17 Maja 2026, 04:52:04 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - nythil

Strony: [1]
1
Inne / Odp: Wiertarka kolumnowa... ręczna
« dnia: 27 Stycznia 2015, 14:46:10 czas Polski »
Dzięki za porady. Czyli powinno dać radę tak, jak myślałem. Faktycznie bardzo niefortunnie dobrałem zdjęcie w pierwszej wiadomości. Najchętniej bym je podmienił, ale nie widzę opcji edycji wcześniejszych postów.

A w kwestii cokołu, pomiędzy blatem stołu a kolumną wiertarki? Klocek 20 (szer) x 15 (głęb) x 10 (wys) cm. Na nim - 30 kg wiertarki na powierzchni 150 cm^2. Pod nim - blok 50x20x5, o którym wcześniej pisaliśmy. Pod ręką mam sklejkę 6mm i tarcicę jesionową 28mm. No i sosnę, ale zakładam, że te 2 materiały są lepsze. Moje pomysły:
  • paski sklejki 20x10 skleić na głębokość żeby otrzymać 15cm
  • paski sklejki 20x15 skleić na wysokość żeby otrzymać 10cm
  • bloki jesionu 15x10 skleić na szerokość żeby otrzymać 20cm - włókna skierowane w górę
  • bloki jesionu 15x10 skleić na szerokość żeby otrzymać 20cm - włókna skierowane naprzemiennie w górę i w bok - jak w sklejce
  • bloki jesionu 20x15 skleić na wysokość żeby otrzymać 10cm
Jak myślisz, który ma największą szansę utrzymać stabilnie wiertarkę?

2
Inne / Odp: Wiertarka kolumnowa... ręczna
« dnia: 27 Stycznia 2015, 13:57:46 czas Polski »
Dzięki za wyjaśnienia. Doświadczenia tu nie mam, ale intuicyjnie "czuję" o czym piszesz. Wstawione zdjęcie jest o tyle nieszczęśliwe, że chodziło mi o coś odwrotnego. Bardziej tak (trochę słabo widać):

Czyli długie i wąskie paski sklejki, sklejone w coś, co wygląda jak gruba deska. Taki blok 50 x 20 x 5 cm miałby służyć za podpórkę stołu do wiertarki. Czyli będzie pomiędzy jakimś stołem, a blatem (MDF) stołu do wiertarki. Z lewej i prawej strony takiego bloku ma być kawałek pustego miejsca - przestrzeń na wycięcia w blacie (widać je na projekcie). Wzdłuż krawędzi blatu, oczywiście, także podpórki.

Jak się taki blok wygnie odrobinę z powodu zmiany wilgotności w lewo/prawo, to nic się nie stanie - i tak jest tam pusta przestrzeń. Istotne jest, żeby był stabilny w kierunku góra/dół, a więc wzdłuż długości pasków sklejki. Popularne są blaty strugnic robione w ten sposób - budowanie głębokości blatu poprzez laminowanie desek na długość. Stąd pomysł, a sklejka powinna być jeszcze stabilniejsza niż czyste drewno, prawda?

3
Inne / Odp: Wiertarka kolumnowa... ręczna
« dnia: 27 Stycznia 2015, 01:02:47 czas Polski »
Naprawdę blok ze sklejki złączonej "na płasko" będzie lepszy niż "w poprzek"? Dlaczego? Dopytuję, bo z tej mojej nieszczęsnej sklejki 6mm zrobiłem w ten sposób imadło i bardzo się napracowałem, żeby zniwelować nierówność wynikłą z ugięcia sklejki. Czy masz na myśli laminację grubszej, prostej sklejki prosto ze sklepu?

4
Inne / Odp: Wiertarka kolumnowa... ręczna
« dnia: 26 Stycznia 2015, 17:43:47 czas Polski »
Mimo wszystko... z betonem nie czuję się komfortowo ;)

Mam tarcicę jesionową - z niej mógłbym zrobić cokół, skleić kilka warstw. Obawiam się tylko stabilności drewna, ruchów związanych ze zmianą wilgotności i sezonowych. Czy wtedy włókna powinny być ustawione pionowo, jak w pniu? Bo drewno "pracuje" głównie w poprzez włókien. Pytałem o sklejkę lub MDF, bo są z definicji dość stabilne, a osobiście wolałbym raz narobić się tnąc i sklejając paski sklejki niż co odkręcenie kaloryfera albo wietrzenie sprawdzać czy kolumna wiertarki się przekrzywiła.

5
Inne / Odp: Wiertarka kolumnowa... ręczna
« dnia: 26 Stycznia 2015, 16:03:17 czas Polski »
Beton odpada. Ani trochę nie mam z tym doświadczenia, ani nawet warunków do obróbki.

