Niezwykle interesujący i pobudzający wątek. Zwraca uwagę szczególna dbałość o szczegóły i funkcjonalność, ale jak widać też trwałość warsztatowych pomocników i przystawek. Piękny uporządkowany warsztat i wielki wkład pracy, godny najwyższego uznania. Niektórych konfratrów, którzy z zapałem dłubią w swych piwnicach czy mieszkaniach może doprowadzić do kompleksów. Pewnie można zrobić sobie z warsztatu sklep czy ekspozycję markowych narzędzi, ale u kolegi Mcgyver-a widać praktyczne wykorzystanie wiedzy i doświadczeń. Gratuluję, dziękuję i czekam na rozwój tego wątku, jednocześnie życzę realizacji dalszych projektów i góralskiej "siły do każdziutkiej żyły". Wszak „Scire tuum nihil est, nisi te scire hoc sciat alter” (Twoja wiedza jest niczym, jeśli nie staje się udziałem innych).