Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: Jakacor w 02 Grudnia 2017, 21:13:42 czas Polski
-
Otoz przy struganiu robi mi sie lodka na materiale:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171202/4bc9cd7f141bd8461cabb16403629a11.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171202/6adbdee23c9a9cbd6a0ca54854e05d37.jpg)
Do tego jakies rowki wzdluz strugania
Do tej pory wszystko dzialalo bez zarzutu. Nigdy nie bylo takiego broblemu. Deski na futryne strugalem 2 tygodnie temu i bylo super, a dzis klops
Pierwsze co to sprawdzilem czy stoly sa wzgledem siebie wypoziomowane. Spedzilem pol dnia na poziomowaniu. Rozebralem pol maszyny i ustawilem idealnie:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171202/05430b6fbee45697704fc41877802eb0.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171202/7fbb01573759b769bf0d93524f661796.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171202/7f7826938f15f59bc438aea916896551.jpg)
Niestety i to nie pomoglo
Co ciekawe mam wrazenie, ze wal inaczej pracuje - jak by szarpal w pewnym momencie.
I jeszcze jedna uwaga. Jak strugalem poprzednio to wykrecily i wypadly mi dwie sruby. Nie jestem w stanie wyczaic skad pochodza. Wygladaja na jakies blokady ale nie zidentyfikowalem zadnego miejsca gdzie by czegos brakowalo. Wygladaja tak:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171202/63ed3dabfaa9871420368ded9c5cfd68.jpg)
Macie pomysl co to moze byc?
Moze to moja nieudacznosc, ale wczesniej nie mialem z tym problemow:(
-
Sprawdź dobrze bo jeszcze coś sobie zrobisz . Nie można na takiej maszynie pracować .
-
Sprawdź dobrze bo jeszcze coś sobie zrobisz . Nie można na takiej maszynie pracować .
Rozebralem dzis pol maszyny jak ustawialem stoly ale nie znalazlem zadnego miejsca jutro pogrzebie przy wale, ale jak by byly przy wale to by zrobily armagedon przy wypadaniu a znalazlem je z tylu - poza maszyna. Z instrukcji wynika ze byly podobne dwie sruby transportowe przykrecone do obudowy. Wygladaja podobnie.
Sprawdze jutro przy wale. Moze tam czegos brakuje.
-
transportowe to M10x55 a te z fotki nie wyglądają na 5.5cm
-
Maja ok 35
-
w poniedziałek popatrzę w swojej gdzie te śruby są
-
Dzieki. Patrze na yt i powodem tego lodkowania moze byc zla wysokosc stolu odboirczego wzgledem nozy. Sprawdze jeszcze to czy noze sa odrobine wyzej niz blat odbiorczy.
-
a ruszałeś śruby regulacyjne blatu odbiorczeg?
-
Nie ruszalem blatu odbiorczego. Noze faktycznie byly ponizej blatu odbiorczego. Proby regulacji spelzly na niczym. Trzeba bedzie serwis wezwac. Dzien zmarnowany:/
-
Nie ruszalem blatu odbiorczego. Noze faktycznie byly ponizej blatu odbiorczego. Proby regulacji spelzly na niczym. Trzeba bedzie serwis wezwac. Dzien zmarnowany:/
Musimy się jakoś zgadać. Dziś opisałem takie same przygody
-
Te śruby moim zdaniem służą do blokowania przykładnicy. (ustawianie kąta)
Lubią się odkręcać pod wpływem drgań.
Zerknij z tyłu przykładnicy.
-
Thodd. Zgadza sie. To wlasnie sruby od blokowania przykladnicy. Niestety ich przykrecenie nie pomoglo wyeliminowac lodkowanie:)
-
Musimy się jakoś zgadać. Dziś opisałem takie same przygody
Jutro bede dzwonil do serwisu reklamowac. Zobaczymy jak sie spisze serwis feldera.