Sam blat myślałem z MDF zrobić. Ze sklejką chodziło mi o: a) cokół, na którym stoi kolumna wiertarki, b) podstawę/podpórkę pod blatem. Chcę blat zrobić stosunkowo cienki (12mm powiedzmy) i miejscami tylko podeprzeć go czymś (np. właśnie sklejką). Miejscami, tzn. przede wszystkim pod cokołem, no i w paru miejscach dla wypoziomowania blatu.

6
Inne / Wiertarka kolumnowa... ręczna
« dnia: 26 Stycznia 2015, 14:44:36 czas Polski »
Witam! Jakiś czas temu zostałem posiadaczem wiertarki kolumnowej napędzanej ręcznie. Zdecydowanie antyk - sprzedawca twierdził, że ma około 100 lat. Przeczyściłem ją, nasmarowałem, dorobiłem drewnianą podstawkę (z oryginalnej metalowej wystają nity i śruby, nie da się stabilnie postawić). Pozostało wymienić/uzupełnić kulki w łożysku (brakuje m/w 3). Wtedy będzie w pełni sprawna.

Piszę, bo chcę się poradzić co do następnego kroku. Chcę ją przystosować do prac stolarskich - dodać niewielki stół roboczy z ruchomą przykładnicą, wymiennym środkiem oraz punktami do montażu docisków. Oraz podnieść kolumnę względem stołu, gdyż obecnie uchwyt wiertarski może zjechać 9cm poniżej poziomu podstawy, co stanowi niewykorzystany, "martwy" zakres regulacji wysokości. A przede wszystkim wyregulować wał wiertarki względem stołu, bo jest kilka stopni odchylenia od pionu. Załączam zdjęcia projektu.

Porady potrzebuję odnośnie materiałów i sposobu wykonania podstawy. Przede wszystkim potrzeba czegoś stabilnego i wytrzymałego. Wiertarka waży 30kg, a jej podstawa ma 14cm średnicy. Mamy więc spore obciążenie na niewielkim obszarze. Konstrukcja musi być sztywna - żadnego bujania się i gdy raz wyreguluję pion wiertarki, to chcę, żeby jak najdłużej tak zostało. Fajnie, gdyby dało się to zbudować z materiałów, jakie mam pod ręką. Ale jak trzeba będzie coś dokupić, to nic się nie stanie.

Mam prawie cały arkusz sklejki 6mm. Kupiona po taniości, lecz niestety wykrzywiona, więc na blat stołu na pewno się nie nada. Ale tak sobie myślę, że gdyby sklejkę potraktować jak deskę - ustawić ją nie na płasko, ale pod kątem 90 st. do podłoża i skleić ze sobą na grubość kilkanaście/-dziesiąt warstw, to powinienem otrzymać kawał solidnego drewna. Chodzi o coś takiego:


Na szerokość (a więc po przekręceniu - na wysokość) mogę precyzyjnie dociąć odpowiednie paski. Położyć na to płytę MDF i będzie płaski stół. Drewno jest najwytrzymalsze na siły działające wzdłuż włókien. W przypadku sklejki mam 50% włókien skierowanych pionowo. Jeśli zrobię blok 50 x 20 x 5 cm, to wydaje mi się, że masę wiertarki utrzyma bez najmniejszego ugięcia. A wykrzywienie warstw sklejki w tym wypadku nic nie szkodzi - blok będzie milimetr dłuższy czy krótszy, nic się nie stanie.

Co sądzicie o tym pomyśle?

7
Piły ręczne / Odp: ostrzenie pił ręcznych
« dnia: 22 Stycznia 2015, 13:52:36 czas Polski »
Dokładnie - zobaczę rozwieranie na 1-2 zębach i najwyżej dam sobie spokój. Hartowane (przyciemnione) są tylko zęby, więc jeśli dobrze rozumiem, to za jakiś czas, gdy spiłuję zęby poniżej podstawy obecnych, zacznie się stal niehartowana, którą można (i trzeba) będzie rozewrzeć. W sumie, jeśli przy rozwieraniu ząb zginany jest tylko u podstawy, to już po 2-3 ostrzeniach powinno dać się je rozewrzeć.

Tymczasem namierzyłem w Castoramie zestaw pilników iglaków z nasypem diamentowym za 25,28zł lub 16,94zł. Taką dostałem odpowiedź od działu sprzedaży. Przy najbliższej wizycie je obejrzę. Jakieś ważne wskazówki na co powinienem zwrócić uwagę?

8
Piły ręczne / Odp: ostrzenie pił ręcznych
« dnia: 21 Stycznia 2015, 03:26:38 czas Polski »
Dzięki wszystkim za porady! Zęby moich pił są faktycznie hartowane - przyciemnione i zwyczajny pilnik ledwo je rusza. Taki zwyczajny pilnik coś tam robi, coś skrobie, ale zajechać się można, zanim się naostrzy piłę. Także na początek kupię iglaka z diamentem.

