24 Kwietnia 2026, 08:35:18 czas Polski

Autor Wątek: o GEX 125-150 AVE  (Przeczytany 4433 razy)

Offline bluefan

o GEX 125-150 AVE
« dnia: 21 Stycznia 2014, 16:34:21 czas Polski »
GEX 125-150 AVE
W skład zestawu wchodzą:
- maszyna
- talerz 125mm i 150mm
-klucz imbusowy do przykręcania talerzy  i uchwytu
- mikrofiltr
- dodatkowy uchwyt do przykręcenia z przodu maszyny
- przewód zasilający w Boschach zawsze zintegrowany i wystarczająco długi
- L-Boxx
(celowo nie podaję danych technicznych bo ich nie pamiętam a jak ktoś będzie potrzebował to je na pewno znajdzie)

Szlifowałem nią tylko drewna więc nie wypowiem się jak się sprawdza jako polerka.

W zestawie są dwa talerze 125mm i 150mm. Ten 150mm jest dość miękki. Używałem jej z oboma talerzami do szlifowania kantówek prosto z tartaku. Od papieru 40 do 120 z talerzem 125mm. Nie mogłem dostać papierów powyżej 200 na mniejszy talerz ale na 150mm papier 400 robi lusterko z sosny, bukowej klejonki czy jesionowej deski.
Sama maszyna jest dość lekka i wygodnie pracuje się zarówno z mikrofiltrem i odkurzaczem. Jest dobrze wyważona i nawet odstawiona na wąską łatę stoi stabilnie. Pracowałem w 90% w poziomie ale testowałem też pionowo i jest ok.  Na początku używałem tylko mikrofiltra z powodu braku odkurzacza. Myślę że daje rade i naprawdę sporo pochłania pyłów. Nie jestem pewien ale ma chyba dość wysoki stopień ochrony. Dopiero od niedawna używam z odkurzaczem i jestem w szoku bo pochłania chyba cały urobek. Jest też minus – króciec do którego podłącza się odkurzacz jest nietypowy i dostosowany do odkurzaczy Boscha ale lekko kombinując da się podłączyć tez macallistera.

Jeśli chodzi o drgania to na pewno jest jakiś system który je dość mocno redukuje bo naprawdę po całym dniu szlifowania nie ma dyskomfortu. A hałas… jest ale zatyczki też są ;)
Maszyna ma płynną regulację prędkości 1-6. Korzystałem tylko z 5-6. Oczywiście włącznik można zablokować na stałe.  Nie wiem co jeszcze można napisać o szlifierce. Nigdy nie używałem innej w podobnej klasie więc moja opinia dotyczy tylko ww. Boscha.

Teraz napiszę dlaczego moja szlifierka odwiedziła serwis już 2 razy (mam nadzieję że ostatnie 2 :) ). Jako że nie jestem stolarzem to ta maszynka była moją pierwszym sprzętem do obróbki drewna. Zakupiona została do oszlifowania drewna na altankę, drewutnię itp. przydomowe prace. Ale że tych prac było więcej niż zakładałem to papierem 40 a później 120 „heblowałem” ok. 4m3 różnych kantówek. Po kilku miesiącach słychać było łożysko ale nie przeszkadzało to w pracy. Jak wiedziałem że nie będzie mi kilka dni potrzebna to postanowiłem sprawdzić jak działa serwis gwarancyjny. Zapakował samą maszynkę do jakiegoś pudełka i zadzwoniłem po kuriera. Zabrał ją w środę ok. 13 a bardzo zdziwiłem się jak przed 8 w piątek przywiózł z powrotem z adnotację że wymieniono łożysko. Drugi raz Gex pojechał na wymianę szczotek i równie szybko wrócił.

Jak ktoś dotarł do końca to gratuluję, bo na początku zapomniałem napisać, że jest to moja pierwsza opinia jaką piszę o jakimkolwiek sprzęcie i pewnie jest mało składna.

