27 Czerwca 2026, 12:12:27 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - piotrek73m

Strony: [1] 2
1
Strugi / Odp: Strug Milwaukee M18 nieprawidłowość czy tak ma być??
« dnia: 25 Października 2018, 20:00:33 czas Polski »
Reklamacja ponownie poszła do Milwaukee.
Zobaczymy jak do tego podejdą.

2
Strugi / Odp: Strug Milwaukee M18 nieprawidłowość czy tak ma być??
« dnia: 23 Października 2018, 19:09:18 czas Polski »
na innym miałem jeszcze gorzej
ten właśnie wrócił z serwisu bo oprócz tego przednia stopa jak była ustawiona na zero to skarawała około 1 mm i do tego nie była równoległa do powierzchni skrawania / tylnej stopy
takie zdjęcie przesłałem do serwisu:

https://photos.app.goo.gl/LMyUJnJ5HpL3ZSdS9

strug wrócił z poprawioną / wymienioną przednią stopą i to wszystko.
Stąd moje pytanie
Ale wydaje mi się, że tak nie powinno być bo jak próbował bym nim podrównać powierznię desko to tylko bym ją zniszczył

3
Strugi / Strug Milwaukee M18 nieprawidłowość czy tak ma być??
« dnia: 23 Października 2018, 16:31:04 czas Polski »
Witam szanownych kolegów.

Mam małe pytanie odnośnie posiadanego struga.
Czy ostrze struga w pozycji największego wysunięcia powinno być na zero z tylną stopą czy powinno lekko wystawać.
Wydaje mi się, że powinno być na zero.
Proszę zerknijcie na zdjęcie z poniższego linku. Ono wszystko wyjaśnia.

https://photos.app.goo.gl/T5dq7kPRS5n2qRdK7

Nadmienię, że Milwaukee nie ma regulacji wysunięcia noża ani regulacji tylnej stopy .

4
Hyde Park Domidrewno / Odp: Jak to nazwać?
« dnia: 12 Października 2017, 22:14:20 czas Polski »
Pierwsza wersja multitoola :)

5
Pilarki / Odp: bosch gkt 55 gce czy festool ts 55 rebq
« dnia: 12 Października 2017, 22:00:20 czas Polski »
mój egzemplarz (zmierzone)
Mafell (przy śrubie od mikro regulacji wykręconej na maxa): 49 / 54 (mierzyłem przy tarczy 24Z - 160mm)
Bosch 50 / 55

Ciekawostka
Tarcze Mafell: 24Z - średnica 160mm, tarcza 48Z - średnica 162mm 
Tarcze Bosch 24 Z i 48Z - średnica 165mm

6
Pilarki / Odp: bosch gkt 55 gce czy festool ts 55 rebq
« dnia: 11 Października 2017, 20:19:10 czas Polski »
Nie jestem meblarzem ale kilku znam i nie słyszałem aby ktokolwiek używał zgłębiarki do budowy całych mebli. Trzeba szybko przerobić szafkę lub jedną dorobić to zagłębiarka robi robotę (chyba, że się mylę to mnie z błędu wyprowadźcie).

Jeżeli się nie śpieszysz to w sobotę wezmę kawał laminatu zrobię po kilka cięć Bosch'em i Mafell'em (tą samą tarczą, np 48Z) z szyną i bez i wrzucę trochę fotek abyś mógł porównać efekty.
Sam jestem ciekaw porównania jakości cięcia bez szyny.
Bosch'em laminat ciąłem już nie raz ale zawsze z szyną i efekt był zawsze perfekcyjny (z resztą chyba nigdy niczego nie ciąłem bez szyny, aaa i zawsze pilnowałem, żeby tarcze były tej samej grubości).
Zresztą cięcie bez szyny zagłębiarką jest po prostu niewygodne, do cięcia z ręki lub z prowadnicy równoległej czy kątownika używam standardowej pilarki.





7
Pilarki / Odp: bosch gkt 55 gce czy festool ts 55 rebq
« dnia: 11 Października 2017, 13:37:46 czas Polski »
Zmusiłeś mnie Kolego do podejścia do warsztatu i do dokładniejszego się przyjrzenia Mafelowi.
I rzeczywiście co do podcinania muszę Ci przyznać rację bo faktycznie tarcza jest odsuwana od linii cięcia - ale nie na głębokości 3mm tylko na głębokości około 5,5 - 6 mm (przynajmniej w moim egzemplarzu).
i z pomiaru wyszło mi przesunięcie około 0,1 - 0,15mm

Jak wcześniej mierzyłem to zafiksowałem się na głębokości na której działa blokada "podcinaka" i na tym co dzieje się z tarczą zaraz później (milimetr dalej i było by wszystko jasne).
Ale nie ma się co tłumaczyć - dałem ciała i tyle (jeśli kogoś wprowadziłem w błąd to najmocniej przepraszam).

Co do całej reszty podtrzymuje to co napisałem.

