Balkon jest narożny, i wieją tam naprawdę niezłe poprzeczne wiatry, raz z lewej raz z prawej. O to bym się nie martwił. W weekend sczyściłem trochę tego nalotu zwykłą zmiotką, i jest lepiej. Sięgnę jeszcze po bardziej agresywne narzędzia, a jak nie pomoże to chyba jakaś chemia.