Chce to zobaczyć na żywo... 
Zapraszam zatem do Kruszwicy

Co do trawy na dachu to mam specjalnie przeszkolone komando królików bojowych które ogarniają przyrost

A zupełnie serio to trawa na dachu jest jednak czymś nietypowym z racji czego z pytaniem o koszenie spotykam się bardzo często. Jeden sezon mam za sobą i w tamtym roku nie kosiłem jej ani razu. Ogólne założenie jest takie, że nie ma to być idealnie przycięta murawa tylko łąka

Natomiast jakiś miesiąc temu przyszło mi przegrabić cały dach z suchej trawy, zeszły mi na to 2 weekendy i uwierzcie, że po takim grabieniu nie byłem się po weekendzie podnieść z łóżka

W tym roku jestem pewien, że późną jesienią będę ja przycinał żeby nie powtarzać tak intensywnego grabienia w przyszłym roku. Co do samego koszenia to uprzednio zabezpieczając się liną do komina odpalam podkaszacz spalinowy i wio

Swego czasu będąc na montażu z ojcem na osiedlu znajdującym się na płaskowyżu po raz pierwszy spotkałem się z firmą ogrodniczą zajmującą się głównie właśnie pielęgnacją tego rodzaju dachów. Obudzili nas bardzo wcześnie kosami spalinowymi

Wyobraźcie sobie, wstajecie zaspani, szukacie odgłosu silnika spalinowego dobiegającego z dość bliska, rozglądacie się dookoła i dopiero po kilku minutach dociera do Was, że u sąsiada po dachu popierdziela koleś z kosą spalinową

No właśnie... Jak to skosić ?
Przy płaskim dachu (lub o niewielkim nachyleniu) , to bez problemu ale tu 
Nie obsunie się ta ziemia ?
I tu przy okazji w razie co przydają się badania wysokościowe

To fakt, nasz dach ma 31,5 stopnia gdzie w Norwegii raczej nie spotkałem się żeby przekraczali jakichś 20stopni, ale i tak chodzi się całkiem dobrze i bezpiecznie. Na tą chwilę nie powinno być żadnego problemu z obsuwaniem z racji tego, że trawa ukorzeniła się już na prawdę mocno. Z resztą sama konstrukcja kopertowa która widać na zdjęciach powinna temu zapobiegać. Nie powiem, że się tym nie martwiłem, bo w tamtym roku na kujawach mieliśmy bardzo silne nawałnice, ale na całe szczęście nic się nie stało

Dzisiaj z racji tego, że kończyłem montowanie led'ów nad kominkiem pozwoliłem sobie na cyknięcie paru fotek z wnętrza.
https://goo.gl/photos/YzMraKqDnf95Hg7z9Praktycznie całe wnętrze malowane olejo-woskami osmo. Bez żadnej kryptoreklamy, ale moim zdaniem są świetne chociaż ich cena odstrasza cholernie...
Sufity i panel ścienny z modrzewia

Na jednym zdjęciu widać skos z oknem i belką poziomą. Wizę mam na to taką, że do belki poziomej będą zamontowane schodki z 4-ma stopniami, na wangach z poręczą z prawej strony i po tych schodkach będziemy wskakiwali do wyrka

a pod spodem wyjdzie całkiem spora wnęka na szafę. Zbieram jeszcze koncepcję na obrobienie, odcięcie nieszczęsnego regipsu od panelika znajdującego się na suficie.
Na chwilę obecna jestem na początkowym etapie składania krzeseł do salonu. Pierwszy raz zabrałem się za krzesła i jestem strasznie ciekaw co mi z tego wyjdzie. Obecnie jestem na etapie udręki ze szczotkowaniem elementów. Strasznie podnosi mi się włos na świerku i szukam sposobu na jego złamanie, ostatecznością będzie opalanie całego wyszczotkowanego materiału palniczkiem

Teraz na pewno będę robił więcej zdjęć

W weekend majowy wraca ojciec i przywozi ze sobą dwie kuchnie do montażu więc na pewno nie będziemy się nudzili i efektami też nie omieszkam się pochwalić
