Forum stolarskie Domidrewno.pl
Klejenie i kleje => Kleje i klejenie => Wątek zaczęty przez: justynaj w 04 Października 2017, 08:53:27 czas Polski
-
Witam, może mi ktoś podpowie jakiego kleju uzyć do przyklejenia podłogi drewnianej do wylwki samopoziomującej? Deska jest trójwarstwowa (na wierzchu dąb, od spodu sosna). Wylewka niestety nie jest dedykowana pod podłogę drewnianą :/ Czy powinnam zeszlifować wierzchnią warstwę wylwki przed klejeniem? Na chwilę oecną wygląda to tak jak w załączniku.
dziękuję za ewentualna pomoc :)
-
Ze strony producenta:
"Na warstwie Ultraplan Eco można przyklejać wszelkiego rodzaju okładziny, takie jak: płytki ceramiczne, kamień naturalny, posadzki drewniane, PVC, linoleum, wykładziny tekstylne itp."
Najważniejsze, aby była równa spoista i nie pyliła. Można zewnętrzną warstwę potraktować papierem aby usunąć grudki i luźne frakcje, bardzo dobrze odpylić odkurzaczem i potraktować środkiem gruntującym zgodnie z zaleceniami jego producenta. No i kleić jakimś dobrym klejem a najlepiej jednego producenta grunt i klej. Doświadczenie mam amatorskie z własnych wykonań, ale na tyle duże aby z daleka trzymać się od produktów firmy Dragon, a życzliwym okiem patrzeć na firmy Bona a przede wszystkim Uzin
-
Bardzo dziękuję za rzeczową informację! :)
-
...na opakowaniu doczytałam ze ja mam wylane ultraplan eco 20. Weszłam też na strone producenta a tam:
Masa Ultraplan Eco 20
przeznaczona jest do stosowania pod pokrycia
podłogowe w formie rolek i płytek, takie jak: wykładziny
elastyczne z PVC, winylowe płytki półelastyczne VCT
i płytki winylowe LVT, kauczuk, linoleum naturalne,
korek, poliolefin, wykładziny dywanowe z włókien
sztucznych i naturalnych, okładziny ceramiczne, kamień
naturalny oraz panele podłogowe (montaż „pływający”
Myślicie ze uda mi się do tego przykleić deski? czy powinnam pokryć to czymś jeszcze?
-
Przykleić się uda na pewno, tylko mnie ciekawi czy nie będzie się rozłazić. Wszystkie pokrycia wymienione przez producenta wylewki są elastyczne. Pewnikiem i klej musi mieć możliwość pracowania.
Wysłane z korniszona
-
Z kart technicznych wynika, że Eco 20 ma słabsze właściwości na ściskanie (30 vs 20 N/mm2) i zginanie (7 vs 5 N/mm2), ale jednocześnie Eco 20 jest przeznaczony do grubszych warstw wylewki.
Daj Boże takich parametrów w istniejących wylewkach szczególnie tych z okresu PRL robionych wg zasady - "lej wodę i syp piasek, materiału nie żałuj" ;) , no bo cement poszedł na lewo do innego klienta.
Reasumując - jeśli wylewka została zrobiona zgodnie z wytycznymi to spokojnie bym do tego kleił i kompletnie się nie przejmował.
Fajnie, ze na rynku jest taka różnorodność materiałów, ale prawda jest taka, że ta różnorodność produktów to w dużej mierze marketing a różnice w produktach często są bardzo nieznaczne.
-
Warto zeszlifować białe mleczko z powierzchni wylewki, które zazwyczaj się wytrąca i obniża potem trwałość połączenia z klejem. To co istotne to wziąć długą łatę/poziomicę i posprawdzić czy wylewka jest płaska. Jak są górki i dołki to podczas klejenia nagle mogą się pojawić duże problemy, a jak klej dwuskładnikowy to i mało czasu na ich rozwiązanie. Górki trzeba zeszlifować a dołki można wypełnić podczas klejenia specjalnymi matami podkładowymi. Jak wylewka delikatna to warto zainwestować w dobry grunt na bazie żywicy. Ja używałem elastycznego kleju Sika (drogi), ale ma długi czas otwarty. Kto będzie kładł podłogę ?