-
To podzielę się mailem od serwisanta z centrali: "mój numer 506-***-*** nie obiecuje jednak ze każdy telefon odbieram"
Piękne ;)
-
Dobrze sie zapowiada
-
Masz wał ze zwykłymi nożami i takie krechy robi? Nie wiem jak to nawet możliwe, chyba noże masz posiekane czy co :o
A co do feldera, ja jeszcze niedawno myślałem, że to taka super firma.... maszyna rozkręca się samoczynnie, zamiast równać szatkuje drewno, do tego serwis tylko dla wybranych bo odbiera kiedy che i od kogo chce. Obraz nędzy i rozpaczy jak to mówią.
-
super firma.
Kasująca super kasę za te zabawki
-
Kasująca super kasę za te zabawki
Jest z czego robić marketing potem..... samo-nakręcająca się machina sprzedażowa ;)
-
Masz wał ze zwykłymi nożami i takie krechy robi? Nie wiem jak to nawet możliwe, chyba noże masz posiekane czy co :o
Zwykle noze. Maszyna uzywana amatorsko. Nie przerobila jakichs przemyslowych ilosci drewna:/ Noze moga byc brudne ale nie bardzo mialy na czym sie posiekac - co prawda ostatnio teoche starego materialu ale oszczotkowany i bez metalu.
Poki co dodzwonilem sie do salonu sprzedazy. Maja przekazac sprawe do serwisu. Wypelnilem tez formularz kontaktowy (na stronie nie ma kontaktu bezposredniego do serwisu). Zobaczymy kiedy sie odezwa.
-
A jakim cudem noże są niżej od blatu odbiorczego?
Tu jest odpowiedź czemu łudkuje.
Sprawdź czy mocowanie wału jest ok.
Nie znam konstrukcji tej drukarki.
Poruszaj wałem i sprawdź czy nie ma gdzieś luzu.
Te ślady na drewnie mogą pochodzić z tarcia o krawędź stołu odbiorczego bo jest wyżej niż noże.
-
Jakacor, rzeczywiście możesz mieć coś nie tak z wałem lub jego napędem. Zrobiłem u siebie test, poluzowałem te śruby i przestrugałem kilka desek. Nie ma szans żeby się same odkręciły, maszyna prawie wogóle nie generuje drgań.
Natomiast te "paski" na drewnie też kiedyś mi sie pojawiły, przy struganiu starego drewna sosnowego. Zrzuciłem to na karb samego drewna, było jakieś dziwne, lekkie i takie jak by kruche.
Co do serwisu, to dzwoń do handlowca, który Ci maszynę opchnął i męcz też jego.
Pozdrawiam
Tomek
-
Hmmmm wrzuciłem tu post, że jestem ciekawy serwisu tego sprzętu i podejścia do klienta. Czy będą Tak samo gorliwi, jak przy składaniu ofert. i jakimś cudem tego postu nie ma. Ciekawe....
-
Nie martw się to norma, ja kupowałem sprzęt w innej firmie a i tak jakość kontaktu w procesie ofertowania była rewelacyjna w stylu co to nie my tamci inni to tylko chcą sprzedać a ma mamy serwis i w ogóle jest cudownie a jak maszyny u mnie i okazało się, że czegoś brakuje to już na email nie ma kto odpisać i kontakt taki raczej mierny.... to norma chyba w branży byle sprzedać a potem to niech sobie sam radzi durny klient :)
-
Niektórzy już na etapie ofertowania mają Cie w d.....
Co to jakiś amator z warsztatem w stodole, kupi jedną maszynę i jeszcze się targuje. Żaden zarobek. Ale jak przyjdą chude czasy to wtedy całkiem inna gadka.
-
To norma nie tylko w tej branzy
-
Masz wał ze zwykłymi nożami i takie krechy robi? Nie wiem jak to nawet możliwe, chyba noże masz posiekane czy co :o
A co do feldera, ja jeszcze niedawno myślałem, że to taka super firma.... maszyna rozkręca się samoczynnie, zamiast równać szatkuje drewno, do tego serwis tylko dla wybranych bo odbiera kiedy che i od kogo chce. Obraz nędzy i rozpaczy jak to mówią.
