Wycięliśmy wczoraj z teściem pokaźną robinię akacjową, na oko około 45 lat. Główny pień ma na oko dobre 55cm szerokości, a może i więcej, i jest prosty. Celowo został wycięty tak, żeby przerobić go na tarcicę. Deski miały by lekko ponad 2m długości. Myślałem o wycięciu desek około 5cm, bo jeszcze nie wiem do czego będą wykorzystane.
No i teraz zaczyna się zabawa. Jak? Gdzie? Czym? Trzeba o czymś szczególnie pamiętać przy takiej robocie?
Pomysł pierwszy mam taki, żeby porozcinać tą kłodę piłą łańcuchową, ustawioną na wózku, i jechać wzdłuż. Jedyną kwestią będzie tylko równa powierzchnia, po której będzie jechał wózek oraz dopasowanie odpowienich, równych podkładek, żeby obniżać piłę. Niestety chyba wyjdzie wtedy duża strata materiału (tak mi się wydaje), ze względu na spory rzaz piły.
Pomysł drugi to dać to do jakiegoś tartaku, z tym że nie wiem ile takie coś może kosztować? Po drugie nie znam żadnego tartaku w okolicach Grodziska Mazowieckiego. Może coś podpowiecie? A może ktoś w okolicy ma możliwość to rozciąć?