Też jestem na podobnym etapie, chociaż moje stare otwornice jakoś "dychają". Przeglądałem ostatnio zestawy z Wolfcrafta, ale to też straszny badziew wg mnie. Najchętniej bym kupił takie pojedyncze, tzn bez wymiennych końcówek - używam przede wszystkim w wiertarce słupowej i po kilkunastu otworach zaczynają "kopać". Oglądałem właśnie z Dedry - niby do metalu, ale otwór nie wygląda po nich źle - chyba, że znajdę jeszcze coś ciekawszego.