Czytam to i sie zastanawiam o co tu naprawde chodzi?
Mam a3-41 z walem spiralnym od poczatku nie mam zadnych problemow, nozy jeszcze nie wymienilem a zrobilem kilka jak nie kilkanascie m3.
Nie rozumiem czemu kupujecie zwykle noze jak to jest przezytek... no powiedzmy sobie szczerze ze to wielka dupa i na dzien dzisiejszy gowno.
Noze to ja jeszcze mam w DW 733 jak musze cos dlugiego przejechac albo szkoda mnie 41ki
Ktos tam pisze ze felder drogi ze jakie ceny, drugi pisze ze porazka bo na black frajdejach szukaja frajerow a ja jak zwykly burak stawialem warunki przed zakupem i ustalilem cene mniejsza niz katalogowa i to nie o 100pln tylko ciut wiecej.
Ktos tam w watkach wspomina o jakis gownianych przykladnicach w tym modelu i o cienkich blachach... nie mam zielonego pojecie gdzie Wy macie jakies cienkie blachy w konstrukcji glownej czy slabe przykladnice.
Felder w mym mniemaniu dupy rzeczywiscie jakoscia nie urywa w stosunku do ceny ale bierze sie to stad ze patrzymy zarabiaja w PLNach a nie w Ojrosach i wydanie dla nas powiedzmy 15 kola czyli to czuc wzgledem zarobkow np. w Austrii czy Niemczech.
Hammer to najnizsza, najgorsza i najtansza polka feldera do ktorej czasami sie nawet nie przyznaje w katalogach. Hammer to taki tani sprzet zeby robic amatorsko, hobbistycznie, itd ale nie zeby na tym walic kapuche.
Jesli kupowaliscie przez oficjalnego sprzedawce z feldera to zapewne Wam powiedzial ze hammer to najnizsza polka i nie nadaje sie do pracy zarobkowej! A zarobkowa praca w ich mniemaniu to 8h dziennie. Tak wiec ja zostalem ostrzezony ale tez ten temat poruszylem.
Ostatnio ktos to mnie dzwonil z forum z pytaniami odnosnie hammera A3 i walu spiralnego. Powiedzial ze na egzeplarzu testowym wychodzila idealnie plaszczyzna, super jakosc ale miala mankament taki ze z jednej strony bylo przyciete na wysokosci wzgledem drugiego boku. Sam jednak powiedzial ze rozmawial ze sprzedawca a on z serwisem. Serwis powiedzial wprost ze maszyna nie byla fabrycznie kalibrowana pod klienta i trzeba to zrobic... ale to jest egzeplarz testowy... tak czy owak ten ktos mial tam kupic sprzeta wiec niech sie pochwali jak u niego to wyglada.
Nie bronie feldera bo doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze tak samo zdzieraja kase jak inni. Wiem doskonale ze za jednego feldera mialbym z 2 chinczyki. Jednak z drugiej strony chinczyki ogladalem i dla mnie odpadaja bo szkoda nerwow.
Ktos wspominal ze sa jeszcze SCMy itp. Napisze wiec ze ostatnio bylem ogladac po kilku sprzedawcach wieksze grubosciowki takie 80cm-120. Mialem jednak okazje pobawic sie scmami i kikoma innymi firmami. Najlepsze jest to ze cale te roblandy, scmy itp to jest gorszej jakosci niz ten moj hammer. To widac golym okiem! A cena ta sama.
Jednak dalej zastanawiam sie czym ludzie sie kierujecie wydajac juz tyle kasy w spzret i kupujac zwykle noze ktore:
1. sa glosniejsze o 1/3
2. sa mniej wydajne
3. sa mniej zywotne... zdecydowanie mniej
4. efekt zaden, trzeba szlifowac a to dodatkowa kasa i czas
Chce poruszyc jeszcze kwestie jednej rzeczy a mianowicie sprzedawcy i serwisu. Ja nie wiem jak Wy macie ale ja potrafie zadbac o swoje interesy i zagwarantowalem sobie na papierze serwis pierwszy a nastepne za psie pieniadze. Jak widze czy slysze ze przyjezdza do Was gosc z serwisu i bierze 500pln za godzine to smiechem tego nie moge ogarnac a ktos pisal w watkach ze tak jest.
