczy. Albo zmajstruję jakiś prosty uchwyt do ostrzenia, mam takie coś do dłut ale jest odrobinę za wąskie.
Po tym wyłoniło się piękno logo Matador. Nie znalazłem informacji o o firmie, może któryś z Kolegów coś wie? Widać również, że ostrze jest laminowane z 2 kawałków stali.
Po tym przejechałem jeszcze żelazkiem kilka razy po skórzanym pasku z pastą.








Następnie przyszedł czas na pozostałą część. Klin tylko lekko przeszlifowałem z wierzchu papierem, nie chciałem zebrać zbyt dużo materiału, żeby nie wyszedł mi od spodu struga przy ustawianiu noża  ;)
Najpierw zająłem się sklejeniem pęknięcia z prawej strony, za pomocą wikolu. Po dobie zabrałem się za szlifowanie na papierze przyklejonym do kawałka panelu podłogowego(akurat nie dysponowałem niczym bardziej płaskim). Przeszlifowałem boki i stopę. Uchwyty szlifowałem już ręcznie, małymi kawałkami papieru, jednak im poświęciłem zaledwie chwilę. Najdłużej zajęło mi planowanie stopy i wydaje mi się, że jest już całkiem nieźle, jednak jeszcze chwile będę musiał mu poświęcić.
Jedyne co mnie martwi, to dosyć szeroki otwór w stopie, zastanawiam się, czy nie zrobić od spodu doklejki z jakiegoś twardego drewna z węższym otworem, z tego co widziałem na różnych filmach, zdjęciach jest on mniejszy. Tu liczę na Waszą pomoc i sugestie  ;)











Niezależnie jednak od wszystkich wspomnianych niedogodności i kompletnego braku doświadczenia w pracy ze strugiem udało mi się dzisiaj uzyskać takie oto "sprężynki"



Pierwszy raz miałem okazję sprawdzić się w takiej realizacji i jestem całkiem zadowolony. Sporo z niej wyniosłem i wydaje mi się, że w przyszłości mimo swoich mankamentów ten strug jeszcze swoje popracuje.
Kolory na zdjęciach są przekłamane, zżółknięcie fotografii to wynik sztucznego oświetlenia, niestety w ciągu dnia nie miałem chwili żeby zrobić zdjęcia.

Jeden z Kolegów proponował wykończenie pokostem i chyba na to się zdecyduję. To jednak za jakiś czas, na razie sesja na karku.

« Ostatnia zmiana: 21 Stycznia 2017, 22:31:27 czas Polski wysłana przez JanZ »

Offline Berbelek

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Stycznia 2017, 21:18:18 czas Polski »
Po tym wyłoniło się piękno logo Matador. Nie znalazłem informacji o o firmie, może któryś z Kolegów coś wie?

Prawdopodobnie chodzi o: http://www.holzwerken.de/museum/hersteller/arns.phtml

JanZ

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Stycznia 2017, 22:06:51 czas Polski »
Prawdopodobnie chodzi o: http://www.holzwerken.de/museum/hersteller/arns.phtml
O prosze, nie spodziewałem się, że ta firma ma tak długą historię.
To już coś się wyjaśniło. Sam nóż w takim może być całkiem przyzwoity.
A co myślicie Koledzy o tej doklejce od spodu, warto się w to bawić czy szkoda czasu na taki staroć? Domyślam się, że cudów z tego narzędzia nie będzie  ale może warto spróbować?

krzysiek

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Stycznia 2017, 14:26:02 czas Polski »
Zamiast panela podłogowego lepiej jest użyć płyty szklanej .
Dlaczego uważasz ,że usta są za szerokie ? Jeżeli szlifowaniem ich nie powiększyłeś to znaczy ,że takie mają być. Opuść trochę niżej odchylacz wiórów tak by od krawędzi noża jego krawędź była oddalona o 1 mm max. 2 mm i zobaczysz ,że wcale nie są za szerokie.

Offline Łukasz G.

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Stycznia 2017, 14:33:33 czas Polski »
Jan - ten stary Steiner posłuży jeszcze dłuuugo ;) Usta, czy też szczelina przez którą wystaje nóż nie była dużo węższa nawet gdy strug był nowy. To jest po prostu równiak (tak, tak - równiak) który służy do szybkiego zebrania materiału. Po nim możesz wygładzić gładzikiem. Zerknij sobie do katalogów online takich firm jak E.C. Emmerich albo Ulmia - ten model nie zmienił się od wieeeelu lat. Ten strug może trochę wyrywać materiał w trudniejszych miejscach ale to się później poprawia gładzikiem albo gładzicą... No, jeden strug już masz - teraz szukaj kolejnych ;)