Jeśli będą jakieś pytania to zapraszam do ich zadawania. Mam zamiar wrzucić kilka fotek ale czy mi się uda to nie wiem

PS. Jak poszedłem do warsztatu zrobić Wam kilka fotek szlifierki to „znalazłem” w L-Boxxie jeszcze jeden talerz 150mm, którego nigdy nie używałem i szczerze to nie wiem do czego jest bo ma otwory o dziwnym rozstawie :)
Pozdrawiam

Offline Paweł 46

Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Stycznia 2014, 17:49:29 czas Polski »
Fajna maszynka też miałem na nią ochotę, ale cena mnie trochę powaliła  ;) i skończyło się na GRAPHITE 59G346 450W  8)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline MarcinW

Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Stycznia 2014, 20:08:13 czas Polski »
Korzystałem tylko z 5-6
Ja używam podobnej szlifierki, ale o stopień niżej - PEX 400 z serii zielonej, z tym samym systemem nastaw prędkości. Przy papierach o nizszej gradacji czyli grubym ziarnie używam nizszych "biegów" 40 to 2-3 bieg, 60 do 100 to 4 bieg, 120-150 to 5 bieg, powyżej tylko na 6.

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Stycznia 2014, 20:56:59 czas Polski »
Bardzo fajnie opisałeś- dzięki.
 Ja z Boscha nie mam nic -wolę Makitę  ;)  ale jako zamiennki  również stosuję Macallistera 8)

Offline bluefan

Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Stycznia 2014, 22:52:14 czas Polski »
@Waldi
i ten maCallister nie jest taki zły. Wiadomo, że nie jest to sprzęt do pracy na 3 zmianach ale dla mnie/laika wystarczał. Kilka mac-ów zajechałem ale gdybym bardziej pilnował paragonów to pewnie na gwarancji by naprawili. Strug i odkurzacz mogę polecić.

Offline Mack

Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Stycznia 2014, 23:49:38 czas Polski »
wielkie dzieki za recenzję. Bardzo mi pomogła. :)

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Stycznia 2014, 01:07:20 czas Polski »
 Moje Macallistery na razie są bezawaryjne  :)  i oby tak dalej

Offline Nero

Odp: o GEX 125-150 AVE
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Października 2015, 22:06:35 czas Polski »
Ponieważ wątek istnieje, nie zaczynam nowego, a opinia może się komus przydać...
Od kilku tygodni jestem posiadaczem tego modelu - GEX 125-150 AVE

Na początek dlaczego ta a nie inna:
Po pierwsze nie mam zaufania do Boscha jednak konkurencja nie ma na tyle uniwersalnego sprzętu, aby w odpowiedniej kwocie uzyskać a) odpowiednią moc b) solidną walizkę c) uniwersalnosc zastosowań

Po drugie GEX 125-150 AVE to jedyny sprzęt w rozsądnej cenie, który oferuje dwa rozmiary stopy, a w komplecie dostarcza aż trzy stopy. (to tak jakby kupić dwie szlifierki)

Po trzecie Bosch daje 3-letnią gwarancję na sprzęt - to miłe.

Zamawiałem przez narzedzia.pl i otrzymałem szlifierkę "made in Switzerland" więc może posłuży.

Jak na razie działa przy obróbce drewna i oto spostrzeżenia:
- tłumienie drgań rewelacja. Ręce nie męczą się nawet przy długotrwałej pracy w różnych pozycjach, mimo tego, że sprzęt ma spore rozmiary.
- odciąg urobku przy użyciu dedykowanego filtra i pojemnika na pył działa bez zarzutu. Można z powodzeniem prowadzić pracę w czystych pomieszczeniach bez odkurzacza i maski.
- urządzenie ciche
- ergonomia bez zastrzeżeń. Dobry chwyt, gumowana rękojesć.
- sprzęt daje radę przy obu rozmiarach stopy
- moc wystarczająca do posredniej i koncowej obróbki. Dla wstępnego scierania mogłoby być więcej W. ale umówmy się - to nie tasmówka. Spokojnie można nią zdzierać stare powłoki, co z resztą czynię (farba, lakier)
- dobrze sprawdza się przy końcowej obróbce i matowieniu przed przedostatnim ostatnim lakierowaniem drewna (blaty, parapety itp.);ostatnie matowienie zawsze robię ręcznie.
- wymiana stopy łatwa
- przewód zasilający wystarczająco długi
- walizka solidna i pakowna

Po 7 tygodniach pracy przy generalnym remoncie drewniaka działa i co najważniejsze wykonuje swoją pracę.

Raczej mogę polecić. Sprzęt naprawdę uniwersalny.