Co do sprzedawcy u ktorego kupuje to co jakis czas dzwoni i sie pyta czy wszystko gra i czy czegos nie potrzebuje. Wiec moze czas poprosic o kontakt z innym sprzedawca?
Po za tym jak maszyna robi jaja na materiale a powinno byc gites i nikt nie grzebal to telefon na serwis i maja byc i to naprawic. Albo maszyna na ich koszt idzie do nich jak im lepiej!
-
Qiub wały spiralne to raczej nowość, przecież strugarki od zawsze pracowały na tradycyjnych nożach i nie było z tym problemu. Zresztą w Hammerach to koszt 2,5-3k większy, ja pomyślałem, że można to zainwestować w kolejną maszynę i ze swoich noży jestem zadowolony, odchyłki w dokładności strugania to są setne części milimetrów.
Ja nie wiem jak Wy macie ale ja potrafie zadbac o swoje interesy i zagwarantowalem sobie na papierze serwis pierwszy a nastepne za psie pieniadze.
Papier przyjmie wszystko, ja też mam zagwarantowany serwis darmowy. Jednak mam pewne wątpliwości co do realizacji takiego zapisu.
Po za tym jak maszyna robi jaja na materiale a powinno byc gites i nikt nie grzebal to telefon na serwis i maja byc i to naprawic. Albo maszyna na ich koszt idzie do nich jak im lepiej!
Tutaj pełna zgoda, trzeba ostro podejść do sprawy,bo inaczej oleją temat na 100%.
-
kazdej firmie zalezy od sprzedawcy ,oraz przedstawiciel jak jest wpożo to zadzwoni z propozycja i spyta czy wszystko ok ,a jak pracuje jakis burak i idzie do pracy aby byc i wyjebke na kazdego to ile by sie człowiek nie starał to i tak ciężko coś załatwić,
-
Witam,
tym kimś byłem Ja ;)
Jeżeli chodzi o sprzęt z wałem spiralnym, to testowałem i kupiłem A3 41, postrugałem też na Felderze.
Jeżeli chodzi o jakość obróbki, to jest gładziutko jak pupcia niemowlaka, myślę, że w większości przypadków obejdzie się bez szlifowania.
Blachy, przykładnica, spawy itp. według mnie ok.
Jedynie była nierówność strugania na grubościówce, ale to kwestia regulacji stołu.
Na koniec cena, zanim pojechałem do przedstawiciela, dostałem propozycję na maila, której nie zaakceptowałem o czym poinformowałem w mailu zwrotnym. W ciągu 20 minut
otrzymałem informację z ceną, która była dla mnie ok.
Trzeba się targować i postraszyć Roblandem ;).
Pozdrawiam,
Marek
-
Ja do tej pory bylem zadowolony. Z jakoscia now bylo problemu. Moze to kwestia temperatury - ktos pisal ze w instrukcji zastrzegli zeby pracowac pow 10st C:)
Na te chwile salon sprzedazy obiecal zarejestrowac zgloszenie w serwisie. Dzwonilem do serwisu - faktycznie sprawie nadali numer. Technik ma jeszcze dzis dzwonic.
-
Ja pisałem o tych 10st. C i jak ją mialem w nieogrzewanej stodole, to bałem się uruchamiać.