A co do tarcz to był bym ostrożny. O ile płyta wiórowa jest miękka to każda (ostra) tarcza w niej pójdzie.
Ale spróbuj tą tarczą ciąć coś twardszego (sklejka 30 -40 mm czy dąb) to już tak różowo nie jest i jak pisałem np tarcza Bosch'a. 24Z (dedykowana do drewna i materiałów drewnopochodnych) wpada w wibracje rozwalając materiał.


8
Pilarki / Odp: bosch gkt 55 gce czy festool ts 55 rebq
« dnia: 11 Października 2017, 00:30:11 czas Polski »
Wtrącę swoje trzy grosze.

"czyste" cięcie bez szyny z listwą przeciw odpryskową będzie (szczególnie w laminacie) bardzo problematyczne.

Co do zagłębiarek.
Swego czasu miałem ten sam dylemat  Festool czy Bosch.
Przetestowałem obie i padło na Bosch'a - bardziej przypadł mi do gustu system "FSN" Bosch'a. Poza tym, zagłębiarki pod względem precyzji, głośności, czy ergonomii praktycznie identyczne, a nawet lekko z przewagą dla Bosch'a (jak dla mnie).

Niedawno przesiadłem się na Mafell'a MT55 (bardziej fanaberia niż potrzeba) i uwierzcie mi pomiędzy Mafell'em, a Bosch'em różnice tkwią tylko w gadżetach typu:
otwieranie pokrywy tarczy
ruchomy wskaźnik linii cięcia
blokowanie pochyłu jednym pokrętłem
i """magiczna""" funkcja podcinaka.

Wręcz określił bym Bosch'a jako klon Mafell'a w wersji basic

System szyn jest identyczny - różni się tylko kolorem gumek.

Co do "magicznego" podcinaka - to jest to tylko ograniczenie głębokości cięcia - wstępne nacięcie - bez żadnego przesuwania tarczy i tym podobnych.
Ten sam efekt osiągamy w innych zagłębiarkach przez ręczne ustawienie cięcia najpierw na 1-2 mm - podcięcie, a następnie przestawienie na pożądaną głębokość.
W Mafell'u mamy do ograniczenia głębokości cięcia dedykowany przełącznik - nie musimy co chwilę przestawiać na ograniczniku głębokości cięcia co oczywiście przyśpiesza pracę (klik klik i zrobione)
ale nie ma tam żadnej innej "magii"!!

Jeżeli wybierasz w tej klasie ja bym to rozważał pod innym kątem - w jaki system akcesoriów będziesz chciał dalej iść Mafell/Bosch czy Festool (pamiętając, że Mafell i Bosch psują do systemu Festool'a, Makity i wielu innych, a w drugą stronę już nie).

aaa
jeszcze jedna różnica - tarcze
Tu (w moim przypadku) Mafell bije na głowę Bosch'a
Tnę głównie sklejkę - tarcze Bosch'a (szczególnie 24 zęby) wpadają w wibracje, tarcze Mafell'a idą jak w masło. (tarcz Festool'a nie testowałem)
Ale do Bosch'a też można założyć tarczę Mafell'a :)



9
Dłuta / Odp: Narex -nowe dłuta, a tępę
« dnia: 06 Czerwca 2016, 16:35:11 czas Polski »
Panowie żebyście zrozumieli moje postępowanie to od początku

1. Jestem Amatorem ,w drewnie „dłubię” hobbistycznie niestety dość rzadko bo po prostu brak czasu

2. Mam jakieś tam dłuta, już trochę zmęczone, ostrzone papierem ściernym – ale ogólnie dają radę

3. Powód kupna: podczas dłubania pojawia się pomysł (kaprys) – a co mi tam, kupię sobie nowe – porządniejsze. Zobaczę jaka jest różnica pomiędzy marketowymi, a profesjonalnymi (z nastawieniem - wow ale będą brzytwy)

4. wybór:
   a) „Japończyk” - hmm, no bez szaleństwa, aż szkoda żeby się u mnie marnowały
   b) Narex – niedrogie, bardzo zachwalane więc szybka decyzja i kupione

5. Dłuta dotarły
Podekscytowany otwieram paczkę. Rozpuszczalnik i szmatka coby delikatnie lakier zabezpieczający usunąć (bo papierem ściernym jeszcze je przez nieumiejętność stępię)
Kawałek deski – pierwsza próba i … i se myślę, lakieru pewnie dobrze nie zmyłem. Jednak nie, dłuto czyste. No to kolejne – taka sama sytuacja itd.
Szczerze mówiąc tylko najcieńsze 6mm i 12mm są dość ostre (porównywalnie do moich starych)
najszersze 26mm i 1” gięte to już tragedia.

Trochę rozczarowanie bo albo są wadliwe albo moje oczekiwania za wysokie
Stąd moje pytania (może pierdzielenie się - jak to stwierdzono)

Co do „ratowania” mojego czasu to się trochę zastanówcie:

Laik bez doświadczenia i bez prowadnika (pierwszy raz ostrzący dłuta na kamieniu) i tu nie chodzi o małe liźnięcie tylko o zebranie sporej ilości materiału.
Jak myślicie czym to się może skończyć – dla dłut, kamienia i tego nieszczęsnego czasu.

