Jeśli brak Ci funduszy, a mniej braknie czasu, to jest jeszcze taka opcja:
http://woodgears.ca/bandsaw/homemade.htmlKoleś wszystko bardzo szczegółowo opisuje. Nic, tylko robić

Ja rozcinałem trochę desek piłą japońską. Problem jest taki, że piły te są bardzo giętkie, przez co usłojenie wygina ją i jeśli nawet przód tniesz wzdłuż linii, to z tyłu możesz lecieć poza linią. Przekręcanie deski co jakiś czas jest rozwiązaniem, ale trochę upierdliwym.
Dlatego też pomyślałem o pile ramowej, w której brzeszczot nie będzie wyginany. Pierwszą wersję zrobiłem ze standardowym brzeszczotem do cięcie wzdłuż, z 6 zębami na cal. Jednak sama grubość brzeszczota - kilka razy grubsza niż w pile japońskiej jak i dość drobne zęby do tego typu cięć, spowodowały że takie rozwiązanie mi się nie sprawdziło. Dokupiłem brzeszczot z zębami japońskimi, ale czeka jeszcze na swoją kolej. Muszę mu inną ramę dorobić, bo poprzednią miałem na dłuższe brzeszczoty. Innym pomysłem jaki mam jest spiłowanie europejskiego brzeszczota z 6 na 3 zęby na cal. Jest jeszcze jeden pomysł, ale to w ogóle pieśń przyszłości. Jak mi coś z tego wyjdzie, to się pochwalę.
Jeśli chodzi o piły angielskie, to jeśli za gruby wg Ciebie jest rzaz z pilarki, to tutaj chyba też taki może być.
Zresztą podobnie jak przy brzeszczotach które stosuje Tom Fidgen. Dostępne tutaj:
http://www.blackburntools.com/new-tools/new-saws-and-related/roubo-frame-saw-blade/index.htmlCena oczywiście nie zachęca

Tym bardziej tu:
http://www.badaxetoolworks.com/kpfsale za to z cieńszymi brzeszczotami.
Tu jeszcze masz coś na ten temat:
http://www.renaissancewoodworker.com/why-you-need-a-resaw-frame-saw/Ale generalnie zgadzam się z przedmówcami. Takie grubości można ciąć chyba jedynie jak tnie się kilka elementów hobbystycznie, od czasu do czasu, i czas nie ma znaczenia.