05 Maja 2026, 23:12:17 czas Polski

Autor Wątek: Mój pierwszy poważny projekt - kuchnia  (Przeczytany 1577 razy)

Offline Yurek

Mój pierwszy poważny projekt - kuchnia
« dnia: 22 Lipca 2017, 13:34:13 czas Polski »
Na początek witam wszystkich serdecznie, licząc na życzliwość i zrozumienie dla nowicjusza w stolarstwie.

Zdarzyło mi się w życiu „popełnić” jakąś zabudowę czy szafę wnękową, ale nie stawiałam sobie wówczas wysokich kryteriów jakości wykonania. Teraz ma być inaczej. Dlatego bardzo proszę o wsparcie już na etapie koncepcji.

Zestaw szafek kuchennych jest dosyć duży i dzieli się na trzy niezależne segmenty. Łącznie jest to 16 szafek.

Na początku myślałem o zrobieniu samodzielnie tylko korpusów szafek. Drzwiczki zamierzałem kupić gotowe na eBay. Takie właśnie. Z litego dębu. Dlatego że ten sprzedawca ma je relatywnie tanio w porównaniu do innych niedrewnianych. Ten typ nazywa się u nas „Shaker”
http://www.ebay.co.uk/itm/Oak-Shaker-Real-Wood-Kitchen-Cabinet-Replacement-Door-and-Drawer-Pre-finished-/231729415207?var=&hash=item35f4264427:m:m9fP2YdvVsYKAMOSXIKaWEQ

Jednak teraz mam inny pomysł. Nieporównanie tańszy. Nie podobają się nam tzn. żonie i mnie drzwiczki wykonane z gładkiej płyty. Są takie nudne. Pomyślałem że zrobię takie jak wyżej tylko z płyty.

Płyty na korpusy mam bardzo ładne i bardzo tanie. Jakość najwyższa A/A. Dość powiedzieć, że za ilość wystarczającą na zrobienie wszystkich korpusów zapłaciłem 2/3 mojej dniówki.

Są zrobione z płyty MDF 19mm i 10mm okleinowanej bielonym amerykańskim dębem. Są to resztki z rozkroju jakiś formatek w stolarni, w sąsiednim miasteczku.

Płytki 10mm kupiłem z myślą o ściankach tylnych. Wiem że strasznie grube jak na ścianki tylne ale mam je za 99 pensów. Chociaż w Anglii często widzi się szafki bez tylnych ścianek. Jedynie z 10 cm pasem usztywniającym. Zaglądasz do szafki i widzisz ścianę. Tutaj to normalne.

Przydładowe wymiary tych 19mm to:
450 x 990
385 x 1210
485 x 1210
Problem polega na tym, że słoje okleiny biegną w wzdłuż szerokości. Nie chcemy mieć drzwiczek z poprzecznymi słojami.

Stąd pomysł drzwiczek typu „Shaker”. Z zakupionych odpadów da się wyciąć listwy ramki drzwiczek tak aby słoje biegły wzdłuż długości tych listew, a panel środkowy zrobię z płytki 10mm ze słojami biegnącymi pionowo.

Tutaj dobrze widać jakość płyty:
http://www.ebay.co.uk/itm/12-x-A-A-Grade-American-White-Oak-Veneer-19mm-MDF-Panels-Boards-Sheets-/152628895632?hash=item2389641f90:g:FpgAAOSwrf1ZZjnl

Nie wiem tylko jak to wykonać aby było OK. Moje pytania mogą brzmieć banalnie ale na tym etapie mojej przygody ze stolarką są dla mnie istotne.

Myślę aby dłuższym kawałkom ramki drzwiczek należy zaokleinować wszystkie 4 brzegi. Krótszym tylko dwa dłuższe.
1.   Jak połączyć te 4 kawałki ze sobą? Powiedzmy że szerokość boków ramki drzwiczek wyniesie np. 100mm (nie wiem jeszcze). Wyfrezować (na pilarce stołowej) na głębokość 9,5mm (połowa grubości płyty) i długość 50mm (połowa długości zakładu) i skleić na zakład? Czy trzeba te połączenie jakoś wzmocnić? Czy też klej spokojnie utrzyma?
2.   Jak wstawić panel środkowy drzwiczek? Wyfrezować wewnętrzne boki ramki drzwiczek (przed sklejeniem ramki) też na głębokość 9,5mm (żeby było łatwiej wykonać) i szerokość powiedzmy 10mm.
3.   Sklejać wszystkie pięć elementów jednocześnie?
4.   Czy zaokleinowane wewnętrzne brzegi ramki drzwiczek spokojnie wytrzymają frezowanie i nie uszkodzą się?
5.   Czy może prościej np. listwy ramki połączyć lamelkami?

