27 Kwietnia 2026, 19:30:28 czas Polski

Autor Wątek: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe  (Przeczytany 13276 razy)

fliegermaus

  • Gość
Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« dnia: 27 Lutego 2017, 11:58:16 czas Polski »
Skoro się odgrażałem, że będę pytał, to pytam.

Kupiłem w stolarni kilka desek z sosny i kilka z olchy na potrzeby projektu, który sobie wymyśliłem. Deski mają 20 cm szerokości i 1,5 oraz 2 cm grubości, są posklejane z listew nie szerszych niż 4 cm. Niestety, mój projekt przewidywał, że deski zachowują kąty proste :-)

Problem jest taki, że wszystkie te deski bardziej lub mniej są wygięte do wewnątrz i to w obydwu płaszczyznach, tj. w płaszczyźnie prostopadłej do dłuższej osi deski oraz do krótszej jej osi. Dodatkowo deski z sosny w dotyku wydają się wilgotne i widzę w nich trochę przerostów jasnej żywicy - notabene bardzo ładnych.

Czy te deski są jeszcze do uratowania, czyli do wyprostowania? Za 8 desek o długości około metra zapłaciłem ładne kilkaset złotych, byłoby mi trochę szkoda. No i jeszcze bardziej  zależy mi na wiedzy, co jest nie tak.

No i jeszcze całkiem niekonstruktywnie (bo niczego to nie zmieni) zapytam - zostałem naciągnięty, czy źle zamawiałem? Stolarz przy odbiorze zrobił uwagę, że to nie są deski "z pieca", co niezupełnie zrozumiałem. Może to było kluczowe? Ja po prostu zamawiałem deski z konkretnego rodzaju drzewa i o konkretnym wymiarze, o nic dodatkowego nie byłem pytany.

arecki1338

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Lutego 2017, 12:10:41 czas Polski »
nie z pieca moglo miec znaczenie. Prwdopodobnie mial na mysli, ze nie sa do konca suche, i teraz jest taki efekt. Jakbys mial jakis miernik wilgotnosci do drewna, to moglbys sprawdzic ile faktycznie maja tej wilgoci.

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Lutego 2017, 12:38:59 czas Polski »
Nie z pieca czyli pewnie nie z suszarni. Do uratowania sa, tylko pytanie kiedy  ;). Zakladam, ze musza przeschnac (jak dlugo to nie wiadomo bo nie wiemy ile maja wilgotnosci). A potem na wyrowniarke i grubosciowke (albo recznie). Moze cos z tego zostanie.

Z mojego niewielkiego doswiadczenia - nie kupilem/dostalem jeszcze "normalnego" drewna (nie egzotyka) ktore po przeniesieniu do miejsca doceloweg/warsztatu nie zapracowalo by chociaz odrobine. Najlepszy pod tym wzgledem bym ostatnio otrzymany dab. Byl naprawde suchy (lidlowy nie pokazywal wiec zakladam ze kolo 8%). Ale i tak po wstawieniu do warsztatu zapracowal troche.

Jak kupujesz "deski" to raczej bierz wieksze/grubsze niz projekt zaklada. Uciac/zestrugac zawsze mozna, dodac juz nie bardzo.

fliegermaus

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Lutego 2017, 13:22:11 czas Polski »
Dziękuję za odpowiedzi i chciałbym jeszcze dopytać.

Czy zamiast "desek" warto zamawiać jakoś inaczej, jeżeli efektem końcowym ma być długi i płaski prostopadłościan z drewna? No nie wiem, jak to inaczej ująć, nie robię sobie żartów... Czy może chodzi o to, że powinienem sam sklejać deski z tych wąskich listew? Jak kupiłem lata temu nie za duże sosnowe deski w Leroyu, to do dzisiaj trzymają się idealnie prosto, tylko są dla mnie za krótkie. Jak oni to zrobili?

Czy powinienem wykonać jakieś specjalne zabiegi, aby dosuszyć to drewno? Suszarką do włosów? Opalarką? Wystawiać na słońce i chować na noc?

W jaki sposób będę mógł wyrównać deski ręcznie, zwyczajnym strugiem? Najtańsza elektryczna grubościówka o szerokości nieco ponad 200mm, jaką właśnie znalazłem w internecie, to wydatek minimum 900 zł i są to produkty no-name: Bass, Eurotec, Dedra - dwie z tych "marek" kojarzę, podnośnik Bass rozpadł mi się pod samochodem, a wkrętarka Dedra przeżyła dwie doby, więc nigdy więcej.