-
dziękuje za porady, uspokoiło mnie to :)
Kto bedzie kładł podłogę...??? Szczerze to az się boję to tu napisać bo pewnie zostanę zlinczowana przez całe forum...ale zamierzam położyć ją sama :/ Deski są montowane na pióro wpust i po położeniu ich na sucho stwierdziłam ze podejmę się tego osobiście. Oczywiście na początku miałam zaklepanego fachowca od podłóg, ale przez przeszło miesięczne opóźnienie w pracach poprzednich fachowców(kafelkarzy, elektryków i innych budowlańców) niestety mi uciekł. Poszukiwania kolejnego zakonczły się fiaskiem bo kilka razy usłyszałm ze podłoga bedzie wymagała zbyt duzo precyzji i cierpliwości ze względu na jej nietypowe i nieregularne połączenie z kafelkami i dlatego się tego nie podejmą :/ Zgadzam się z tym oczwiście, ale mam dużo czasu i cierpliwości zeby przy tym podłubać.
Moje doswiadczenie pochodzi jedynie z internetu oraz z obserwacji podczas kładzenia podłogi drewnianej w domu rodzinnym. Co prawda były to deski lite na legarach ale zaobserwowałam jak docinać elementy itp.
... tak, wiem ze to ryzykowne
-
A podłoga jest dostatecznie sucha? Jaka wilgotność podłoża?
Pytam, bo widziałem deski które po prostu się rozeschły od zbyt wilgotnej wylewki
-
Chyba bym tak tych dech dłużej nie trzymał na posadzce , żeby się nie wypaczyły. Ja kładłem deski razem z żoną. Też pierwszy raz w życiu i było OK. Problem był jedynie taki, że trzeba się było bardzo szybko uwijać, żeby klej nie wysechł....no i spóźniliśmy się na wesele znajomych, ale podłoga trzyma się do dzisiaj. Widzę, ze lubisz wyzwania .... patrząc po linii łączenia z kafelkami :). Jakim sprzętem do cięcia dysponujesz ? Przy kładzeniu większych powierzchni warto zatrudnić koleżankę lub kolegę. Jedno tnie, drugie przykleja.
-
Oj, będzie zabawy ... Jak na pierwszy raz to trochę wyzwanie.
Przy takim docinaniu przydała by się pilarka taśmowa.
Od biedy można spróbować szczęścia z wyrzynarką albo multinarzędziem - ale efekty mogą być niezadowalające.
Przewiduję też głęboką przyjaźń z kątownikiem nastawnym ;)
-
KWITA: A więc tak, mysle ze wylewka jest juz sucha ponieważ była wylewana jakieś poltorej miesiąca temu, w mieszkaniu jest cały czas grzane i wietrzone, poza tym pierwsze dwa tygodnie było czuc w mieszkaniu ze jest parno, a juz od dłuższego czasu tego nie ma :)
STRUŻYN: dzięki za trafną sugestię, dziś jeszcze pozbieram deski z podłogi
TOMMIES: Mysle ze uda mi sie pożyczyć pilarkę DeWALT DWS777 oraz myslę o zakupie wyrzynarki stołowej np Scheppach SD1600V.
Myslałam o tym zeby robić szablon a poźniej odrysowywać go na deskach i tak wycinać poszczegolne nieregularne elementy łączenia
Co myślicie? zda egzamin?
-
1,5 miesiąca? ???
Sprawdź suchość wylewki tak: nakryj posadzkę na noc folią ok. 1x1m. Jeżeli będzie plama po podniesieniu folii, to posadzka jest mokra.
"Jeśli ma być do niej klejona posadzka drewniana, to wilgotność wylewki cementowej nie może przekraczać 2% i schnięcie takiej wylewki należy liczyć w miesiącach, a nie tygodniach; chyba, że wstawimy osuszacze. "
https://forum.budujemydom.pl/topic/12890-jak-d%C5%82ugo-schnie-posadzka/
-
Ja bym tutaj widział pracę z frezarką, wcześniej przybliżony kształt a później poprawka frezem.
W każdym miejscu będą takie same dylatacje, bez zabawy z kątami które to znając życie gdzieś uciekną.
Jeszcze w kwestii gruntu, jeśli wylewka jest słaba to grunt sprawy nie załatwi ponieważ i tak odspoi w najsłabszym miejscu czyli pod gruntem.
-
ok, dzięki, sprawdzę, czyli jesli nie bedzie plamy i folia nie bedzie mokra to powinno oznacząć ze wilogotnośc nie przekracza tych 2% ? Bo sposob pomiaru taki troche domowy :)
-
Domowy jest najskuteczniejszy:)
-
Myslałam o tym zeby robić szablon a poźniej odrysowywać go na deskach
Pewno tak..
