01 Maja 2026, 06:52:54 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Michudn

Strony: [1] 2 3
1
Kosz na śmieci / Odp: amerykanos.pl
« dnia: 22 Czerwca 2016, 20:30:33 czas Polski »

A jak to wygląda z opłatami. Cło, koszty przesyłki do Polski? Oczywiście mam na myśli sprzęt stolarski. Jak różnica w cenie struga to 300 pln, opłaca się ściągać?


2
Kosz na śmieci / Projekt sofy z drewna - prośba o pomoc
« dnia: 21 Czerwca 2016, 20:57:10 czas Polski »
Witam,

chciałbym zrobić sobie sofę taką jak z linków:
http://www.marazzi.de/mrz/prodotti/immaginicollezioni/treverkever_02.jpg
http://www.marazzi.de/media/treverkever_01.jpg.1110x500_q75_crop.jpg

i mam kilka wątpliwości. Na początek może napiszę założenia:

- Ramy będą z dębu
- Poziome poprzeczki w siedzisku oraz pionowe w oparciu zrobię sosnowe, żeby nie nabijać kosztów i wagi mebla.
- Używam tradycyjnych połączeń stolarski, poza miejscami które chcę aby były rozbieralne. Jak widać na jednym ze zdjęć, oparcie boczne jest przykręcane i takim może dla mnie pozostać. Chciałbym również aby plecy były odkręcane.
- Sofa miałaby mieć jakieś 165 cm długości (samo siedzisko)

I teraz pytania i wątpliwości:
1. Wydaje mi się, że odpowiednią wysokością przedniej ramy siedziska (tej widocznej) byłoby jakieś 8 cm. Do tego zakładam zakup tarcicy 32 mm. Czy takie wymiary będą wystarczające jeśli chodzi o wytrzymałość konstrukcji?
2. Prośba o jakieś propozycje sposobu mocowania oparć. Jak rozumiem, szkieletem konstrukcji nie muszą być boczne części ramy siedziska a poprzeczki do których przymocowane są nogi. Stąd nie trzeba dużej wagi przywiązywać do mocy połączenia bocznych części ramy z przednią i tylną.
3. Nie wiem też, w jaki sposób zamocować skośne nogi. Na jednym ze zdjęć widać, że między nogami biegnie poprzeczka, ale jak rozumiem w poprzeczce są czopy a w nogach gniazda. Same nogi muszą być zamocowane wyżej, do jakiegoś szerokiego elementu? Prośba o sugestie.

Michał

3
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Huśtawka ogrodowa
« dnia: 20 Lipca 2015, 21:37:20 czas Polski »
Cześć,

dzisiaj dorzucam wykonanie ramy siedziska. Na pierwszym zdjęciu wrzuciłem do razu (prawie) finalny rezultat, aby było wiadomo o czym piszę. Prawie, bo nie było tutaj jeszcze poprawionego błędu o którym będzie dalej.


Na drugim zdjęciu przedstawiony jest prowadnik do dłuta pokazujący, pod jakim kątem wybić gniazda w tylnej poprzeczce pod środkowe słupki siedziska. Na drugim planie widać gotowy element z czopami - czopy nie są pod kątem prostym w stosunku do powierzchni łączonej. Zdarzyło się niestety tak, że wzmiankowany prowadnik do dłuta zrobiłem dopiero po wybiciu pierwszych gniazd - pod kątem prostym. Miałem niezłą konsternację przy próbie spasowania elementów :) No cóż, człowiek uczy się na błędach. Wnioski wyciągnięte.

Boczne słupki połączyłem na jaskółczy ogon - zdjęcie 3.

Przy próbie złożenia siedziska jak na zdjęciu 1, powstał problem. Nie byłem w stanie dociągnąć poprzeczki tak aby weszła w gniazda bocznych słupków - zdjęcie 4. Poprzeczka była trzymana przez błędne wycięcia w środkowych słupkach co widać dokładniej na zdjęciu 5. Wycięcia zrobione są o jakieś pół centymetra za daleko, licząc od oparcia huśtawki. Dociąłem wycięcia, przez co nie wchodzą mi już na ścisk. Powstała półcentymetrowa dziura od przodu. No cóż, człowiek uczy się na błędach :) Mierz dwa razy, tnij raz:)

W ten weekend, tuż przed klejeniem, zrobiłem jeszcze szczegółowe zdjęcia połączeń - ostatnie dwa zdjęcia.

c.d.n.

4
Dłuta / Odp: Dłuto szybko się tępi
« dnia: 20 Lipca 2015, 20:51:56 czas Polski »
Wiele osób pisało, żeby reklamować takie dłuta. Tak też uczyniłem, o czym wcześniej pisałem. Reklamacja została uznana bez żadnych problemów. Z nowymi dłutami nie ma żadnych problemów.