JanZ

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Stycznia 2017, 14:58:31 czas Polski »
Dziękuję Panowie za wyjaśnienie. O metodzie z szybą słyszałem, niestety nie posiadam aktualnie takowej, panel akurat był pod ręką. W takim razie pozostaje mi ćwiczenie ostrzenia noża i posługiwania się samym strugiem. Może za jakiś czas uda mi się jakieś efekty pokazać.
Jeszcze jedno pytanie chodzi mi po głowie, czy ze względu na nóż z odchylakiem to nie jest gładzik? Myślałem, że równiak ma nóż złożony tylko z jedno elementu?
« Ostatnia zmiana: 23 Stycznia 2017, 15:00:25 czas Polski wysłana przez JanZ »

krzysiek

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Stycznia 2017, 18:51:52 czas Polski »
Myślałem, że równiak ma nóż złożony tylko z jedno elementu?
Jak sam możesz się przekonać nie ma takiej reguły, ja mam drewniany równiak bez odchylacza wiórów . To jest świetny strug , jak potrzebuję zebrać szybko trochę więcej drewna nie ma lepszego od niego do tego celu.

Offline audiostaszek

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Marca 2017, 18:01:47 czas Polski »
Podłącze się podten wątek ze swoim wykopaliskiem:
SSS Siegley  długi na 610mm, szeroki 80mm, nóż 60mm.
Wszystko kompletne lekko wilgotne ( z piwnicy :) rączka do wymiany, przedni uchwyt jeszcze daje radę.
Główne pytanie jak go wyrównać?  Jest lekko skręcony w śrubę :/

Jakieś pomysły ?

Offline zedi

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Marca 2017, 01:25:45 czas Polski »
Ja bym wziął płytę granitową z odpadków na zakładzie kamieniarskim, kupił zestaw papierów ściernych w rolce w gradacji (strzelam) 80,120,180,240, przypiął ściskami długi odcinek na płycie i "postrugał" nim po w/w papierze. Raz przodem i raz tyłem aż będzie równa stopa. Ale poczytam z chęcią innych propozycji :)

krzysiek

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Marca 2017, 02:07:27 czas Polski »
Wymontuj całe uzbrojenie i dokładnie wysusz potem zobaczysz co i jak trzeba strugać i szlifować - może się okazać ,ze nic nie trzeba robić.
Wczoraj mogłem kupić całe pudło drewniaków za 15€ ale po zastanowieniu się odpuściłem. Roboty od cholery a stan korpusów w większości wskazywał na to ,że po renowacji i tak będą to egzemplarze wystawkowe. Może źle zrobiłem ale już mi się nie chce szarpać ze złomami.

Offline Łukasz G.

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Marca 2017, 06:59:46 czas Polski »
Trza było brać ze względu na noże. Co do struga to może lepszym iszybszym rozwiązaniem jest nowy korpus. Odpowiedni kawałek buku i jazda. Nie ma tam nic skomplikowanego w porównaniu do zwykłych drewniaków.

krzysiek

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Marca 2017, 14:09:52 czas Polski »
Noże były w stanie równie tragicznym co drewno.

Offline krit 6

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Marca 2017, 20:01:40 czas Polski »
Ja, podobnie jak Łukasz proponuję dorobić nowe drewienko.  Najlepszy byłby buk parzony. Biel drewna powinna być na dole struga, tam gdzie usta. Ale niektórzy z wytwórców twierdzą, że nie ma to znaczenia. Proponuję Ci lekturę bloga J.Caleba który dużo na ten temat pisze, zamieszcza plany swoich strugów, prowadzi swój sklep z narzędziami w USA.

http://kapeldesigns.blogspot.com/search/label/drilling

krzysiek

  • Gość
Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Marca 2017, 10:59:14 czas Polski »
@Krit6 nie chodzi o to ,że wybrzydzam ale kawałek palisandru za 850 dolarów i do tego w nietypowym zastosowaniu - bo raczej do wyrobu narzędzi nie używa się go - to oferta zdecydowanie w/g mnie "jak z kapelusza". No ale cóż świat czy inaczej internet jest pełen takich ofert. Jak to mówią "każda potwora znajdzie swojego amatora"

Offline sajo

Odp: Używany strug - odnowienie
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Marca 2017, 15:49:00 czas Polski »
jego strugi schodza na pniu, praktycznie na zamówienie robi. Ten mu się ostał przez przypadek (na instagramie to opisuje- robił jednocześnie 3-4 takie).
Czemu rosewood nietypowy? Chińczycy z tego właśnie swoje robią. Ale u nich to może fetysz tego typu drewna (huanghuali, zitan)