Przed rozebraniem desek oznacz położenie ostatniej długiej deski przed kafelkami . Tak by wiedzieć jak ustawić te krótkie wcinki miedzy kafelkami.
Dlaczego?
Myślę ,że łatwiej będzie zacząć układanie podłogi (przycinanie i klejenie ) właśnie od strony kafelków, utrzymując równoległość do wcześniej zaznaczonych punktów.
może też dylatacja z korka miedzy kaflami a drewnem?
Ale ja sie nie znam - lepsi coś podpowiedzą :)
-
Jeśli już mamy tak się bawić to należy zachować symetrię z obu stron.
-
Dylatacja z korka, to dobre rozwiązanie.
Idealnie nie dotniesz, a drobne niedociągnięcia "znikną" w korku.
Tak sobie pomyślałem, że gdybyś najpierw położyła deski, a później płytki, byłoby dużo prościej. Ale nie ma co gdybać.
Kto bedzie kładł podłogę... ??? Szczerze to az się boję to tu napisać bo pewnie zostanę zlinczowana przez całe forum...ale zamierzam położyć ją sama
Zaczynasz z wysokiego "C". :) Ale co tam. Jak się bawić, to się bawić. :)
Powodzenia.
-
Niestety, przyjmuje się że na każdy 1cm czas schnięcia to 7-10 dni do pewnej grubości, 4-5 cm. Im więcej betonu powyżej tej grubości 4-5cm, tym ten czas się wydłuża ale już nieproporcjonalnie. Tak jak kolega napisał, najprościej położyć folię jeśli nie ma się miernika.
-
Ja bym zaczął od sprawdzenia jaka to masa, niektórych się nie gruntuje, bo może odparzyć.
Szlif koniecznie tyle że maszyną do tego przeznaczoną typu Numatic.
Wilgotność to bym się jednak pokusił sprawdzić przyrządem do tego stworzonym (wypożyczyć)
równość wylewki sprawdzić przed szlifem bo można trochę tym skorygować.
Zaopatrzyć się w klej jednoskładnikowy do pasowań do korka.
Nie zaczynał bym od płytek bo może nam wyjść duży klin przy ścianie lub na odwrót.
Nieraz dobrze jest zacząć od środka po dokładnym rozmierzeniu całości.
Korek na połączeniu płytki drewno moim zdaniem musi być bo to pracuje.
Do pasowań wystarczy sama pilarka stołowa, ew multitool.
Zabawa się zaczyna przy dużych łukach, ale też do ogarnięcia na pilarce.
Pamiętaj że same deski od płytek możesz pozbawić felca żeby dało się je włożyć.
Poziom deska/płytka się zgadza?
Aż bym się tego chętnie podjął :D bardzo fajne płytki.
Edytka: żeby nie było to tylko i wyłącznie moje zdanie poparte jakże małym doświadczeniem. ;)
-
Folię wystarczy położyć? Kiedyś słyszałem, że należy ją przykleić taśmą po brzegach. JustynaJ ..... te maszyny to do jednorazowej roboty, czy po remoncie zamierzasz jeszcze z nich korzystać ? Jeśli chodzi o tą wyrzynarkę stolikową to bardziej chyba się przyda zwykła wyrzynarka i tarczowa pilarka stołowa. Ukośnica na pewno będzie przydatna, no i potem można użyć do listew przypodłogowych. Chociaż można ją też zastąpić dwoma poprzednimi. Wszystko zależy ile chcesz zainwestować w narzędzia.
-
Jeszcze jedna uwaga, jak patrze na zdjęcie ułożonej na sucho podłogi.
Zwróć uwagę żeby łączenia (krótszy bok) się nie schodziły w rzędach sąsiadujących.
Zostawia się przynajmniej tyle przesunięcia ile wynosi szerokość deski.
-
Nie zaczynał bym od płytek bo może nam wyjść duży klin przy ścianie lub na odwrót.
ja nie przypadkowo zwróciłem uwagę by zacząć od płytek . Ich układ i skosy na to wskazują , że łatwiej będzie je docinać i wpasowywać , niż odwrotnie bo wtedy nie będzie można robić żadnej korekty i pióra muszą być usunięte.
-
Fakt, warto jednak sprawdzić jak to wyjdzie z drugiej strony.
I dla autorki, takie pasowanie to lepiej zrobić na sucho i jak dotniemy wszystko dopiero zrobić klej. ;)
-
potraktować środkiem gruntującym zgodnie z zaleceniami jego producenta. No i kleić jakimś dobrym klejem a najlepiej jednego producenta grunt i klej.