Dla ciekawostki napiszę, że we frezarce Bosch GOF 1600 w temp. ok 5st. C współpracy odmówiły prowadnice. Pojawił się na nich nalot który wyglądał jak bardzo gęsty smar. Po przeniesieniu do domu i ogrzaniu znowu chodzi bez zarzutu :)
-
Serwis poki co dziala. Serwisant sie odezwal i przepytal. Ma wyslac oferte na wizyte technika z usluga uruchomienioniowa. Ciekawe ile krzykna
-
Oferta przyszla zaraz po kontakcie serwisanta. Cena niestety nie mala - 550zl
-
MarekS. jest zywym przykladem wraz ze mna ze trzeba ich mocno trzymac i straszyc konkurencja!
co wchodzi w to 550plnow? Zerkniecie na maszyne? Poglaskanie jej czy 5 sekundowa nagana wzrokowa?
Kazdy chce zarobic wiec te 550 wydaj i na papierze odbierz ze to i to bylo robione. Przynajmniej sie dowiesz co sie spieprzylo... sie okaze ze to 550 to oni Ci zaplaca jak to poleciala jakas czesc albo cos sie rozkrecilo!
Niech wbije w ksiazeczke serwisowa, wyda dokument albo da paszport polsatu z zalaczonym wpisem o serwisie - dla Ciebie to dowod na wypadek sypniecia ze cos robiles w tym kierunku.
Nie ma sie co pieprzyc w uprzejmosci plac i zadaj bo skoro robila i ni stad ni z tylka maszyna sie rozkalibrowala to albo cos robiles albo masz krasnoludki ;D
Jesli sie okaze ze element padl po za nozami to mozesz ich spokojnie rypac a jak sie rozkrecila to daj cyne na forum i porob zdjecia ktore srubki, jesli cos sie powaznego stalo to tez daj cyne ze zdjeciami na forum ja zapytam mojego przedstawiciela czy cos z tym zrobia a noz widelec.
Twardy badz tak jak oni !
-
Dziś znalazłem u siebie rozwiązanie (chyba)
http://forum.domidrewno.pl/wieloczynnosciowe/strugarko-grubosciowka-z-walkiem-spiralnym/60/ (http://forum.domidrewno.pl/wieloczynnosciowe/strugarko-grubosciowka-z-walkiem-spiralnym/60/)
-
Dziś znalazłem u siebie rozwiązanie (chyba)
Znaczy ze noze zjechane?
Prosze cie - nawet kubika nie przestrugalem. Jesli tak faktycznie jest to jakies z aluminium nam sie trafily
-
co wchodzi w to 550plnow? Zerkniecie na maszyne? Poglaskanie jej czy 5 sekundowa nagana wzrokowa?
Zakres uslugi na zdjeciu ponizej (cena netto).
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171204/795101204b91f0423761f3592e508e94.jpg)
Wymog temperatury pow 15st ciekawy
Nie zamierzam odpuszczac bo nie po to kupilem maszyne markowa za gruba kase zeby wlasnie nie miec takich przygod jak z zabawkami z marketu.
-
Sprawdzić blaty, ustawienie noży itp.
I nie linijką tylko np. http://sklep.cncprofi.com/czujnik-zegarowy-0-01-mm.html (http://sklep.cncprofi.com/czujnik-zegarowy-0-01-mm.html)
moim zdaniem zegar zamocowany na "sztabie" mosiądzu bardziej wygodny ,wiarygodny i dokładniejszy.
Nie wiem jakie noże masz ,ale twardość też jest różna
podobno do np sosny (normalne noże=lepsza jakość strugania niż twardymi)
do twardych np. dąb i egzotyki lepsze twardsze. (ja różnicy jakoś nie zauważyłem
ale mam już twardsze noże :)
Na pewno przy egzotykach można się zdziwić (np. Kozio po paru deskach miał noże "ryflowane") u mnie na dębinie przestały trzymać równą powierzchnię.
