1
07 Maja 2026, 01:30:30 czas Polski
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Strony: [1]
2
Płyty / Odp: Płyty OSB - bezpieczeństwo stosowania w pomieszczeniach
« dnia: 27 Maja 2017, 23:19:32 czas Polski »
@L4 dzięki za ten link
Znalazłem jeszcze ten artykuł: http://budujzdrewna.pl/domy-drewniane/domy-szkieletowe/materialy-budowlane-domy-szkieletowe/czy-plyta-osb-posiada-ograniczenie-w-stosowaniu
Znalazłem jeszcze ten artykuł: http://budujzdrewna.pl/domy-drewniane/domy-szkieletowe/materialy-budowlane-domy-szkieletowe/czy-plyta-osb-posiada-ograniczenie-w-stosowaniu
3
Płyty / Płyty OSB - bezpieczeństwo stosowania w pomieszczeniach
« dnia: 27 Maja 2017, 00:35:27 czas Polski »
Wyczytałem kiedyś z płyt OSB może wydzielać się formaldehyd i dlatego nie można przekraczać proporcji 1m2 płyty na 1m3 pomieszczenia.
Czy te ograniczenia nadal obowiązują?
Czy te ograniczenia nadal obowiązują?
4
Odkurzacze / Zalup odkurzacza - kilka pytań
« dnia: 27 Maja 2017, 00:25:21 czas Polski »
Przymierzam się do kupna odkurzacza - do pracy z zagłębiarką, wyrzynarką i szlifierkami oraz do sprzątania.
1. Znalazłem model Lavor Trenta XE / ITA, na papierze wygląda nieźle (30l, 270kpa, 70l/s, wąż 4m), prawdopodobnie to "brat" Stanleya STN32XE. Czy ktoś miał styczność z tym Lavorem? Recenzji nie mogę znaleźć, więc nie bardzo wiem czy dawać wiarę tym jego parametrom. Owszem fakt, że produkowany jest w Włoszech daje pewną nadzieję na wiarygodność, niemniej może ktoś miał okazję nim popracować i może opisać jak jest.
2. Alternatywą dla niego jest MacAllister z 1800w/40l/22kpa - głównie z względu na to że mam blisko do Castoramy, rok gwarancji dłużej i funkcja dmuchawy której Lavor nie ma. Młodszy "brat" Mac'a 1400w/30l ma dobrą opinię, ale o tym 1800w/40l też nic nie wyszukałem. Po za tym zastanawia mnie czy wąż 2,5m to jednak nie za mało.
3. Po głowie chodzi mi także Kress 1200 EA z względu na otrząsanie filtra, 21kpa, 32l pojemności, wąż 3,5m i wlot cyklonowy. Niestety zwiększanie budżetu dwukrotnie budzi moją wątpliwość (bo czemu nie trzykrotnie i wziąć Starmixa 1425
), szczególnie, że też recenzji brak.
4. Zastanawiam się czemu tak mało odkurzaczy ma układ cyklonowy? Skoro każdy robi sobie samodzielnie cyklon to powinno mieć wzięcie na rynku, a w sumie teraz chyba tylko Starmix produkuje z tym układem wlotu.
5. Czy funkcja dmuchawy to przydatna rzecz? Jak często i do czego się jej używa?
6. Czy otrząsanie filtra w odkurzaczach do 1000zł. działa sprawnie? Z tego co wydaje mi się to jest to obdmuchiwanie filtra, a nie elektromagnesy. Czy to chwyt marketingowy czy jednak warto do tego dokładać?
Za wszelkie porady z góry dziękuję.
1. Znalazłem model Lavor Trenta XE / ITA, na papierze wygląda nieźle (30l, 270kpa, 70l/s, wąż 4m), prawdopodobnie to "brat" Stanleya STN32XE. Czy ktoś miał styczność z tym Lavorem? Recenzji nie mogę znaleźć, więc nie bardzo wiem czy dawać wiarę tym jego parametrom. Owszem fakt, że produkowany jest w Włoszech daje pewną nadzieję na wiarygodność, niemniej może ktoś miał okazję nim popracować i może opisać jak jest.
2. Alternatywą dla niego jest MacAllister z 1800w/40l/22kpa - głównie z względu na to że mam blisko do Castoramy, rok gwarancji dłużej i funkcja dmuchawy której Lavor nie ma. Młodszy "brat" Mac'a 1400w/30l ma dobrą opinię, ale o tym 1800w/40l też nic nie wyszukałem. Po za tym zastanawia mnie czy wąż 2,5m to jednak nie za mało.
