Dostałem ciekawe choć raczej przez stolarzy nielubiane zadanie zwężenia o 11,5 cm trzydrzwiowej szafy z drewna sosnowego. Szafa nie mieściła się do wnęki w pokoju i stała na ukos, co szpeciło pokój. Przycięcie dolnej i górnej części skrzyni oraz płyty pilśniowej , z której wykonane były plecy było zadaniem najłatwiejszym. Wykonałem to na miejscu w pokoju. Wykorzystałem do tego moją mini piłę uniwersalną PARKSIDE PTS 480 A1. Po przycięciu elementów ścianę boczną połączyłem na kołki tak jak było.
Więcej pracy było przy zwężaniu drzwi. Lewe skrzydło drzwi szafy przerabiałem już w moim warsztacie. Aby zachować wyfrezowane boki płycin i z uwagi na łukowe zakończenie górnej płyciny i poprzeczki ramy, postanowiłem przeciąć drzwi dokładnie w środku. Aby nie uszkodzić powierzchni przeciąłem połączenie górnej i dolnej poprzeczki cienką piłką "japońską", wysunąłem płyciny, przy pomocy pilarki stolikowej wyciąłem 11.5 cm środkowy pas.
Skróciłem poprzeczki ramy i wykonałem czopy, przy czym środkowa i dolna poprzeczka była odcięta tylko z jednej strony, górna z uwagi na łuk była przecięta w środku a następnie połączona z wykorzystaniem lameli. Frezarką oczyściłem rowek pod płyciny. Następnie skleiłem płyciny, do tego wykorzystałem ramę drzwi aby wyszło równo, następnie dokleiłem boczną deskę i koniec. Ostatnie zdjęcie przedstawia szafę po zwężeniu już we wnęce.