Z tym gruntem uważ . Np na bazie akrylu (najbardziej popularny ) nie nadaje się do kleju poliuretanowego , klej po prostu odejdzie.
Popytaj u producenta kleju .Ja robiłem żywica Sika (podkład -bo dałem grunt >:( akrylowy aby nie pyliło >:( ) klej Sika .Koszty :( przez nadgorliwość założenie gruntu
Deski muszą mieć miejsce na prace , więc z tymi kaflami może być problem . (są specjalne maskownice styków ) . Deski nie powinny być wyciągane i leżeć tylko aklimatyzacja w pomieszczeniu w opakowaniu i kładzenie , kładziemy np z 3 paczek naraz aby uniknąć ewentualnych różnic odcieni (tak sie wymieszają . Deski "kładź" jak idą ręcznie bez mocnego dobijania , bo jak dobijesz w jednym miejscu i spasujesz to w drugim ucieknie i tylko większa szpara. Jeżeli są olejowane to koniecznie trzeba drugu raz po montazy olejować lub olejowoskować (spytaj producenta , może info ma na stronie )
-
Sporo przydatnych uwag i rad, dziękuje wszystkim za zaangażowanie!
tomekz Dobry pomysł z tym korkiem, sprawdzałam zdjęcia w necie i nawet nie rzuca się tak w oczy. A czy ten korek można malować albo czymś pokryć, w tym sęsie zeby jak najlepiej dobrać kolor.
kwita Odniśnie wylewki to ma ona w najgrubszym miejscu 2,5 cm, a na wiekszości podłogi ok 1,5 cm. Czyli przyjmując ze wylewka schnie 1mm/na dzień to chyba nie jest najgorzej... wczoraj polozylam folie (troche wiekszą niz 1x1) - dziś nic na niej nie było, ale sprawdze jeszcze po pracy.
Morświn Dziękuje za pomocne rady, duzo z nich wykorzystam. Jesli chodzi o mase to jest Ultraplan Eco 20, a grunt i klej kupiłam UZIN. Dzięki za uznanie dla płytek :) ich poziom to 16mm natomiast deska ma 15 mm.
Strózyn Wyrzynarke na pewno bym chciała jeszcze wykorzystywac. A zwykła wyrzynarka tzn taka którą się trzyMa od góry z rączkę? a ona nie szarpie troszkę bardziej? bo martwie się ze jej moge nie utrzymac...
Maciek 61 Deski leżały poskładane w mieszkaniu prawie 2 msc wiec może sie juz zaklimatzowały ;) rozłożone leżały 2 dni wiec mam nadzieje ze nic im się nie stało:/
Być może deski powinny być położone przed kaflami...ale teraz to i tak juz za pozno :/
Jeden z fachowców ktory miał się odjąć położenia desek stwierdził ze niemozliwe bedzie zabezpieczenie tego łączenia przed wodą i deski będą mi puchły nawet od przecierania mopem dlatego jest to nie do zrobienia. Jakieś może dodatkowe zabezpieczenie poza korkiem? sylikon?
dziękuję wszystkim za pomoc ;D
-
Korek nawet trzeba barwic ;p
Czym jest wykonczona deska? Tym tez trzeba zabrzpiecyc korek, korek dobrze wklej zeby sie nie zapadl
Docinki przy plytkach najlepiej robic na pile stolowej a nie wyzynarka zeby linia ciecia byla prosta i ladna.
Klej nie podniesie ci deski o milimetr
Deska nie spuchnie jak sie bedzie o nia odpowiednio dbac
-
A o ile podniesie klej? wiecej czy mniej?
A jesli bym wcieła wyrzynarką a pozniej juz na położonej podłodze wyrównała frezarką?
Aha...a deska jest jeszcze surowa, bedę ja dopiero bejcować na ciemny kolor i lakierować w macie.
-
Nie wiem po co tak sie meczyc. Frezarka to narozniki dlutem? Nie zabieral bym sie w ten sposob do tego. Ale to juz od ciebie zalezy.
Zaklada sie ze klej nic nie podnosi.
Nakladany grzebieniem w normalnej ilosci
Bejcowanie i lakierowanie jes dosc trudne nie tak latwo to ogarnac, a co dopiero szlif
Do lakieru (i oleju) trzeba miec maszyne ktora to zmatowisz/naniesiesz
-
Moje pytanie to czy docięcia.w koło płytek mają być jako takie, czy chcesz uzyskać super jakość wykonania, idealnie rownolegle do kształtu płytek?