arecki1338

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Lutego 2017, 13:26:59 czas Polski »
najlepiej zamawiac sucha tarcice z tartaku/sklepu i obrabiac samemu. Jesli nie masz maszyn, pogadac ze stolarzem, zeby ladnie wystrugal na wymiar jaki potrzebujesz.Material zakup sam ze sprawdzonego zrodla. Co do klejenia, mozesz sprobowac sam, ale potrzebujesz do tego kilka sciskow .Nie wiemy jakie masz maszyny/narzedzia,jakie jest twoje doswiadczenie w tym temacie.

fliegermaus

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Lutego 2017, 13:57:31 czas Polski »
Mam małą pilarkę stołową 800W, o taką: http://bit.ly/2lMZGFv, mam piłę ukosową i frezarkę, obie z Lidla, z 8 ścisków od 30 do 50 cm uzbieranych przez parę lat. Nie boję się inwestycji, spokojnie mogę dokupić kolejny sprzęt lub kupić coś porządnego w miejsce taniego - ale problem w tym, że nie mam jeszcze wyczucia, co mi się może faktycznie przydać, a nie będę się wygłupiał i obstawiał drogim sprzętem, bo coś mi mówi, że nie tylko ze sprzętu wynika jakość produktu :-)

Widzę na przykład, że piła ukosowa produkuje mi niezbyt dokładne kąty przy cięciu wielu listewek pod kątem 45 st., ale może to być równie dobrze brak moich umiejętności w jej regulacji lub używaniu. Może nawet drogie piły ukosowe tak mają, że ta górna ruchoma część z tarczą buja się minimalnie na boki i należy sobie z tym radzić jakimś sposobem. Tak samo nie wiem, czemu piła wyrywa mi z drewna włókna na krawędzi cięcia. Może powinienem zamontować tarczę o wielu więcej zębach, bo standardowa ma chyba 48.

Czy z tą konkretną pilarką stołową jest sens porywać się na cięcie tarcicy w wąskie odcinki, aby kleić z nich deskę?

Doświadczenie mam takie, jak widać powyżej, ale czytam artykuły, oglądam filmiki na youtube i szukam jakiejś dobrej książki w dziale Literatura na tym forum.

arecki1338

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Lutego 2017, 14:13:40 czas Polski »
no to cos na poczatek masz:) do klejonek, to bardziej by ci byla potrzebna strugarka/grubosciowka, osobno lub jako jedna maszyna. Moim zdaniem, jesli planujesz wykonac wiecej projektow, to warto zainwestowac w maszyny, nie musza to byc od razu feldery czy festoole, ale typowe narzedzia dla hobbystow, makita, metabo itp. Mam ukosnice z parkside i tez byly problemy z katem 45st, kwestia regulacji,nie jest idealnie i trzeba regulacje powtarzac co jakis czas, przynajmniej w tej mojej. Wyrywanie na lini ciecia, to z reguly tepa/brudna tarcza, od tego bym zaczal.

Offline mk_kosa

Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Lutego 2017, 14:30:00 czas Polski »
Kupiłem w stolarni kilka desek z sosny i kilka z olchy na potrzeby projektu (...) czy źle zamawiałem? (...)

Czy określiłeś wykonawcy, że twój projekt będzie zakładał szybkie użycie materiału w domu, wewnątrz ogrzewanych pomieszczeń? Czy też planowałeś zrobić coś na zewnątrz?

Mając na uwadze to, co w innych wątkach pisze kolega Nero o właściwym nazewnictwie (o znaczeniu słowa "stolarz" jako osoby o odpowiednich kwalifikacjach i umiejętnościach) zakładam, że osobie przyjmującej Twoje zamówienie powinna zapalić się lampka kontrolna, że klient chce deskę (właściwie klejonkę) i to dość cienką - raczej z przeznaczeniem do wewnątrz... Powinien Cię uprzedzić z czym to się wiąże i jakiego materiału będziesz potrzebował; a krótka uwaga o "nie z pieca" (swoją drogą mega nieformalne stwierdzenie) wcale nie jest usprawiedliwieniem, ani nie pozbawia cię praw do reklamacji. Po pierwsze sprzedawca nie może zakładać, że znasz się na technologii drewna i znasz jego specyficzny dialekt, a po drugie - przy osobistym odbiorze (wcześniej zamawianiu) wytłumaczenie klientowi o co chodzi z wilgotnością desek nie jest procesem mega długim - 2 minuty rozmowy i można uniknąć wielu rozczarowań.

Na spokojnie, ale bym reklamował zamówione deski. Pewno coś uda się jeszcze z nimi zrobić, ale nie osobie bez sprzętu (i wiedzy). W tym wypadku spakuj materiał do auta i zawieś do wykonawcy.
Osobną kwestią jest cena tej usługi (jak piszesz, może to pomyłka, "ładne kilkaset zł")... ale tutaj już pewno nic nie da się zrobić.

