Dla mnie rewelacja spotkanie. Zawsze pseudonimy a teraz wiem kto jest kto

Kajaki pierwszy raz w życiu i powiem że była moc tak że marzyłem żeby ta moc się skończyła

Za rok też się piszę tylko wezmę silnik. Miłe było zaskoczenie jak pojawili się Lidka z Jarkiem. Na żywo to całkiem inaczej niz w "TV" Super sprawa z "dedykacją" na okładce drewnianej książki!!!
Co do projektu fajnie że skończony choć musiałem wyjechać w nocy to trochę też zrobiłem. Tzn Specowi dotrzymywałem towarzystwa przy zgłębiarce

ale fronty do szuflad moja docinka

Piły japońskie kiedy gwiazdka

!!! To jest bajka. Żona zapytała się kiedy następny zlot bo sie jej bardzo podobało. Dzieciaki no cóż jak tylko wsiadły padły i zasnęły jak zabite czyli zabawa przednia.
Reasumując super spotkanie i na następne też się piszę.
P.S. Chłopaki pochwalcie się swoimi wyrobami "Happy Birthday"