To co pokazałeś na fotkach według mnie mogło powstać
1. Przy złym ustawieniu blatu odbiorczego jeśli jest "ryflowany-ząbkowany"
2. Złe ustawienie "rolki z zapadkami" zapobiegającej cofaniu się materiału oczywiście gdy pracuje jako grubościówka.
Rysowanie materiału jest w idealnych odstępach (niema opcji by robił to wał czy noże)
Wrzuć foty noży i pytanie czy rysy powstały przy "górnym" struganiu
czy gdy maszyna pracowała jako grubościówka
-
Ja dalej nie czaje jak to sie stalo ze maszyna jednego dnia pracowala poprawnie a drugiego juz nie a nikt przy niej nie grzebal, nie bylo uderzenia, uszkodzenia podczas pracy, itp
Dalej nie wiem czemu poszedles jak do sklepu i kupiles maszyne ze grube stowki jak kostke masla bo na to wychodzi ze nie czytales umowy.
Dalej nie rozumiem jak mozna sie godzic na byle jakie warunki umowy - slowem sam sie wyruchales bez mysla a felder tylko zaciera raczki ze szczescia.
Dzown do sprzedawcy naswietl temat bo moze sie okazac ze z maszyna jest cos nie tak i serwis bedzie za free. Albo pokryjesz koszty a oni pozniej zwroca.
Co do temp pracy to maja racje bo jesli obrabiaja materialy w temp powiedzmy 15-25 to w takiej powinna odbywac sie praca. POWINNA co nie oznacza ze sie nie da na mniejszych czy wiekszych.
Moze jechales sosne swiezaka zywicznego i na rolkach masz zywice jest problem z podawaniem materialu. Rolki przeczysc benzyna ekstrakcyjna!
I zrob test jesli na gornym planerze chodzi wszystko dobrze to znaczy ze to nie noze i nie wal tylko cos innego na grubosciowce daje w dupe i odwrotnie jesli na grubosciowce jest ok a na planerze wali bugami to najprawdopodobniej blaty
-
Dalej nie wiem czemu poszedles jak do sklepu i kupiles maszyne ze grube stowki jak kostke masla bo na to wychodzi ze nie czytales umowy.
Dalej nie rozumiem jak mozna sie godzic na byle jakie warunki umowy - slowem sam sie wyruchales bez mysla a felder tylko zaciera raczki ze szczescia.
Qiub nie bardzo rozumiem skad to nastawienie. Kupilem to co bylo dla mnie najlepszym (wg mnie) rozwiazaniem.
Produkt/usluga jest wart tyle ile klient jest w stanie za niego zaplacic. Srednio mnie interesuje czy felder zaciera raczki, czy nie.
Pamietaj ze ja nie jestem profesjonalista i mam inne podejscie do zakupow niz zawodowi stolarze. Dla mnie strugarka pod wzgledem zakupu niewiele rozni sie od zelazka.
Pewnie jak bede kupowal kolejne duze urzadzenie to bede mial wieksze doswiadczenie w zakresie negocjacji warunkow serwisu. Podczas pierwszych zakupow go nie mialem. Musze za to zaplacic frycowe - bywa. Nie mam z tym wiekszego problemu to jest kolejne doswiadczenie.
Tez nie rozumiem czemu wszystko dzialalo super a teraz nie dziala. Brak wiedzy i doswiadczenia nie pozwala mi jednak tego zweryfikowac. Stad potrzeba wezwania technika. W zaleznosci od tego co sie wydarzylo bede podejmowal dalsze dzialania w zakresie ponoszenia kosztow.
Ps. Czy wraz z maszyna zamaiwaliscie/mieliscie w cenie ustawienie/rozruch maszyny przez ludzi z feldera?
-
Witam,
w cenie maszyny nie ma ustawienia/uruchomienia, ale zastrzegłem sobie, że jak coś będzie nie tak, to przyjeżdżają i to robią albo odsyłam im sprzęt.
Wogóle, to pan był zdziwiony i pierwszy raz się spotkał z tym, że ktoś przyjechał z własnymi kątownikami i suwmiarką i robił pomiary (nie wyobrażam sobie kupowania sprzętu bez jego testowania!), miałem też swój materiał - jesion, sosna i buk.
To, że pan był zdziwiony, świadczy tylko o tym, że większość ludzi kupuje maszyny jak masło, jak to napisał Qiub.
