Może coś doradzicie...
Mam w ścianach warsztatu (szkielet) 10 cm ocieplenia (wełna), na zewnątrz na razie OSB 15mm z założoną wiatroizolacją. Miałem na to kłaść fasadę z wełny 5 lub 6 cm i tynku cienkowarstwowego.
Zacząłem się jednak zastanawiać czy jest sens dawać tę wełnę na zewnątrz, skoro będę w środku dogrzewał sporadycznie i to pewnie promiennikami podczerwieni. Dużym plusem wełny na elewacji jest dodatkowa zapora akustyczna i ogniowa...
Dodam, że w garażu mam drzwi i bramę 2,5m (więc głównie tamtędy ciepło i hałas będą uciekać)
Generalnie bilans +/i jest taki:
Elewacja z wełny + tynk cienkowarstwowy+ dodatkowe wygłuszenie maszyn pracujących w warsztacie
+ cieplej
+ ognioodporność wełny
- cena (przy 60 m2 elewacji szacunkowy koszt całego systemu 2750 zł)
- nie mam wprawy w zacieraniu "baranka"
Elewacja z deski elewacyjnej (kręcona na wiatroizolacji i kontrłatach 45x25)+ raczej szybciej to wykonam
+ dość przyjemny (poza malowaniem) montaż (prawie) bez względu na pogodę
+ cena (przy 60 m2 elewacji szacunkowy koszt całego systemu 2150 zł)
Deska pewnie taka (w klasie C malowana Penetrinem + 2 razy impregnatem kolorowym):