-
..a deska jest jeszcze surowa, bedę ja dopiero bejcować na ciemny kolor i lakierować w macie.
Jeśli będziesz to robić po położeniu podłogi ,to proponuję zastosować bejcę rozpuszczalnikową olejną ( więcej czasu na równe jej nałożenie ) i do tego lakier .Dobrze jak to jest od jednego producenta ( system ).
Deska 15 mm a płytki 16 mm - ale deska jest surowa i bedzie szlifowana ,więc się obniży . Może obramować kafelki paskiem mosiężnym ( by uchronić ich krawędź ) potem korek itd.
Ciąć to tylko ukośnicą lub pilarką stołową - będziesz może kilkakrotnie docinać tą samą deskę , a to tylko tymi maszynkami zrobisz.
-
hmm...bym chciała to zrobic jak najlepiej i jak najdokładniej.
Tylko nie wiem czy ta deska jeszcze powinna byc szlifowana przed bejcowaniem, gdy je zamawiałam wybrałam też opcję szczotkowania w celu dodania rustykalnego charakteru, i chyba bym nie chciała zeszlifować tego efektu :/
-
To.chyba jasne ze ma byc rownolegle i ladnie jak do.korka
Nie szlifuj i nie ubrudz klejem bo bedzie lipa
-
Jeśli ma być ładnie i dokładnie, to jedynym narzędziem jakie jest to wo stanie zrobić jest ostre dłuto.
Wyrzynarka, frezarka i multitul się nie nadają do tego.
Jedynie do wstępnego wycięcia będą ok.
Ja bym to zrobił tak:
podłogę zacznij układać od ściany po przeciwnej stronie niż płytki.
Deska wpustem do ściany.
Do odrysowania kształtu płytek zaopatrzyłbym się w taflę szkła o wymiarach deski, ewentualnie sztywnego pleksi przeźroczystego.
Szkło z zaszlifowanymi krawędziami aby się nie pokaleczyć.
Dodatkowo kalka techniczna.
Po dojściu do płytek, położył bym szkło na wypuście deski, tak jak następna deska będzie położona. Na szkło położyłbym kalkę i odrysowałbym kształt płytek.
W ten sposób za pierwszym podejściem masz gotowy, dokładny obrys kształtu.
Kalkę przeniósłbym na deskę, odrysował i wstępnie wyciął, w miarę dokładnie, aby szczelina pomiędzy deską i płytkami była około 1-2mm.
Nie więcej.
To pierwszy etap.
Drugi, to przygotowanie deski do włożenia. Niestety nie będzie łatwo ją włożyć i wyjąć, ponieważ deskę należy wsunąć jedną w drugą, a zrobić się tego nie da bo przeszkadzają płytki.
Należy odciąć dolną część deski pod wpustem, tak, aby można było włożyć deskę od góry.
Kolejny etap to zaznaczenie linii dłutowania.
Będzie potrzebne coś sztywnego i prostego o szerokości takiej jak planowana przerwa pomiędzy deską i płytkami
Będzie potrzebna też cienka blaszka.
Blaszkę wkłada się w szparę pomiędzy płytkę i wstępnie wyciętą deskę. Opiera się ją o płytkę. następnie do blaszki przykłada się to "coś prostego" i nożykiem nacina się deskę.
W ten sposób wszystkie krawędzie.
Potem dłuto w rękę i dłutujemy, używając nacięcia zrobionego nożykiem jako prowadzenia dla dłuta.
Jak ostrożnie sie to zrobi to za pierwszym razem będzie bardzo dokładnie.
-
Nie radzil bym bawic sie dlutem przy warstwówce
Najlepszym i najprostszym sposobem jest metrówka i ostry ołówek. Kilka prób i dojdzi sie do zadowalajacej wprawy ;)
Nie radze tez przyklejania deski i dopiero wtedy robienia korekty,hak uszkodzimy deske jestesmy w .....
-
Nie radzil bym bawic sie dlutem przy warstwówce
Ja nie widzę problemu.
Nie radze tez przyklejania deski i dopiero wtedy robienia korekty
Nie wyraziłem się precyzyjnie. kleimy dopiero jak wszystko będzie dokłądnie docięte i dopasowane.
-
Kolejny etap to zaznaczenie linii dłutowania.
A co tam dłutować ?
-
Przy pomocy dłuta odciąć zbędny materiał aby uzyskać prostą i równoległą do płytek krewędź.
-
a dlaczego nie mechanicznie ?
