17 Lipca 2026, 01:01:47 czas Polski

Autor Wątek: Koło fortuny.  (Przeczytany 3679 razy)

Offline Morświn

Koło fortuny.
« dnia: 08 Stycznia 2014, 20:07:10 czas Polski »
Witam.
Pytałem jakiś czas temu na forum jak zrobić takie koło i dzisiaj pomyślałem że można je pokazać bo komuś się kiedyś może przyda.Trochę się pozmieniało co do zakładanych wymiarów bo z metra zrobiło się około 70cm.Nie było szans zrobić koła z pleksi ze względu na cenę i z tego powodu użyłem cienkiej sklejki.Lekko krzywa jest no ale cóż za tą cenę...Na początku z arkusza sklejki wyciąłem okrąg z zapasem i wyszlifowałem na tokarce.Następnie podzieliłem koło na równe pola i zaczęło się malowanie :'(. Masakra z tym była po mimo że tylko 3 kolory to czas w jakim schła farba nie pozwalał na szybki postęp prac.Najlepsza była jakaś farba ekologiczna bo już po trzech godzinach można było ją bez problemu dotykać i malować inne pola(to ta różowa). Kiedy już wszystkie pola były pomalowane zrobiłem czarne linie które je oddzielały(wiem chyba 2 są grubsze od reszty ::)) i czas przyszedł na stojak.Ponieważ miał byś jak najlżejszy i najwygodniejszy w użyciu uznałem że najlepiej będzie użyć gotowego stojaka na reklamę który dostałem za free już dawno temu :D.Do tego plastiku co łączy nogi stojaka przykręciłem kawałek grubej deski a na środku wywierciłem otwór pod śrubę.Z tyłu koła jest przyklejone małe kółko z sosny aby zachować dystans żeby nie szurało podczas kręcenia.W kwadratowy otwór w kole włożyłem śrubę z okrągłym wypolerowanym łbem od tyłu podkładki i na wyjściu z plastiku dwie nakrętki na kontrę.Te zwalniacze w tarczy zrobiłem z aluminiowej rurki pociętej na równe kawałki.Rurki nagwintowałem z jednej strony żeby było jak je zamocować.W kole powierciłem otwory a rurki wyszlifowałem i wypolerowałem na tokarce żeby rączek nie poraniły :P.Rurki są przykręcone śrubkami których łby wystają z tyłu tarczy.Ten element który będzie miał zamontowany kawałek pleksi aby pukał o rurki też użyłem z tego gotowego stojaka.Uciąłem go tylko na wymiar i przykręciłem rurkę z gwintem z dwóch stron.Na koniec na kole zostało naklejone logo i polakierowane dwukrotnie.Wygodnie się rozkłada bo wystarczy stojak oprzeć mocniej o ziemię i nogi same się rozchodzą, można je zdemontować na części pierwsze co było najważniejsze no i myślę że tak źle nie wyszło.A no zapomniał bym że pola są bez napisów bo na nich pewnie będą żeby i wymienne napisy.

Offline Morświn

Odp: Koło fortuny.
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Stycznia 2014, 20:08:08 czas Polski »
Ciąg dalszy zdjęć.

Offline Paweł 46

Odp: Koło fortuny.
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Stycznia 2014, 21:21:54 czas Polski »
Jedno pole śmiało możesz zapełnić. Polonez :) zawsze musi być w kole fortuny ;)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Morświn

Odp: Koło fortuny.
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Stycznia 2014, 21:30:09 czas Polski »
Hehehe to ma być dla dzieci a nie sentymentalnych kierowców ;D.Co nie zmienia faktu że dzieciaki pewnie by się ucieszyły :D.