Trafiły mi się jeszcze dwa takie dłuta, kupowane o ile dobrze pamiętam w tym samym okresie. Nie chciało mi się już ich odsyłać, stwierdziłem że popróbuję hartowania. Dłuta rozgrzewałem w grillu. Kilkucentymetrowy kawałek. Po rozgrzaniu zanurzałem w wodzie jakieś półtora centymetra, tak aby środkowa część pozostała rozgrzana i mogła z powrotem nagrzewać ostrze. W przypadku pierwszego z dłut, po osiągnięciu pomarańczowego koloru przez ostrze, ponownie je schłodziłem. Przy drugim nie chłodziłem ponownie, bo nagrzewanie ostrza zatrzymało się samoistnie po osiągnięciu pomarańczowego koloru. Zdaje się że takie hartowanie to hartowanie z odpuszczaniem?

Wyniki finalne są takie, że pierwsze długo dość znacznie mi się wygięło przy hartowaniu i jest teraz wklęsłe od tylnej strony. Za to drugie jest rewelacyjne. Świetnie trzyma ostrość i się nie wykrusza :)

Osoby które po moim opisie mają wątpliwości co do zakupu Narexów, może niech nie sugerują się pojedynczymi przypadkami, a ogólną opinią o dłutach. Zdecydowanie nie demonizowałbym problemu i w razie dokupowania dłut, pewnie znowu sięgnę po Narexa. No, chyba że przyjdzie pora na japończyka:)

5
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Huśtawka ogrodowa
« dnia: 14 Lipca 2015, 21:04:25 czas Polski »
Dzisiaj pokażę punkt wyjściowy i wstęp do oparcia.

Na pierwszych dwóch zdjęciach widać moją huśtawkę. Muszę ją tylko jeszcze z tych desek wyciągnąć ;) Podstawowy sprzęt do wyciągania również pokazany. Na pierwszym zdjęciu pozaznaczane cięcia niektórych elementów. Deski miały 40-45mm. Z tego co pamiętam, główną konstrukcję zrobiłem z desek 35mm.

Nie mam zdjęć wyciętych i przestruganych desek na ramy. Dokumentacja fotograficzna zaczyna się od dolnej poprzeczki oparcia, z już wyciętymi gniazdami pod słupki ramy i słupki do opierania się. Mniejsze gniazda wybijałem dłutem przez jakieś dwie godziny i muszę przyznać, że trochę moja głowa odczuła dwugodzinne tłuczenie młotkiem. Do gniazd w górnej poprzeczce podszedłem inaczej, ale o tym potem.

Poprzeczki na plecy mogły być na tyle cienkie, że rozcinałem deskę na dwie. Następne zdjęcia pokazują kolejne kroki wykonania czopów przy pomocy kątownika, nożyka, dłuta i piły.

Ostatnie zdjęcie pokazuje ramę z powkładanymi wszystkimi słupkami. Jak widać miałem tego dnia trochę problemów z utrzymaniem pionu ;)

c.d.n.


6
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Huśtawka ogrodowa
« dnia: 14 Lipca 2015, 20:42:26 czas Polski »
Cytuj
Z racji że mam 3 latka

Jak na trzylatka, całkiem składna wypowiedź ;)

7
Krok po kroku (realizacje własne) / Huśtawka ogrodowa
« dnia: 14 Lipca 2015, 00:17:24 czas Polski »
Cześć,

jestem właśnie w trakcie budowy huśtawki ogrodowej. Huśtawkę zacząłem robić w maju i zakładałem że uda mi się ją skończyć w ciągu 2 miesięcy. Jako że jest to mój pierwszy tak duży projekt, trochę niedoszacowałem czas. Nad huśtawką pracuję w weekendy na działce. Poza jednym cięciem, pracuję narzędziami ręcznymi. Postaram się pokazać mniej więcej kolejne kroki powstawania huśtawki. Zacznę może od inspiracji i jak huśtawka ma wyglądać na końcu.

Spodobał mi się wzór z jednego z artykułów z Popular Woodworking:
http://www.popularwoodworking.com/wp-content/uploads/2010/10/swingopener-946.jpg

Tutaj można znaleźć bardziej szczegółowy rysunek oryginału:
http://www.creeksidewoodshop.com/Creeksidewoodshop-Drawings/Garden%20Furniture/Garden%20Swing-2.jpg

Od razu wprowadziłem dwie modyfikacje.
1. Nie robię tego wyjmowanego stoliczka.
2. Rzuciła mi się w oczy ta poprzeczka od siedziska z przodu. Sprawdziłem na innej huśtawce i faktycznie, przeszkadzałaby ona w bujaniu nogami, w związku z czym poprzeczkę przesuwam do tyłu.

Może dodam jeszcze, że w odróżnieniu do artykułu, w którym miał to być weekendowy projekt zrobiony na wkręty, ja robię go na tradycyjne łączenia stolarskie.

c.d.n.