Wszelkie rady i sugestie mile widziane.

Offline SpecPiotr

Odp: Mój pierwszy poważny projekt - kuchnia
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Lipca 2017, 13:42:45 czas Polski »
Zapodaj Yurek najpierw jakiś rzut kuchni i wstępną koncepcje. Ułóżmy to w jakiejś logicznej kolejności.

A drzwiczki które pokazałeś są banalnie proste do wykonania i nie trzeba dużo materiału.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

kozio

  • Gość
Odp: Mój pierwszy poważny projekt - kuchnia
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Lipca 2017, 13:50:27 czas Polski »
Fronty na ramiakach jak dla mnie to pomyłka z utrzymaniem w czystości. Da się ale nie jest to takie proste jak w przypadku gładkich.

Rozumiem że płyta którą dysponujesz to fornirowana wiórówka?  Czy może mdf?

Czym zabezpieczasz fronty? Lakier jakiś czy może olej?

Offline Yurek

Odp: Mój pierwszy poważny projekt - kuchnia
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Lipca 2017, 17:27:09 czas Polski »
 :)

Jest to rzut sąsiada ale kuchnię mamy jednakową. Układ szafek też prawie jednakowy.

Dla większej czytelności szafki podzieliłem na segmenty:

Segment A - pod schodami, ten z kuchenką na planie. U mnie będzie inaczej. W rogu - przy drzwiach wejściowych do jadalni - będzie stała wysoka lodówka (60cm). Obok szafka 100 lub 120cm szeroka z odpowiednimi szafkami na ścianie

Segment B - przy oknie, jest prawie jednakowy. U mnie w lewym rogu - prze drzwiach do jadalni - stoi kuchenka  60cm z okapem, zlew mamy jednakowo przy oknie. Z prawej strony ciągu szafek - przy drzwiach wyjściowych na patio - mam pralkę przykrytą blatem kuchennym. Nie ma szafek wiszących.

Segment C - ten po prawej - nie ma szafek narożnych tylko dwie szafki po 120cm szerokie przy prawej ścianie z odpowiednimi szafkami wiszącymi.

Ten czarny kwadracik z prawej strony wejścia do kuchni to filarek wspierający podciąg. Musi więc pozostać. Pomiędzy filarkiem a ścianą w holu jest wymurowana małą ścianka, do której jest przymocowany kaloryfer od strony holu. Na planie jej nie widać. Ma wysokość 75cm. Mam zamiar na tej ściance (nieco podwyższonej) oprzeć blat śniadaniowy w kształcie litery L. Ta litera L połączy filarek z blatem szafek segmentu C. Nie wiem czy napisałem zrozumiale.

Tak z grubsza wygląda moja koncepcja. Ale jestem otwarty na inne spojrzenie.

Dzięki Wam za zainteresowanie.

Offline Yurek

Odp: Mój pierwszy poważny projekt - kuchnia
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Lipca 2017, 17:42:53 czas Polski »
Fronty na ramiakach jak dla mnie to pomyłka z utrzymaniem w czystości. Da się ale nie jest to takie proste jak w przypadku gładkich.

Rozumiem że płyta którą dysponujesz to fornirowana wiórówka?  Czy może mdf?

Czym zabezpieczasz fronty? Lakier jakiś czy może olej?

Chętnie bym zrobił proste drzwiczki. Ale są nudne. I słoje idą w poprzek. Poza tym nieprzypadkowo podałem wymiary moich płytek. Nie wyjdą z nich większe drzwiczki dolnych szafek ze słojami pionowo biegnącymi. Chcę uniknąć sklejania frontów z dwóch lub trzech części. To dużo więcej roboty i nie wiem jak mi to może wyjść. Chyba że masz jakieś pomysły.

Płyta to fornirowana MDF.

Myślałem o lakierze półmatowym. Któryś z tych http://www.wickes.co.uk/search?q=varnish+satin%3Aprice-desc&page=0&perPage=120