Witam, od dłuższego czasu nosimy się z żoną z zamiarem wymiany leciwej kuchenki gazowej na coś rozsądniejszego. Decyzja w końcu zapadła i wybraliśmy nową kuchnię a raczej nową płytę i piekarnik pod zabudowę. I tu pojawił się dylemat, ponieważ kuchnia jest dość ciasna i średnio ustawna, zrobiłem ją jakieś 10 lat temu i tak sobie mebelki stoją do dziś choć należy się im już emerytura

. Sprawę komplikuje fakt iż obecna kuchenka ma szerokość 500 mm a kuchnie pod zabudowę mają zazwyczaj około 600mm (ta którą wybraliśmy ma dokładnie 595 mm) więc bez przeróbek nie wejdzie razem z nową szafką w miejsce starej.
Pojawiły się więc dylematy jak upchać piekarnik. Ideałem byłby wysoki słupek ale na to miejsca niestety nie znajdę więc albo poszerzę przestrzeń kosztem szafki z lewej albo z prawej strony. Szafka z lewej strony (z szufladami) ma obecnie 400 mm szerokości i nie bardzo jest z czego zabrać natomiast z prawej jest szafka narożna której front przy kuchence ma teraz 275 mm szerokości i już jest średnio wygodna w dostępie do zmagazynowanych tam garnków na obrotowym koszu. Zaraz za nią jest wysuwany kosz na śmieci (to właściwie jedna narożna szafka z dwoma frontami w tym jednym narożnym) oraz zmywarka. Całość zamyka lodówka za którą jest już ściana.
Jest jeszcze opcja trzecia czyli zabrać po równo z obu szafek i ku temu się skłaniam na chwilę obecną choć nie bardzo zadowolony ze zmniejszania otworu zwłaszcza w szafce z prawej strony.
Wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł mianowicie płytę kuchenki obsadzić na nowym blacie w miejscu starej kuchenki (i tu ukłon w stronę SpecPiotra ponieważ przyjdzie mi zaciąć nowy blat a nie mam szablonu do frezarki i wolałbym go nie kupować na jedno zacięcie więc czekam na filmik

. Ostatnim razem zleciłem to firmie i poprawiałem po nich połączenie ) a pod nią zabudować nową szafkę natomiast piekarnik zabudować zamiast szafki pod aneksem z lewej strony. Tylko czy takie rozwiązanie ma rację bytu? Można w ten sposób zabudować piekarnik przykrywając go po całości blatem? A może odsunąć go po prostu od bocznej ściany i wstawić jakąś kratkę odprowadzającą nadmiar ciepła po całej wysokości? Piekarnik elektryczny więc problemu z rurami gazowymi nie będzie a w obecnej szafce jest kontakt więc podłączenie kuchenki jest.
No i jeśli taka zabudowa ma rację bytu to czy będzie to dobrze wyglądało?
Dodaję kilka zdjęć by zobrazować stan obecny i proszę o opinię bardziej doświadczonych kolegów co do planowanej mocno ograniczonej przestrzenią zabudowy.