-
Wyrzynarka powyrywa i nie gwarantuje prostej linii.
Multitul jest klopotliwy w utrzymaniu idealnej linii. Brzeszczoty szybko się zużywają.
Dłuto najszybsze i gwarantuje idealne narożniki.
-
Masz rację - ale ja myślę o małej pilarce i nie widze problemu
-
No ale płytki są szesciokątne, to jak pilarką?
-
Po mału, na stolowej mozna wyciac nawet pod filar okrągły.
-
No ale płytki są szesciokątne, to jak pilarką?
Na całości może zdarzy się 1 szt z trzema wcieciami , a tak to zazwyczaj dwa boki.
-
Ja rozumiem, że to forum tematyczne, ale weźmy pod uwagę, że to będzie pierwsza tego typu praca forumowiczki i należy liczyć się z brakiem doświadczenia i brakiem parku narzędzi ręcznych i elektronarzędzi, więc rozwiązanie musi być możliwie proste, ale może być czasochłonne.
Za chwilę zniechęcimy forumowiczkę do samodzielnego wykonania pracy sugerując stosowanie skomplikowanych narzędzi i metod do których nie ma dostępu i jakiejkolwiek wprawy w użyciu.
Tego typu praca na pierwszy raz jest trochę skokiem na głęboką wodę, więc myślę że po prostu należy liczyć się z pewnymi niedoskonałościami w wykonaniu – trzeba założyć pewien kompromis.
I tak przypuszczam, że efekt będzie lepszy niż byłby do tego zatrudniony typowy „Janusz fachowiec”, bo specjalista musiał by za tą pracę odpowiednio sobie policzyć z uwagi na czasochłonność precyzyjnego wykonania.
Cięcia będą liniami prostymi, tylko wzajemnie pod kątem. Może więc zamiast kupować pilarkę taśmową/włosową wystarczy zwykła ręczna piła grzbietnica z dość małym i gęstym zębem aby nie było wyszczypań. Później można brzegi delikatnie wyrównać papierem ściernym na klocku. Powierzchnie po cięciu w miejscu styku z płytkami zabezpieczył bym kilkukrotnie lakierem bezbarwnym lub olejem – zależnie od sposobu wykończenia powierzchni.
Jedynie docinanie w miejscach, gdzie nie będzie wcięć pod kątem sugerował bym zrobić na pilarce stołowej, bo dokładniej i znacznie szybciej. Pilarkę można wypożyczyć od znajomego, lub z wypożyczalni za ok 50PLN/dzień
Co do połączenia z płytkami, to najbezpieczniej specjalnymi listwami których jest spory wybór i coś pasującego na pewno się wybierze w tym takie do wyginania. Można też popróbować szczęścia z silikonami/akrylami .
Połączenie tez nie musi być płynne kolorystycznie – można uzyskać ciekawy efekt kontrastując ze sobą te materiały.
-
W kwestii jakości połączenia - popatrzcie na pierwsze zdjęcie :)
http://ladnydom.pl/wnetrza/51,101999,21188615.html?i=0
-
Tommies Świetne wyczucie czasu :) Przyznam ze powoli zaczęłam tracić rachubę i mieć mętlik w glowie jak to w końcu zrobić. Chociaż po to tu napisałam - żeb usłyszec różne opinie :) więc dziękuję wszystkim :)
Ogólnie to jestem przygotowana na zakup jakichs narzedzi, może nie profesjonalnych stolarskich... ale tak do 600 zł za jakąś pilarkę lub wyrzynarkę lub frezarkę itp. Widziałam też że niektore z tych narzędzi są po 300 zł wiec moze nawet 2 rzeczy by się udało kupic...ale to pewnie przekłada się mocno na jakość ich pracy? :/ W każdm razie takie narzędzie w domu się zawsze przyda. Z piłą i wyrzynarką miałam juz doczynienia kilkakrotnie (choć do profesjonalizmu mi daleko) i pewnie zanim przystąpie do pracy to zrobie kilka prób na odpadach. I faktem jest ze mogę to dziubać nawet 2 msc:)
Może polecicie zakup jakiegos konkretnego narzędzia? W sensie ze typ i model.
-
popatrzcie na pierwsze zdjęcie
Tu lepiej widać. Nie widzę specjalnych utrudnień - proste cięcia .
Pilarka i dasz radę
-
Chodziło mi raczej o jakość wykonania na tym zdjęciu - nierówne odstępy od płytek, nacięcia desek od pilarki, wstawianie małych kawałków itp.
