20 Maja 2026, 15:08:07 czas Polski

Autor Wątek: A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...  (Przeczytany 3961 razy)

Offline luckyboypl

A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...
« dnia: 15 Lipca 2017, 21:57:07 czas Polski »
ehhh. nigdy więcej (szykuje się ban!) chińszczyzny jeśli chodzi o maszyny stolarskie!
A mówili, radzili, nie kupuj, a teraz tylko płacz i zgrzytanie zębów.


W styczniu kupiłem piłę formatową tk 315f bernardo od pośrednika otomaszyny.pl (koszt około 10k)
Już na początku kłamali na temat przesyłki i były z nimi problemy.
Po 1-2 miesiącach piła zaczęła tracić moc, pisałem do nich i wysyłałem video jak to wygląda.
Po każdym telefonie była odpowiedź, że czekają na informację z serwisu.
Po ponad 2 tygodniach odpowiedz: naciągnie Pan pasek klinowy
Zgadza się, nie wpadłem na to i pomogło, ale 2 tygodnie czekałem na odpowiedź z serwisu. DWA TYGODNIE.

Następnie piła zaczęła głośno pracować i wyrywać słoje w sklejce. Zainteresowanych historią i zdjęciami odsyłam tutaj:
https://www.wykop.pl/wpis/24235707/stolarstwo-zalesie-mirki-musze-sie-pozalic-i-zapyt/
Tarcza nowa czy stara, widać ewidentnie bicie. Niestety diagnoza serwisu: "sklejka tak się zachowuje podczas cięcia" :D
Czy ty debilu jeden z drugim cieliście kiedyś sklejkę piłą?
No nic, walczę dalej.
Walka trwa tygodniami, aż w końcu kontaktuję się bezpośrednio z serwisem. (ciągle korespondowałem ze sprzedającym otomaszyny.pl)
Pan serwisant zadaje kilka pytań i diagnoza:
Kupił Pan chińszczyznę to ma Pan chińszczyznę, trzeba było dać 3x więcej to by nie biło :)
Pan mi powiedział, że w tańszych modelach korpus piły jest słabo mocowany i to przez to bije.
Nic nie poradzimy i gówno nam zrobisz.

Kolejna usterka, pękła blaszka, która dociska przykładnicę.
Najpierw w tej sprawie miesiąc pisałem z otomaszyny.pl a następnie bezpośrednio z hafen.pl który jest serwisem u nas.
Na tą chwilę blaszkę wartą 5zł gnie dla mnie maly skośnooki w tajwanie,
Kiedy dojdzie? Pan serwisant nie wie :/
już 7 tygodni nie mogę normalnie pracować, bo nie mają blaszki na stanie tylko ją ciągną z tajwanu.



dla google:
opinie hafen.pl
opinie bernardo
opinie otomaszyny.pl
opinie piła formatowa bernardo

bobbobson

  • Gość
Odp: A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Lipca 2017, 22:30:51 czas Polski »
Przerąbane, szarpie tą sklejkę jak podły azorek. Serwis Hafen - właśnie zastanawiałem się jak to jest u nich z częściami zamiennymi, bo naprawa jakiejś drobnej usterki idzie w miarę ok (mam na myśli odbiór mniejszej maszynki). Widać, że nie doszli jeszcze do rozbierania maszyn na części serwisowe. Trochę kiepsko z tym czekaniem, oby w końcu blaszka doszła.

Qiub

  • Gość
Odp: A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Lipca 2017, 01:15:57 czas Polski »
a ze mnie sie smieja ze kupuje sprzety festoola, mafella i feldera... tak sie mnie wyrwalo ;D

pasek twoja niedoczytanie instrukcji.
bicie sprawdzisz nie na sklejce tylko na drewnie (sosna najlepiej ) albo wiorze, jesli tak wali i wyrywa to pozycjonowanie calego mechanizmu ktory trzyma tarcze, podejrzewam ze silnik przez pasek ciagnie caly agregat tnacy.

pozostaje ci rozkrecic co sie da w ramach zdrowego rozsadku aby dostac sie do agregatu tnacego, potem do silnika i popatrzec jak to wszystko dokrecic

sruby dawaj na szczeliwie szybkoschnacym i najmocniejszym jaki mozesz kupic zeby sruby sie nie luzowaly, agregat tnacy trzeba dokladnie wypozycjonowac wzgledem stolu formatowego.

problem zniknie ale roboty od cholery.

z serwisem jest tak. zamawiasz usluge, maja zrobic, placisz. idziesz do sadu.
dokumentuj rozmowy, maile, wszystko co sie da i na tej podstawie zakladasz sprawe serwisowi poniewaz sprzedawca jesli jest tylko dystybutorem ma obowiazek wyznaczyc serwis na terenie PL,

smieszy mnie to ze ktos ci powiedzial ze jakies czesci nie ma w PL :D to niech wymontuja z innej maszyny co Cie to interesuje?

jesli zdecydujesz sie na serwis niech Ci wystawia dokument co bylo uszkodzone jaki koszt uslugi naprawy, dlaczego tak sie stalo (maja obowiazek na miejscu poniewaz technik ktory przyjezdza ma sie na tym znac jak rowniez na diagnostyce - inaczej mozesz sie nie rozliczyc bo usluga nie zostala wykonana poprawnie i zglaszasz zastrzezenia )

sprzet mogl byc uszkodzony podczas niedbalego skladania lub transportu a wada wyszla w trakcei uzytkowania... jesli serwis na papierze stwierdzi ze maszyna byla zle zlozona lub uszkodzona podczas transportu bo sprzedawca ma porobione. nowy sprzet pozbawiony wad w ciagu 7 dni roboczych i masz to gdzies czy z chin czy z kamerunu.

sprawe zalatwiasz max w tydzien. dlatego sie dziwie ze sie tak srasz ;D

jak nie to sad, a po wygranej sprawie wnosisz o opublikowanie we wszsytkic branzowych pismach ze taka i taka firma ma w dupie serwis i nic nie robi albo ze taki i taki sprzedawca oszukuje przy sprzedazy i sprzedaje towar niezgodny z opise, wybrakowany i w dodatku z wadami fabrycznymi ;D

Offline leeching

Odp: A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Lipca 2017, 10:09:14 czas Polski »
Tutaj gościu kupił sobie FKS 1250 i miał problemy z kątem tarczy - w zależności od wysunięcia, był inny kąt.

=5m1s

Generalnie dawno to widziałem ale pamiętam, że najpierw mu coś tam próbowali naprawić, potem koniec końców przyznali, że mechanizm ma wadę fabryczną i to we wszystkich egzemplarzach, że kasy mu nie zwrócą, ale dadzą rabat w wysokości ceny jaką dał, na zakup feldera, bo też sprzedają. Więc koniec końców wstawił do piwnicy Feldera. Działo się to w DE i ten model Bernardo został wycofany ze sprzedaży, ze względu na wspomniany defekt. Nie wiem czy u nas dalej to opychają.

Ja mam wiertarkę stołową Bernardo. Szału ni ma, lekkie bicie 1/10mm, wykonanie typowo na szybko i po taniości (spasowanie, grubość materiałów, grzanie się silnika) ale działa u mnie już 3 rok i jest ok.

Nie odpuszczaj im i daj znać, co z tego wynikło.

Qiub

  • Gość
Odp: A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Lipca 2017, 10:48:35 czas Polski »
Bernardo ... ;D
 
Cala pilara sie telepie przy kreceniu ;D odpalaniu i cieciu

No nic innego jak zwrot kasy ze strata i dolozenie do nowego lepszego albo znalezc jakiegos napalonego jelenia na to ;D