3. Po głowie chodzi mi także Kress 1200 EA z względu na otrząsanie filtra, 21kpa, 32l pojemności, wąż 3,5m i wlot cyklonowy. Niestety zwiększanie budżetu dwukrotnie budzi moją wątpliwość (bo czemu nie trzykrotnie i wziąć Starmixa 1425
), szczególnie, że też recenzji brak. 4. Zastanawiam się czemu tak mało odkurzaczy ma układ cyklonowy? Skoro każdy robi sobie samodzielnie cyklon to powinno mieć wzięcie na rynku, a w sumie teraz chyba tylko Starmix produkuje z tym układem wlotu.
5. Czy funkcja dmuchawy to przydatna rzecz? Jak często i do czego się jej używa?
6. Czy otrząsanie filtra w odkurzaczach do 1000zł. działa sprawnie? Z tego co wydaje mi się to jest to obdmuchiwanie filtra, a nie elektromagnesy. Czy to chwyt marketingowy czy jednak warto do tego dokładać?
Za wszelkie porady z góry dziękuję.
5
Przedstaw się na Domidrewno / Dzień Dobry!
« dnia: 26 Maja 2017, 15:19:59 czas Polski »
Mam na imię Krzysiek, za kilka lat czterdziestolatek, mieszkam w Małopolsce, zawodowo pracuję jako programista.
Zawsze ciągnęło do robienia różnych rzeczy z drewna (i nie tylko). Najstarszy projekt jaki pamiętam to szopka krakowska, którą wykonałem w 4 klasie podstawówki. Jej szkielet wykonany był z dwóch kantówek (chyba 100x5x2cm), które znalazłem na strychu i które z braku narzędzi wyheblowałem kawałkiem szkła z rozbitej butelki i poprzycinałem brzeszczotem do metalu
Trzy lata temu ponownie załapałem mocniej bakcyla. Po części z konieczności - piętrząca się w piwnicy sterta starych ubranek i zabawek, słoików na przetwory i innych klamotów, wymagała ogarnięcia - poukładania na półkach, które trzeba było zrobić. Po części jako odskocznia od pracy, którą co prawda bardzo lubię, ale która w domu nie ma zastosowania i od której trzeba odpocząć robiąc coś aktywnie (tzn. nie siedząc). Po części także z powodu dzieci – zbudowałem huśtawkę, a w wakacje pewnie zabiorę się za domek lub coś innego do zabawy. Na pewno ogromną inspirację zawdzięczam Jarkowi oraz Lidce i ich świetnym filmom na YT, a także lekturze tego Forum. Dzięki!
Powoli kompletuję narzędzia i warsztat. Jako miejsce pracy zaadaptowałem kotłownię w której zdobyczna stara lada sklepowa służy za stół roboczy, a odkurzacz domowy z separatorem z plastykowego wiadra przeżywa drugą młodość jako odciąg. Aby zapoznać się z różnymi narzędziami nabywam raczej klasy „chińczyk z wyżej półki”, a improwizacja nie jest mi obca. Zapewne o takie tematy będę pytał - oczywiście z uznaniem czytając o pracy profesjonalnymi narzędziami liczę na życzliwe podejście do dylematów hobbysty.
Zawsze ciągnęło do robienia różnych rzeczy z drewna (i nie tylko). Najstarszy projekt jaki pamiętam to szopka krakowska, którą wykonałem w 4 klasie podstawówki. Jej szkielet wykonany był z dwóch kantówek (chyba 100x5x2cm), które znalazłem na strychu i które z braku narzędzi wyheblowałem kawałkiem szkła z rozbitej butelki i poprzycinałem brzeszczotem do metalu

Trzy lata temu ponownie załapałem mocniej bakcyla. Po części z konieczności - piętrząca się w piwnicy sterta starych ubranek i zabawek, słoików na przetwory i innych klamotów, wymagała ogarnięcia - poukładania na półkach, które trzeba było zrobić. Po części jako odskocznia od pracy, którą co prawda bardzo lubię, ale która w domu nie ma zastosowania i od której trzeba odpocząć robiąc coś aktywnie (tzn. nie siedząc). Po części także z powodu dzieci – zbudowałem huśtawkę, a w wakacje pewnie zabiorę się za domek lub coś innego do zabawy. Na pewno ogromną inspirację zawdzięczam Jarkowi oraz Lidce i ich świetnym filmom na YT, a także lekturze tego Forum. Dzięki!
Powoli kompletuję narzędzia i warsztat. Jako miejsce pracy zaadaptowałem kotłownię w której zdobyczna stara lada sklepowa służy za stół roboczy, a odkurzacz domowy z separatorem z plastykowego wiadra przeżywa drugą młodość jako odciąg. Aby zapoznać się z różnymi narzędziami nabywam raczej klasy „chińczyk z wyżej półki”, a improwizacja nie jest mi obca. Zapewne o takie tematy będę pytał - oczywiście z uznaniem czytając o pracy profesjonalnymi narzędziami liczę na życzliwe podejście do dylematów hobbysty.
Strony: [1]