Wczoraj cały wieczór likwidowałem to bicie. Doszedłem do 0,5 mm i można uznać że jest OK.
"Wyprostowałem" też talerz, czyli jeśli szlifuję element równy średnicy tarczy to nie robi mi się
wklęsłość w środku tej szlifowanej długości (powierzchni|).
Jeśli chodzi o wyważenie talerza to nie miałem problemu.
Mam wyważarkę do śmigieł lotniczych

Oczywiście że serwis jest dobrym wyjściem.
Na razie nie chciało mi się dźwigać tych 32 kg do serwisu.

Mam złe doświadczenia (Parkside-Lidl)
Zobaczymy co będzie dalej....