Dokładnie jak pisze orb, ten przycisk działa na zasadzie przekaźnika elektromechanicznego, jeden styk normalnie otwarty (zielony) załącza go, drugi służy do podtrzymania napięcia na cewce przekaźnika już załączonej, trzeci normalnie zamknięty (czerwwony) rozłącza napięcie na cewce. Czyli samo majstrowanie przy przewodach nic nie zmieni.
Albo podłączysz to na sztywno z pominięciem przycisku (nie polecam), albo zamontujesz tam jakś prosty włącznik ON/OFF (bistabilny). W takim układzie jak ten, zawsze po zaniku zasilania odciąg się wyłączy.
Pozdrawiam