Twojej u alergologa głuptasie.
Wizytę u Ciebie, oraz związane z tym alkoholowo-piwne ekscesy mam zapisaną w notesie na pierwszej stronie markerem permanentnym.
Miałem być jesienią, ale podupadłem.
Jak dobrze pójdzie, to w tym roku się zjawię oraz podłubię.