Witam,
A jak juz o tych maszynach mowa....
Kupiłem jak mnie zapewniano Bernardo ADM 260, i co...?
Cóż, wielkie rozczarowanie i to naprawdę spore. Jakość strugania, np przy grubościówce Makity 2012 to to
nawet nie stało. Po rozpakowaniu maszyna nie chciała ruszyć. Okazało się że obudowa jest źle skręcona
i wał o nią trze od wewnątrz. Teraz startuje ale zaś z trudem bo pewnie pasek jest za mocno naciągnięty.
To tanie maszyny ale z przyzwoitości powinny działać chociaż pewien czas - pewien czas podkreślam

Po przekładce na grubościówkę nie startują wałki i nie wciąga materiału, dopiero
nie wiedzieć czemu po pewnym czasie zaczyna działać. Zdziwiło mnie że nie mogę opuścić stołu
przy grubościówce. Co się okazało? Że śrubeczki obudowy są wkręcone pod kątem i jedna wystawała na tyle że blokowała stół.
Mało z tego. Ciekawe, równam mahoń jest ok, po przełożeniu na grubościówkę, nawet zbierając dziesiątki minimetra
wyrywa bardziej miękkie miejsca. I tutaj może ktoś, coś wie dlaczego, kiedy to się dzieje zakładając że noże są ostre. I jeszcze z tą grubościówką jest tak że kiedy wkładasz deseczkę musisz jej pilnować bo lubi sobie zakręcić i zejść w prawo lub w lewo, tak jakby docisk był do bani. Amen.