8
Liściaste / Odp: Co to za drewno?
« dnia: 10 Lipca 2015, 07:49:59 czas Polski »
Panowie, dziękuję za odpowiedzi. Dużo ciekawych informacji.

Doprecyzowując kwestię twardości, dodam że moje drewno jest bardzo miękkie.

9
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Zabawki dziecięce
« dnia: 07 Lipca 2015, 02:05:14 czas Polski »
A jakby przesunąć mocowanie rączki do przodu? I ewentualnie tak samo z poprzeczką spomiędzy tylnych kół, jakby miejsca na nóżki brakowało.

Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka


10
Piły ręczne / Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« dnia: 06 Lipca 2015, 22:59:52 czas Polski »
Chodzi o to, że stoją na desce i gną się w pół, żeby ciąć ją od góry?

11
Liściaste / Co to za drewno?
« dnia: 06 Lipca 2015, 22:48:48 czas Polski »
Cześć,

przestrugałem deski ze starej palety i moim oczom ukazało się takie oto coś.

Czy to jest topola?

Te czarne paski są naturalne, czy powstały raczej od leżenia na powietrzu? Można je osiągnąć w zamierzony sposób?

12
Piły ręczne / Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« dnia: 06 Lipca 2015, 22:16:16 czas Polski »
Że nie odkrył, to jasna sprawa, ale wydaje mi się, że dzięki niemu ta wiedza trochę rozpropagowała się po internecie. Generalnie sam przekopywałem temat, to wrzuciłem co wygrzebałem na ten temat. Może komuś kiedyś się przyda.

A szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi z tą podłogą :/

13
Piły ręczne / Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« dnia: 03 Lipca 2015, 01:23:39 czas Polski »
Jeśli brak Ci funduszy, a mniej braknie czasu, to jest jeszcze taka opcja:
http://woodgears.ca/bandsaw/homemade.html
Koleś wszystko bardzo szczegółowo opisuje. Nic, tylko robić :)

Ja rozcinałem trochę desek piłą japońską. Problem jest taki, że piły te są bardzo giętkie, przez co usłojenie wygina ją i jeśli nawet przód tniesz wzdłuż linii, to z tyłu możesz lecieć poza linią. Przekręcanie deski co jakiś  czas jest rozwiązaniem, ale trochę upierdliwym.

Dlatego też pomyślałem o pile ramowej, w której brzeszczot nie będzie wyginany. Pierwszą wersję zrobiłem ze standardowym brzeszczotem do cięcie wzdłuż, z 6 zębami na cal. Jednak sama grubość brzeszczota - kilka razy grubsza niż w pile japońskiej jak i dość drobne zęby do tego typu cięć, spowodowały że takie rozwiązanie mi się nie sprawdziło. Dokupiłem brzeszczot z zębami japońskimi, ale czeka jeszcze na swoją kolej. Muszę mu inną ramę dorobić, bo poprzednią miałem na dłuższe brzeszczoty. Innym pomysłem jaki mam jest spiłowanie europejskiego brzeszczota z 6 na 3 zęby na cal. Jest jeszcze jeden pomysł, ale to w ogóle pieśń przyszłości. Jak mi coś z tego wyjdzie, to się pochwalę.

Jeśli chodzi o piły angielskie, to jeśli za gruby wg Ciebie jest rzaz z pilarki, to tutaj chyba też taki może być.

Zresztą podobnie jak przy brzeszczotach które stosuje Tom Fidgen. Dostępne tutaj:
http://www.blackburntools.com/new-tools/new-saws-and-related/roubo-frame-saw-blade/index.html
Cena oczywiście nie zachęca :) Tym bardziej tu:
http://www.badaxetoolworks.com/kpfs
ale za to z cieńszymi brzeszczotami.

Tu jeszcze masz coś na ten temat:
http://www.renaissancewoodworker.com/why-you-need-a-resaw-frame-saw/

Ale generalnie zgadzam się z przedmówcami. Takie grubości można ciąć chyba jedynie jak tnie się kilka elementów hobbystycznie, od czasu do czasu, i czas nie ma znaczenia.



14
Hyde Park Domidrewno / Odp: Jakie polaczenie
« dnia: 16 Kwietnia 2015, 22:27:31 czas Polski »
Jeśli otwory wychodzą za głęboko, może dałoby się podkleić ściankę taśmą i wyrównać różnicę?

15
Inne / Odp: świdry do korby
« dnia: 16 Kwietnia 2015, 22:17:18 czas Polski »
Kupiłem dwa egzemplarze z tych o których pisałem. Jeden 8mm i drugi 12mm. Ten mniejszy ma dwa ostrza nacinające, większy faktycznie ma tylko jedno. Jak nim wiercę, na początku odchylam korbę od pionu w stronę ostrza, do momentu aż natnę całą powierzchnię i dopiero po tym zabiegu korbę prostuję i zaczynam wybierać drewno.

Strony: [1] 2 3