No chyba, ze deski już były i ktoś je wycinał pod płytki a nie miał multitoola ;)
justynaj - fora tematyczne są nieocenione, jednak poprzez ogrom wiedzy i doświadczeń użytkowników potrafią z igły zrobić widły ;)
Zrób jak potrafisz najlepiej, ciesz się z efektu pracy i chwal przed gośćmi przy każdej imprezce w mieszkaniu ;)
Gdybym to robił w czasach gdy miałem tylko podstawowe narzędzia i dużo mniejsza wiedzę w majsterkowaniu, to użył bym pilarki stołowej i piły grzbietnicy. Dla ułatwienia zrobił bym, jak sama to wspominałaś szablon z kartonu.
Grzbiety dociętych elementów dodatkowo zabezpieczyć materiałem którego użyjesz do zabezpieczenia powierzchni. Na połączeniu z płytkami dać niewielka dylatacje i użyć tam „pracującego” wypełniacza. jak przyklejać już wiesz.
A z większych elektronarzędzi na początek wybrał bym jakąś pilarkę pod warunkiem, że masz na nią miejsce. Są też takie mniejsze przeznaczone właśnie dla parkieciarzy. Lub też może jakiś uniwersalny stolik montażowy z możliwością podpięcia od spodu ręcznej pilarki czy frezarki. Takie stoły są składane i można je wsunąć nawet pod łóżko, a służą do wielu prac - coś w typie MASTER CUT 1000 WOLFCRAFT lub podobnych innych firm
-
Justyna, napisz, ze masz dużo piwa i podaj adres... Przyjedziemy, zrobimy, chałupę pomalujemy, postawimy płot itp. Pyskującym sąsiadom też się może oberwać...:)
-
I właśnie dlatego się pytałem jak ma być. Ładnie i dokładnie, czy jako tako.
Powodzenia.
-
no i dobra! :) juz mi troche lepiej:) ukośnicę DeWolt uda mi się pożyczyć, a reszta jest. Dzięki!
ps. duża ilość piwa może być ryzykowna przy takim docinaniu :)
-
ps. duża ilość piwa może być ryzykowna przy takim docinaniu :)
No co Ty! Wychodzi bardzo FANTAZYJNIE :)
-
Hej wszystkim! :) chciałam powiedzieć ze udało się skończyć kładzenie podłogi wiec tym samym korzystam z okazji aby podziękować za rady i ze nikt tu nie probował mnie zniechecić i nie wyśmiał juz na starcie:)
Sprzęt i chemia: grunt i klej - UZIN, piła stołowa, wyrzynarka, szlifierka ręczna, ołówek i linijka :)
Poniżej efekty pracy.
Chciałam podpytać też o bejce ale to chyba powinnam założyć nowy temat w dziale do tego przeznaczonym?
-
No ja cie!!
Gratulacje.
Co bedzie pomieszy płytkami i drewnem?
-
dziękuję :) kipiłam korek do dylatacji w płynie
-
Dziewczyna nas pobiła... :D
Efekt powalający, super wykonanie :)
RESPECT!
-
a polecacie jakąś firmę bejcy? widze ze cenowo są podobne wszystkie. Mysle tez o takiej na bazie alkoholu... bo chyba przy tych wodnych trzeba szybciej je nakładać? A to znowu bedzie amatroska praca.
-
O masz...co to ma być...mało kompleksów człowiek ma ???
To dojdzie jeszcze jeden :o :-[ :'(
Nie znam się,ale fajnie to wykombinowałaś :)
BRAVO ;)
Ps.
I nikt ci nie pomagał ???
ból...byłby mniejszy ::)
;D ;)
-
Szybko się uwinęłaś. Piękna robota. Pokaż chociaż jedno zdjęcie, że gdzieś jest coś nierówno ....bo jakoś za idealnie to wyszło :). Gratulacje. A jak już opanowałaś technologię to może opisz jak to robiłaś krok po kroku. Czy zaczęłaś od ściany, czy od kafli i inne szczegóły. Rozumiem, że zdjęć z postępu prac nie posiadasz ?
-
Nie oszacowane ręce ;) Gratulacje Super Ci to wyszło. Taka żona w domu to Skarb ;D
-
ok...no przeceż się przyznam ;) Na samym początku otrzymałam od Was radę że już do klejenia podłogi musze zorganizować sobie wsparcie bo przy kleju trzeba się uwijać, no i faktycznie dobrze zrobiłam ze was posłuchałam. Do pomocy przybył moj facet:) Ale doświadczenia nabrał tak jak ja.., w kilka dni na YT i czytając ten wątek i pierwszy raz miał styczność z tymi sprzętami - porzyczyliśmy je od mojego ojca. W sumie to on nam podsunął pomysł jak to najłatwiej zrobić.
