13 Maja 2026, 11:29:04 czas Polski

Autor Wątek: Skaleczona dłoń  (Przeczytany 7415 razy)

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Skaleczona dłoń
« dnia: 11 Lutego 2014, 17:10:09 czas Polski »
Witam!
 Coś ostatnio nie dopisuje mi szczęście, wczoraj obrzynając kołki  zaślepiające miejsca po sękach pociągnołem trochę za mocno piłą japońską
i jednym ruchem uciąłem 15 mm kołek i skaleczyłem dłoń.
Efekt na zdjęciu - niegroźne ale bolesne i teraz trzeba ostrożnie obchodzic się z ręką

Offline robson

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Lutego 2014, 17:16:51 czas Polski »
Waldi ,  miałęś kołki ciąć a nie rękę  :(

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Lutego 2014, 17:27:17 czas Polski »
Piła wzięła mnie z zaskoczenia ;) - nie spodziewałem się,  że jest aż tak ostra

Offline Armagedon

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 557
  • Ocena +13/-2
  • Malym wiorkiem, malym wiorkiem
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Lutego 2014, 17:45:19 czas Polski »
Pieruny ostre są...

Malym wiorkiem, malym wiorkiem


Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Lutego 2014, 20:08:59 czas Polski »
Każdemu się zdarza, uwagi nigdy nie za wiele.

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Lutego 2014, 20:23:28 czas Polski »
Dlatego wrzuciłem temat na forum :)

Offline kreczmar

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Lutego 2014, 21:58:42 czas Polski »
Mnie kiedyś dziabnęła heblarka dziadka, dobrze się skończyło palec szpeci tylko blizna ale wyglądało tragicznie i jak teraz coś robię na heblarce uważam jak cholera...

Offline Arek_VI

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Lutego 2014, 16:09:56 czas Polski »
Na tego typu okoliczności w warsztacie oprócz opatrunków zawsze się przyda środek OCTENISEPT.  Do nabycia w aptece bez recepty. Znakomicie zabezpiecza ranę i przyspiesza gojenie.

Offline nabuch

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Lutego 2014, 20:32:20 czas Polski »
Ja właśnie przerabiam rozcięty na mojej małej pilarce palec... Moją pilarkę kupiłem uszkodzoną na allegro i naprawiłem . Niestety jak ją kupiłem nie miała żadnych osłon. Na początku miałem dorabiać sobie wszystkie osłony ale jak to zwykle robota  robota i tak się jakoś zeszło. Kilka dni temu byłem już dosyć zmęczony ale chciałem dociąć kilka listewek. Włączyłem pilarkę i poluzowała mi się listwa którą mocuję zamiast culagi. Chciałem ją szybko dokręcić i włożyłem kciuk w tarczę. Tak że jak ktoś nie ma osłon albo jakieś rzeźby to ostrzegam  chwila nieuwagi i o wypadek nie trudno ... Polecam temat na e-mancie http://www.e-manta.eu/forum/viewtopic.php?t=164 Trochę mój zapał do drewna opadł. :-\

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Lutego 2014, 20:56:32 czas Polski »
Rabuch - drewno nic tu nie jest winne  :)

Offline nabuch

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Lutego 2014, 23:45:00 czas Polski »
Widzisz to co ja zrobiłem to jedno głupota że włączyłem taką maszynę a drugie że nie zachowałem się tak jak należy. Niestety  drzewo ma sęki skręty czasem coś pęknie i można mieć przykrą niespodziankę.Temat z manty daje do myślenia że na prawdę dużo osób ma poranione palce/straciła je i to często w sytuacjach w których nie koniecznie wina leżała po stronie złego użytkowania maszyny. Kolega z pracy np ciął stare palety w których gdzieś zamieszała się podkładka. Podkładka  wystrzeliła w jego twarz przebijając mu na wylot policzek i wybijając 2 zęby a co by było gdyby uderzyła trochę wyżej?

bog_dan

  • Gość
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Lutego 2015, 22:30:24 czas Polski »
Bez względu na moją głupotę :) używam bezwzględnie okularów! Nawet grubsze trociny ładnie się potrafią wbić w twarz,
więc o oczach nie wspomnę. Mam nadzieję, że wszyscy używają okularów, mam nadzieję.

Offline Morświn

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Lutego 2015, 23:29:58 czas Polski »
Okulary to podstawa fakt.
Ostatnio miałem przyjemną wizytę w szpitalu z kawalkiem metalu w tęczówce;)
Co najlepsze nie do końca z mojej winy a osłona twarzy była... Tylko trochę za wcześniej podniesiona:P.

Klo

  • Gość
Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Lutego 2015, 06:02:50 czas Polski »
Patrząc na fotkę, stwierdzam jedno: nie ma szans, będziesz żył. ;) ;)))))
Tak mawia mój znajomy lekarz. :)

A przez Twój wpis zrobił się kącik weterana z Wietnamu. :)
- Ta rana, to jak żeśmy gonili "żółtków", a tak, jak żeśmy przed nimi uciekali. ;D

Offline Sonia

Odp: Skaleczona dłoń
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Kwietnia 2015, 15:09:07 czas Polski »
Ojej. Gdybym liczyła wbite ropiejące drzazgi, porżnięte piłami łapki i siniaki to pewnie popadłabym albo w rezygnację albo w samoczachwyt ;-) (to a'propos posta inicjującego).
Mnie na szczęście dobrze nauczyciele pilnują i maszyna jeszcze mnie nie skaleczyła, ale mam świadomość, że to stałe zagrożenie. Najbliżej pozbycia się opuszek byłam w sobotę - przesunęłam rękę za blisko wału równiarki. Szczęśliwie nie AŻ TAK blisko. Ale wyciągnęłam taki wniosek, że najbardziej niebezpieczna sytuacja jest wtedy, kiedy maszyna chodzi a my nie prowadzimy materiału, tylko na przykład komuś coś pokazujemy - wtedy tracimy czujność i łatwiej o wypadek. Nie wiem co o tym sądzicie?
*Stolarstwo to sztuka maskowania*