Po zlocie choroba zwana stolarstwem się rozwija u mnie...
Już w poniedziałek zaraz po pracy do marketu

Następnie zamontowałem nad półeczką prezent od Górki i przetestowałem


Kolejny etap to przygotowanie płyty OSB do mocowania na ścianie, dociananie przy przykładnicy ala Festool i wycięcie otworu na gniazdka.


Potem już na ścianę (można szydzić z otworu bo się machnąłem

)

No i trzeba było dorobić uchwyty do szuflad, klejenie i montaż.



Przy okazji doszedłem do wniosku, że wzdłuż blatu od spodu dam jeszcze jakieś wzmocnienie z drewna pod wykonywanie właśnie takich małych klejonych elementów bo ta OSB się wygina jak chce