Ogołnie kłaść deski zaczynaliśmy od ściany na przeciwko kafelek czyli na początek wzielismy sie za to co najłatwiejsze, chociaż w praktyce, dla kompletnych laików okazało sie nie takie strasznie łatwe bo 20m2 desk kładlismy 25 godz :/ Gdy doszliśmy do kafelek zrobilismy sobie pare dni przerwy zeby wyleczyć sie z zakwasów i zgromadzić sprzęt :)
Gdy zaczeliśmy strefę wycinania przy kafelkach to przykładliśmy deskę w miejscu luki w którą musimy ją wpasować i układaliśmy na niej kafelki - prostopadle do tych które są już przyklejone do podłogi, czyli bezposrednio nad nimi (mieliśmy zapas kilku kafelek luźnych) i odrysowywaliśmy je grubym warsztatowym ołówkiem (dzięki temu ze ołówkek był gruby to linia zawsze powstawała w odległości ok 3/4 mm od kafelki, co dało nam równą szczelinę między podłogą a kafelkami...hmmm ale widzę ze jak to opisuje to nie ma ani ładu ani składu :/ zrobie makietę, taką na ile pozwalają mi warunki, ale jak kogos zaciekawi to moge zrobic jeszcze zdjęcia w domu z przyłozoną deską i kafelkami ;) - jak będe po pracy :)
Ta tektura to jest deska a płyty CD to są kafelki, na drugim zdjeciu widac juz ze kafelki poukładane są na desce - identycznie jak te pod spodem - i odrysowana jest od nich linia w odstępie 3/4 mm - w taki sposób wychodziło nam to co trzeba wyciąć.
-
Pięknie to zobrazowałaś :) Widać i od nowicjusza na forum można się sporo nauczyć. Tata widać ma głowę na karku i niejedno w życiu zmajstrował. Obstawiam, że oprócz zakwasów było też trochę przyjemności przy pracy z drewnem :)
-
No cóz moge powiedzieć, moj Taj jest geniuszem :) Wszytko w domu - łącznie z jego budową - zawsze robił sam i jak mówię że chcę kogos zatrudnic do wykonania usługi to zazwyczaj słysze "masz poczytać, popytać i sama to zrobić, każdy fachowiec sie na początku uczył" A on zawsze służy dobrą radą, a w krytycznych sytuacjach przyjezdza z pomocą ;) Na szczęscie moj neżeczony też poczuł tego bakcyla :) wiec razem POWOLI do wszystkiego dochodzimy:) Jeszcze raz dziekuję za wsparcie forumowiczów, bo przed wami spotkałam się z niejednokrotnm linczem, i stwierdzeniami ze spłycam prace prawdziwych fachowców chcąc sie sama brać za takie rzeczy.
-
było też trochę przyjemności przy pracy z drewnem
Jakiś Ty niedelikatny :)
-
Gratuluje.
Wygląda bardzo ladnie.
A co to ten korek w płynie?
-
Napisz w googlu, cos wyrzuca, masa korkowa z silikonem chyba
Liquid cork sealant
-
(https://www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fkorkowy.pl%2Fenvironment%2Fcache%2Fimages%2F0_0_productGfx_862a4398e6b836b49f5f501e1d95ed51.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fkorkowy.pl%2Fkorek-natryskowy-bostik-500ml-w-plynie.html&docid=D5745YJ_Aql2rM&tbnid=XzfrewHv9LRAFM%3A&vet=1&w=900&h=900&bih=450&biw=911&ved=0ahUKEwiqtNXMmIDXAhUMLlAKHdWbDZIQMwgmKAAwAA&iact=c&ictx=1)(https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcShcA9Pzr5fjVjnvcgLeydTspKtncEafLtA1EetwN2Ckf4JIVKy)
To taka pałka krakowska ;D :P
http://korkowy.pl/korek-natryskowy-bostik-500ml-w-plynie.html
-
Dokadnie takie coś zakupiłam :) w castoramie 45 zł. Ponoć nakłada sie szpachelką...
-
Przydać też się może pistolet do kiełbas :)
https://www.google.pl/search?q=pistolet+kie%C5%82bas&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&dcr=0&ei=WPTuWcP0Ho7Z8AfmtqDgDA