+1 co kolega wyżej zaproponował.
Otwory na szczebelki pewnie mógłbyś nawet wiertarką i sednikiem wywiwercić + później dłutem wyrównać. Ale frez tu zadziałą podobnie a jak weźmiesz odpowiednio duży.
Szczebelki większy problem, bo pozbywasz się prostych powierzchni do podpracia frezarki, więc stolik byłby wskazany (ale możesz kombinować bez, dokładająć elementy pod łożysko prowadzące itp).