Spodobał mi się patent z nastawianiem zębów śrubokrętem. Domyślam się, że płaski i w miarę szeroki powinien być. Zobaczymy czy nie złamie tych hartowanych zębów. Może i twarde są, ale coś łamliwe mi się wydają.

Dam znać za parę dni.

9
Piły ręczne / Odp: ostrzenie pił ręcznych
« dnia: 20 Stycznia 2015, 12:44:43 czas Polski »
Ciekawi mnie właśnie jak to jest z hartowaniem zębów. Wczoraj na próbę przejechałem trójkątnym iglakiem po pile marki Lux Tools. Żadnego ślizgania nie było - czułem, że pilnik zdziera metal. Pilnik kupowałem raczej tani z jakiegoś marketu budowlanego. Czyżby był z diamentem? A może piła jednak niehartowana?

10
SAM'y / Odp: nóż traserski
« dnia: 20 Stycznia 2015, 10:22:08 czas Polski »
Przez ostrze jednostronne rozumiesz różnicę w kształcie ostrza
i
czy w przekroju? (nr 4 a pozostałe)


Słabo widać na zdjęciu, ale to moje jest z jednej strony płaskie, coś jak nr 4 i ogólnie profil ostrza wzorowany na pierwszym zdjęciu :)

11
Piły ręczne / Odp: ostrzenie pił ręcznych
« dnia: 20 Stycznia 2015, 10:05:33 czas Polski »
Dzięki za podpowiedź! Bardzo mi brakowało polskiej nazwy. Szkoda, że to jednak takie drogie. Ale już widzę, że na olx może trafić się coś ciekawego. Nawet jeden facet z mojego miasta oferuje jako antyk :)

12
Piły ręczne / ostrzenie pił ręcznych
« dnia: 20 Stycznia 2015, 04:56:47 czas Polski »
Witam! Jakie są Wasze doświadczenia z ostrzeniem pił ręcznych? Naoglądałem się filmików na YT, ale wszystkie po angielsku i zastanawiam się właśnie jak tę wiedzę i słownictwo przenieść na nasze polskie realia. Na filmach do ostrzenia pił używają specjalnych trójkątnych pilników (nie do końca, tak naprawdę mają bardziej skomplikowany kształt). Można takie znaleźć i koszt jest do przełknięcia - 20-30 zeta.
Ważne jest też coś co zwą "saw set" - urządzenie do ustawiania zębów. Co kilka ostrzeń powinno się tego użyć. Znalazłem coś takiego http://www.do-drewna.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=793, ale kosztuje prawie 220 zeta! Czy to naprawdę jest takie drogie? Bo jeśli tak, to niestety bardziej opłaca się wyrzucić piłę i kupić nową...

13
SAM'y / nóż traserski
« dnia: 20 Stycznia 2015, 04:47:26 czas Polski »
Do trasowania używałem różnych rzeczy: ołówka, gwoździa, wysuwanego nożyka, pożyczonego dłuta snycerskiego. Potem natknąłem się na wątek "marking knife" (tłumaczę to sobie jako nóż traserski - proszę o ewentualną korektę) i zakochałem się w pomyśle. Postanowiłem zrobić sobie taki. Ambitnie, czyli dwustronny, typu "grot włóczni".

Stal pochodzi z nadłamanego wiertła piórowego "16". Pomysł taki znalazłem gdzieś w Google'u. Oszukałem trochę i z grubsza przyciąłem wiertło Dremelem. Dalsza obróbka już ręcznie na kamieniu i papierze ściernym. Rękojeść to przycięty i oszlifowany wałek bukowy z Obi pokryty oliwą i woskiem pszczelim. Zostało parę rys na ostrzu, ale straciłem motywację do polerowania w momencie, gdy nóż zaczął działać i pięknie ciąć. Przede wszystkim zależało mi na funkcjonalności. Przy kolejnych ostrzeniach pewnie doszlifuję na lustro ;)

14
Przedstaw się na Domidrewno / witam
« dnia: 20 Stycznia 2015, 04:27:46 czas Polski »
Witam! Nazywam się Robert i pochodzę z Torunia. Z zawodu jestem... programistą. Trafiłem tu po nitce do kłębka, od amerykańskich i brytyjskich mistrzów stolarki na YouTube'ie aż do polskiego kanału p. Jacka i forum DiD. Genialna inicjatywa!

Ze stolarką osobiście zetknąłem się parę miesięcy temu - natychmiast mnie wciągnęło. Zawsze praca w drewnie kojarzyła mi się z wymogiem niesamowitych zdolności artystycznych i czymś nieosiągalnym. Tymczasem, żeby zbudować coś fajnego wystarczy geometria, matematyka, trochę zmysłu inżynierskiego, precyzja i cierpliwość! Jako że na co dzień mam do czynienia z zaawansowaną technologią, w stolarce, w ramach odskoczni postawiłem sobie wyzwanie: tylko narzędzia napędzane siłą mięśni. I jak najwięcej samoróbek ;)

Strony: [1]