Kolejna sprawa, to noże. Koledzy nie oszukujmy siebie samych, że cienkie jednorazówki wytrzymają kubik tarcicy (w mojej ocenie jest to niemożliwe). Noże "grube" te, które można ostrzyć powinne dać radę, ale nie miejmy złudzeń co do jednorazówek z najtańszej wersji.
Pozdrawiam,
Marek
-
Noże "grube" te, które można ostrzyć powinne dać radę, ale nie miejmy złudzeń co do jednorazówek z najtańszej wersji.
Pozdrawiam,
Marek
Podeslesz jakis namiar na sprawdzone grube noze?
Znalazlem na stronie feldera
HW -273 zl
HS - 58 zl
Tylko one chyba nie sa systemowe. Jesli dobrze patrze to brakuje im otworow do mocowania.
http://pl.feldershop.com/pl/Struganie/No-e-strugarskie/No-e-strugarskie-grube/Hammer-No-e-strugarskie-grube.html?listtype=search&searchparam=Noze%20hammer
-
Witam,
nie wiem jak to jest z dopasowaniem do wału. Czy te "grube", które można ostrzyć będą pasowały do tego wałka z jednorazówkami!?
Jakie są u Ciebie?
W mojej poprzedniej maszynie (którą sprzedawałem na forum) używałem noży Pilany (hss18 o ile pamiętam-można sprawdzić na zdjęciu)polecił mi je sąsiad, który rocznie przerabia setki kubików. Byłem bardzo zadowolony. Tylko nie wiem czy robią pod wałki Hammera (chodzi mi o otwory).
Pozdrawiam,
Marek
-
no raczej Panowie jak już jest wał na wymienne dwustronne cienkie to takie trzeba kupować jak jest na grube to też jasna sprawa i nie ma przekładania. A za wałek na grube chyba się dopłaca...
-
Moim zdaniem albo sa systemowe albo spiralne.
-
Systemowe jednorazówki albo systemowe do ostrzenia. Trzecia opcja wał spiralny.
-
No w linku widzę 4 rodzaje noży, grube - klasyczne noże do wałów z klinami, cienkie systemowe - wały feldera, nożyki do spiralnych i noże do tersy - samoblokujące dwustronne - żaden z systemów raczej nie jest ze sobą zamienny.
-
Byl dzis serwisant. Regulacja zajela prawie 3 godziny. Okazalo sie ze rozregulowaly sie same noze (a wlasciwie uchwyty je trzymajace. Serwisant wszystko sprawnie poustawial.
Wyglada na to, ze nie moge zlego slowa powiedziec na serwis feldera. Tak - trzeba zaplacic (chyba ze ktos wynegocjowal jakies extrasy) ale udalo sie wizyte szybko umowic i isunac na miejscu usterke.
Z ciekawostek:
- serwisant wskazal ze niska temperatura mogla miec wplyw na rozregulowanie
- jest 19 serwisantow w kraju, ktorzy ogarniaja usterki
-
- serwisant wskazal ze niska temperatura mogla miec wplyw na rozregulowanie
Pierwsze słyszę. Ciekawe jak to uzasadniał?
-
to metal, kurczy sie i rozszerza czasami te mikrometry potrafia zrobic swoje a przy takich obrotach to wywali noz o pol mm i sie nawet nie skapniesz
-
Tomekz - Qiub mnie uprzedzil z odpowiedzia.
-
Czyli u mnie temperatura również mogła mieć znaczenie.
Ale nie wyjaśnia ona poharatanych noży, luźniej śruby bez podkładki sprężystej.
-
ale co noze byly wyszczerbane fabrycznie, chodzi ci o ostrza czy o uchwyt noza? piszesz tez o braku podkladki? na nozu czy gdzie?
-
Zapomniałem, że pisałem tym w osobnym wątku. Proszę zajrzyj.
-
którym wątku?
link?
-
którym wątku?
link?
Kilka postów wyżej jest wklejone.