Tak jak pisałem poprzednio tak zrobiłem – pojechałem do zaprzyjaźnionej firmy (czasu specjalnie nie marnując bo prawie codziennie koło nich przejeżdżam)

Ich pierwsza reakcja: Narex, przecież to są porządne narzędzia, nie może być tak źle
druga: o k…wa, ktoś je po pijaku ostrzył. Gdzieś ty je kupił…….

Stwierdzili, że ręcznie bez prowadnika i doświadczenia to mało prawdopodobne, żeby się je udało prawidłowo naostrzyć.
Założą na maszynę chwila roboty i będą jak brzytwa

Więc co do „ratowania czasu” to sprawę mamy jasną ale dziękuję za troskę :).

Co do samodzielnego ostrzenia, dokupię prowadnik i będę trenował co by nie było, że jestem leń  ;)

10
Dłuta / Odp: Narex -nowe dłuta, a tępę
« dnia: 03 Czerwca 2016, 10:27:44 czas Polski »

Ok. Postaram się poprawnej nomenklatury używać, gdybym jednak się zapomniał  ;) to mnie po prostu poprawcie.

się chyba każdy domyślił, że o mikro... chodziło

Ja tez nie ,bo dobra  mikrofaza to jest zasadniczo nie widoczna.


chyba każdy domyślił, że o mikro... chodziło
Ja nie :P ;D
Ale jak to na reklamie,,prawie robi różnice"

Jednak Trochę wyobraźni Panowie nikt by chyba nie pomyślał, że na jakimś dłucie brak jest (nazwijmy to) "głównej" fazy. Wtedy to by był kawał pręta, płaskownika czy odkuwki (jak kto woli)  :P

Ale jak pisałem powyżej postaram się poprawić.

Co do samych dłut to zawiozę je dzisiaj do zaprzyjaźnionej firmy zajmującej się ostrzeniem pił frezów itp. zobaczymy co mi powiedzą - czy wystarczy tylko na kamieniu liznąć czy trzeba by nad nimi trochę więcej popracować.

11
Dłuta / Odp: Narex -nowe dłuta, a tępę
« dnia: 03 Czerwca 2016, 09:08:59 czas Polski »
Doczytaj kolego  co jest  fazą a co mikro fazą w narzędziach  skrawających ręcznych , bo wprowadzasz nowe pojęcia.

jak żyję nie widziałem dłuta  bez fazy,  ale  wszystkie  moje  dłuta    mam  bez  mikrofazy ;)

ojtam ojtam, żeś czepliwy
się chyba każdy domyślił, że o mikro... chodziło

12
Dłuta / Odp: Narex -nowe dłuta, a tępę
« dnia: 01 Czerwca 2016, 10:14:21 czas Polski »
Mój błąd Panowie macie 100% racji, sugerowałem się kształtem ostrza moich "no name'ów" i Irwina, które (co ciekawe) fazy nie mają.
Ale jeszcze wczoraj przed zaśnięciem coś mnie tknęło (bo żeby pięć dłut było tak samo skopanych to trochę dziwne) i postanowiłem się dokształcić w zakresie kształtu ostrzy i ostrzenia dłut - wujek google
Fazka powinna być, ale
na najszerszych dłutach faza nie jest równa na całej szerokości ostrza i wydaje mi się, że kąt tej fazy jest trochę za duży ale to moje subiektywne odczucie i może się czepiam.

Nie mniej jednak wszystkie pięć dłut jest masakrycznie tępych, żeby się skaleczyć trza by się naprawdę postarać :).
Wiem, że Narex to nie najwyższa półka i może trochę za wiele od nich oczekiwałem ale wydaje mi się, że fabrycznie nowe dłuta powinny być choć "w miarę" ostre.

No nic osełka na stół i do dzieła  ;)

14
Dłuta / Odp: Narex -nowe dłuta, a tępę
« dnia: 31 Maja 2016, 23:41:55 czas Polski »
Dzisiaj usunąłem delikatnie lakier zabezpieczający z całego ostrza jednego z dłut (przy pomocy benzyny lakowej i szmatki) i zobaczyłem masakrę Doprowadzenie tego dłuta do stanu poprawnego to usunięcie około 1mm materiału, końcówka dłuta (około 1 mm) jest "zaostrzona" pod innym kątem. Ciężko mi to opisać w kilku jasnych słowach. Zrobiłem kilka fotek, które to dokładnie pokazują, tylko muszę rozkminić jak je tu dodać.
A dłuta kupowałem na dluta.pl ale to raczej mało istotne bo sklep tu nie zawinił.

15
Dłuta / Narex -nowe dłuta, a tępę
« dnia: 30 Maja 2016, 13:24:19 czas Polski »
Witam
Koledzy, zakupiłem nowe dłuta Narex Premium - po rozpakowaniu rozczarowanie - dłuta tępe jak "sanacyjny chłop"
(porównuję do swoich starych klasy "no name" i do już trochę zmęczonego, ostrzonego papierem ściernym Irwina)

Czy tak to powinno to wyglądać i nowe dłuta trzeba sobie naostrzyć czy powinny być ostre jak brzytwa??
Bo zastanawiam się czy ich nie reklamować.

Strony: [1] 2