lancuch przy takich gownianych obciazeniach przezyje nas mimo ze zle zakuty i juz ogniwa lekko zajechane.
widzialem taka stara od ruskich tez na lancuchu to musze przyznac ze chociaz silnik gowniany ale mechanizm mial z 70 lat i bez czyszczenia dzialal, to bylo odporne na wiory, pyl, zagnojenie ogolne.
jednak jesli chcesz wymieniac to nic nie stoi na przeszkodzie, szerszy do 2mm jakos obleci z tego co widze, moze co najwyzej sie z deczka bardziej tluc ale bedzie dzialal.
co do napinacza to sa gotowce tylko trzeba szukac bo naprawde lancuchy to juz dogorywajacy temat z uwagi na to ze sie nie psuly tak jak kol zebatych to sie ich pozbywali rzekomo dla bezpieczenstwa.
jedno najwazniejsze ALE. lancuchow tych sie nie powinno smarowac o ile nie maja wydzielonej szczelnej komory, raz na miecha na sucho sie odpada maszyne i wd40 a pozniej oliwy tech. lub wazeliny tech.
jesli komora jest zamknieta to najlepiej towor ale ten stary smierdzacy mydlem albo smar grafitowy z puchy.
lancuchow poszukaj tez w skladnicach maszyn, skladnicach czesci do maszyn, typowych sklepach rolniczych gdzie kupisz czesci do esioka 30 i 60. Tam moga miec przynajmniej katalogi i cos dopasujesz