Mam tylko nadzieję, że nie zrazisz się do drewna tym fatalnym pierwszym falstartem.

fliegermaus

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Lutego 2017, 14:47:58 czas Polski »
Nie zrażę się, nie pierwszy raz zdarza mi się naiwna decyzja w wyniku niedoinformowania, poza tym ja po prostu lubię pracę z drewnem :-)  Mówiłem zamawiając, że będę tego używał do robienia pudełek, bo akurat jedno pudełko też zamierzałem zrobić - planowałem właśnie robienie drobniejszych rzeczy do użytku wewnątrz. "Nie z pieca", z uwagą, że już "można obrabiać", usłyszałem odbierając gotowe deski, gdy dopytywałem się, czy z mojej strony konieczne są jeszcze jakieś zabiegi (impregnacja?).
Co do ceny - za te osiem desek z sosny i olchy oraz około dwudziestu cieńszych listewek zapłaciłem blisko 700 zł i jak się domyślam, dużą część ceny stanowiło cięcie, klejenie i odpady, bo sprawdziłem teraz, że w metrach sześciennych ten materiał jako tarcica byłby sporo tańszy. Zapłaciłem najwyraźniej frycowe i jakoś to będę musiał przełknąć, a reklamacji składał nie będę, bo niby co powiem, że nie wiedziałem? Starczy mi tego wygłupiania się, nie będę jeszcze narażał się na wyśmianie.

Plan jest taki: dowiem się z książek jak to wysuszyć, wysuszę, a potem wyrównam, czy to własną grubościówką - jak jakąś nabędę - czy to w czyimś warsztacie za pieniądze. O!

fliegermaus

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Lutego 2017, 14:50:25 czas Polski »
no to cos na poczatek masz:) do klejonek, to bardziej by ci byla potrzebna strugarka/grubosciowka, osobno lub jako jedna maszyna. Moim zdaniem, jesli planujesz wykonac wiecej projektow, to warto zainwestowac w maszyny, nie musza to byc od razu feldery czy festoole, ale typowe narzedzia dla hobbystow, makita, metabo itp. Mam ukosnice z parkside i tez byly problemy z katem 45st, kwestia regulacji,nie jest idealnie i trzeba regulacje powtarzac co jakis czas, przynajmniej w tej mojej. Wyrywanie na lini ciecia, to z reguly tepa/brudna tarcza, od tego bym zaczal.
Dzięki za podpowiedź, sprawdzę jak jest z inną tarczą. Mam na szczęście kupioną wcześniej drugą, z wieloma więcej zębami. Pokombinuję też intensywniej z ustawieniem odpowiedniego kąta. Musi się jakoś udać.

arecki1338

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Lutego 2017, 14:57:16 czas Polski »
Pamietaj tylko, zeby to byla tarcza do ciecia poprzecznego a nie wzdluznego.

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Lutego 2017, 15:31:24 czas Polski »
dowiem się z książek jak to wysuszyć, wysuszę, a potem wyrównam,

Poukładaj na równym podłożu   jedno nad drugim przekładając równymi przekładkami  i ściśnij albo przyciśnij . Niech tak w cieple leży  ( można dmuchać wentylatorkiem ) i będzie dobrze

fliegermaus

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #12 dnia: 01 Marca 2017, 09:24:38 czas Polski »
No to już sobie leżą. Zamówiłem miernik wilgoci i będę kontrolował postępy schnięcia. Dziękuję.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Offline todhunter

Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Marca 2017, 19:12:17 czas Polski »
Ja dokładnie tak jak ty zapłaciłem frycowe kupując drewno na ławkę. Zaczynając zabawę z drewnem postawiłem na drewno z palet. Polecam ci spróbować podejść do pierwszej lepszej hurtowni budowlanej w której sprzedają styropian do ocieplenia budynków. Palety na których są sprzedawane styropiany mają 120x240cm i są jednorazowe. W mojej hurtowni styropian dostarczają na plac budowy własnym transportem, zazwyczaj zostawiając palety w hurtowni bo są za duże. Powiem tak nigdy się nie spodziewałem że tyle drewna można dostać za darmo. Dla mnie początkującego stolarza takie drewno jest zbawieniem bo nie przejmuję się że coś mi nie wyszło tylko biorę kolejną deskę. Deski są średnio 18 mm grube więc jak potrzebuję grubszej to sklejam dwie i deseczka gotowa

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka


fliegermaus

  • Gość
Odp: Kupione deski z sosny i olchy - są krzywe
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Marca 2017, 23:01:28 czas Polski »
I to drewno z palet jest wystarczającej jakości, aby zrobić z niego choćby mebelki ogrodowe albo np. panele ogrodzeniowe? Przypuszczam, że wymaga prostowania, albo też przepuszczenia przez strugarkę, ale jeżeli uda się je pozyskiwać niedrogo, wydatek na to urządzenie byłby uzasadniony.